W momencie, gdy bezpieczeństwo przestaje być kategorią teoretyczną, a staje się codziennym obszarem decyzji administracyjnych, coraz wyraźniej widać, że realna odporność państwa nie zaczyna się na poziomie sił zbrojnych, lecz leży w gestii wojewodów, starostów, prezydentów miast, dyrektorów departamentów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, wójtów i sołtysów. To tam zapadają decyzje o ciągłości działania państwa, ochronie ludności, zarządzaniu kryzysowym i współdziałaniu z wojskiem.
Na tym tle kursy obronne realizowane przez Akademię Sztuki Wojennej (ASZWOJ) przestają być postrzegane jako element formalnego systemu szkoleniowego. Coraz częściej są traktowane jako realne narzędzie przygotowania decydentów – tych, którzy w sytuacji kryzysowej będą podejmować decyzje wpływające bezpośrednio na bezpieczeństwo obywateli. ASZWOJ staje się jednym z kluczowych ośrodków przygotowania państwa do funkcjonowania w warunkach zagrożeń – od kryzysów lokalnych, przez sytuacje nadzwyczajne, aż po konflikt zbrojny.
Wyższe Kursy Obronne Akademii Sztuki Wojennej – od wiedzy do decyzji pod presją
Jeszcze kilka lat temu szkolenia obronne w administracji miały charakter głównie formalny. Dziś ich logika uległa zasadniczej zmianie. Wyższe kursy obronne realizowane przez ASZWOJ zostały zaprojektowane jako proces, w którym uczestnik nie tylko poznaje system, ale przede wszystkim uczy się w nim działać.
– Nie chodzi już o to, aby uczestnik znał przepisy czy procedury. Chodzi o to, aby w sytuacji dynamicznej, niejednoznacznej i często kryzysowej potrafił podjąć decyzję – właściwą, adekwatną i możliwą do wdrożenia. Dlatego szkolenie ma charakter intensywny i praktyczny. Pokazujemy całe spektrum zagrożeń, ale równie dużo czasu poświęcamy temu, jak na nie reagować w konkretnych warunkach – podkreśla płk prof. dr hab. inż. Leszek Elak, prorektor ds. dydaktycznych i jakości kształcenia Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie. – Ten element – przejście od wiedzy do decyzji – jest kluczowy.
Kulminacją kursów jest gra obronna, która symuluje realne sytuacje kryzysowe. Uczestnicy muszą w niej działać pod presją czasu, przy ograniczonej informacji, w warunkach współzależności instytucjonalnej. To moment, w którym teoria zostaje zweryfikowana przez praktykę.
Kujawsko-Pomorskie – kiedy szkolenie staje się narzędziem zarządzania regionem
Wyjazdowe wyższe kursy obronne odbyły się już między innymi w województwie podkarpackim, mazowieckim i kujawsko-pomorskim.
Szkolenie w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy, który odbył się w ostatnich dniach kwietnia 2026 roku był jednym z najbardziej wymownych przykładów nowego modelu szkolenia.
W wydarzeniu uczestniczyli między innymi: Michał Sztybel, Wojewoda Kujawsko-Pomorski, marszałek województwa, prezydenci miast, starostowie, kadra kierownicza administracji odpowiedzialna za bezpieczeństwo. To nie była zwykła grupa szkoleniowa – to był realny system decyzyjny regionu.
– To przygotowanie jest absolutnie kluczowe. Ale równie ważne jest to, żebyśmy nie bali się o nim rozmawiać i ćwiczyć trudnych scenariuszy. Wnioski, które wypracujemy podczas takich spotkań, mają bezpośrednie przełożenie na to, jak będziemy reagować w sytuacjach zagrożenia. A to oznacza jedno – bezpieczeństwo mieszkańców – mówił wojewoda Michał Sztybel.
Jeszcze mocniej wybrzmiał głos rektora Akademii Sztuki Wojennej, gen. dr Mieczysława Gocuła, byłego szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
– To jest proces o skali, jakiej wcześniej w Polsce nie było. Przeszkoliliśmy już kilkanaście tysięcy osób w formule zdalnej, a kolejne tysiące uczestniczą w szkoleniach praktycznych. Mówimy o ministrach, parlamentarzystach, wojewodach, samorządowcach. Naszym celem jest, aby każda osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo państwa była przygotowana do działania – nie teoretycznie, ale praktycznie – podkreślał gen. Mieczysław Gocuł.
Program szkolenia obejmował warsztaty, konwersatoria, analizę przypadków oraz grę obronną. Kluczowy był jednak efekt – zgrywanie administracji różnych szczebli i budowanie wspólnego języka działania.
Mazowsze – centrum systemu reagowania państwa
Kurs realizowany w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim pokazuje drugi wymiar systemu – jego ciągłość i systemowość.
W szkoleniu uczestniczyli przedstawiciele administracji rządowej, zarówno zespolonej, jak i niezespolonej, a także kadra kierownicza odpowiedzialna za przygotowania obronne.
Już na poziomie założeń kurs miał charakter znacznie szerszy niż klasyczne szkolenie. Chodziło o przygotowanie struktur do działania w sytuacjach kryzysowych, budowę zdolności koordynacyjnych, wzmacnianie odporności instytucjonalnej państwa. W praktyce oznaczało to odejście od myślenia sektorowego. Administracja nie działa już „w swoim obszarze”. Działa w systemie, w którym każda decyzja wpływa na inne elementy. To podejście jest zgodne z logiką współczesnych zagrożeń – wielowymiarowych, rozproszonych i wymagających współdziałania.
Podkarpacie – szkolenie w warunkach realnej presji geopolitycznej
Szczególną rolę odgrywają szkolenia realizowane na flance wschodniej Polski. W Rzeszowie – regionie o kluczowym znaczeniu w kontekście wojny w Ukrainie – w szkoleniu uczestniczyli: wojewoda Teresa Kubas-Hul, przedstawiciele samorządów, starostowie, prezydenci miast, kadra kierownicza administracji. Program szkolenia był jednym z najbardziej rozbudowanych i obejmował: funkcjonowanie systemu obronnego państwa, rolę administracji w czasie kryzysu i wojny, organizację stanowisk kierowania, współdziałanie z Siłami Zbrojnymi RP i wojskami sojuszniczymi, zapewnienie ciągłości działania administracji.
Istotnym elementem była analiza konkretnych scenariuszy, w tym funkcjonowania administracji w warunkach zagrożenia bezpieczeństwa państwa oraz w czasie konfliktu. Uczestnicy nie tylko analizowali te sytuacje, ale musieli na nie reagować – w ramach ćwiczeń i gry obronnej. To właśnie ten element sprawia, że kursy przestają być szkoleniem, a stają się przygotowaniem do realnego działania.
Wnioski z Ukrainy i standardy NATO
Nie sposób analizować tych szkoleń bez odniesienia do doświadczeń Ukrainy.
Wojna pokazała jednoznacznie, że odporność państwa to zdolność całego systemu do działania pod presją. Kluczowe wnioski są spójne z podejściem NATO do budowania odporności (resilience):
- decentralizacja decyzji,
- silna rola administracji lokalnej,
- ciągłość działania instytucji,
- współdziałanie cywilno-wojskowe,
- odporność infrastruktury krytycznej.
Wyższe Kursy Obronne wprost odpowiadają na te wyzwania. Uczą nie tylko procedur, ale sposobu myślenia o państwie jako systemie.
Implikacje dla dyrektywy NIS2, ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa i administracji publicznej
System szkoleń ma również bezpośrednie znaczenie w kontekście wdrażania dyrektywy NIS2 oraz krajowego systemu cyberbezpieczeństwa (ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa).
Nowe regulacje nakładają na administrację i podmioty kluczowe obowiązki związane z:
- zarządzaniem ryzykiem,
- ciągłością działania,
- reagowaniem na incydenty,
- odpowiedzialnością kadry zarządzającej.
To oznacza, że bezpieczeństwo przestaje być domeną wyspecjalizowanych komórek. Staje się odpowiedzialnością kierownictwa.
Wyższe kursy obronne przygotowują właśnie tę grupę – osoby, które będą odpowiadały za decyzje w sytuacjach kryzysowych, również w obszarze cyberbezpieczeństwa i odporności infrastrukturalnej.
Akademia Sztuki Wojennej – systemowe zaplecze budowania odporności
Szkolenia Akademii Sztuki Wojennej, która tworzy programy, zarządza szkoleniami i zapewnia ich spójność, są realizowane są w formule łączącej e-learning z zajęciami praktycznymi, obejmującymi kilkadziesiąt zagadnień i ponad sto tematów związanych z bezpieczeństwem państwa.
Formuła wyjazdowych Wyższych Kursów Obronnych to rozwinięcie tej koncepcji i pokazanie, że Polska przechodzi od modelu reaktywnego do modelu przygotowania. Administracja publiczna staje się aktywnym elementem systemu bezpieczeństwa, a nie jego zapleczem. To zmiana fundamentalna. Bo w warunkach współczesnych zagrożeń o bezpieczeństwie państwa decyduje nie tylko to, jaką ma armię. Ale także to, jak działa jako system w skrajnie trudnych i niebezpiecznych sytuacjach.
Akademia Sztuki Wojennej rozpoczyna także kolejny program, dzięki któremu do końca 2026 roku ma przeszkolić wszystkich wójtów i sołtysów w Polsce.
– To bezprecedensowy program, dzięki któremu– przy wsparciu Wojskowych Centrów Rekrutacji – chcemy przeszkolić w ciągu kilku najbliższych miesięcy ponad 40.000 sołtysów i włodarzy w gminach – dodaje gen. Mieczysław Gocuł. – Założeniem jest dotarcie do wszystkich osób, które powinny takie szkolenie odbyć.
Pierwsze szkolenie, na którym było kilkudziesięciu sołtysów, odbyło się już w Tarnowie 24 kwietnia 2026 roku. W ten sposób ASZWOJ buduje odporność przetrwania na najniższych szczeblach władzy. Wśród tych, którzy są najbliżej lokalnych społeczności.



















