Bałtyk już dawno przestał być spokojnym akwenem handlowym. Dziś stał się przestrzenią rywalizacji strategicznej, gdzie bezpieczeństwo energetyczne, militarne i cyfrowe Europy zależy od stabilności podmorskich kabli, gazociągów, rurociągów i szlaków transportowych. Tu też przebiegają linie komunikacyjne, które decydują o funkcjonowaniu państwa.
Problemem dla tego akwenu stała się w ostatnich latach między innymi rosyjska flota cieni – grupa tankowców i innych jednostek wykorzystywanych do transportu rosyjskiej ropy z obchodzeniem zachodnich sankcji. Część tych statków pływa pod banderami państw trzecich, ma niejasną strukturę własnościową, a ich stan techniczny, ubezpieczenie i sposób eksploatacji budzą poważne zastrzeżenia.
Jednocześnie Bałtyk stał się areną kolejnych incydentów związanych z uszkodzeniami infrastruktury podmorskiej. W grudniu 2024 roku uszkodzony został kabel elektroenergetyczny EstLink 2 łączący Finlandię z Estonią, a śledztwo objęło podejrzenie przeciągania kotwicy po dnie przez tankowiec Eagle S. W styczniu 2025 roku doszło z kolei do uszkodzenia kabla telekomunikacyjnego pomiędzy Szwecją a Łotwą. Tego rodzaju zdarzenia, niezależnie od tego, czy ich przyczyną jest celowe działanie, awaria czy błąd załogi, pokazują skalę zagrożeń dla infrastruktury krytycznej przebiegającej po dnie Bałtyku.
Zob. więcej na temat floty cieni i bezpieczeństwa Bałtyku w artykule: Kompleksowa ochrona Bałtyku – polscy naukowcy inicjatorami projektu wzmacniającego skuteczność Straży Bałtyckiej NATO?
Rosnące znaczenie Bałtyku nie jest więc jedynie geopolitycznym sloganem, lecz nową rzeczywistością bezpieczeństwa, w której Polska musi dysponować zarówno odpowiednimi siłami morskimi, jak i zdolnością do stałego monitorowania sytuacji, wymiany danych z sojusznikami oraz szybkiego reagowania na incydenty.
Temu między innymi celowi służyło spotkanie gen. Wiesława Kukuły, szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, z dowódcą i żołnierzami Centrum Operacji Morskich – Dowództwa Komponentu Morskiego w Gdyni. Głównym celem tego spotkania, do którego doszło 2 września 2026 roku, była ocena przygotowań do osiągnięcia przez Polskę zdolności do przejęcia w 2028 roku odpowiedzialności za regionalne dowództwo NATO Commander Task Force Baltic (CTF Baltic).
– Przejęcie odpowiedzialności za CTF Baltic będzie kolejnym krokiem wzmacniającym rolę Polski w regionalnym systemie dowodzenia NATO. Musimy być przygotowani nie tylko do wydzielania sił do operacji sojuszniczych, ale również do ich planowania, koordynowania i dowodzenia całością sił kierowanych do operacji ze wszystkich państw. Budujemy zdolność, która ma realne znaczenie dla odstraszania i obrony całej wschodniej flanki Sojuszu – podkreślił gen. Wiesław Kukuła, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

BALTOPS 2023 . U.S. Marine/Corps photo by Staff Sgt. Shawn Coover
Polscy oficerowie i podoficerowie biorą udział w pracach w obecnie funkcjonującym CTF Baltic
Podczas wizyty Szef Sztabu Generalnego WP zapoznał się ze stanem przygotowań COM-DKM do utworzenia regionalnego dowództwa sił morskich, które ma stworzyć zdolność do objęcia przez Polskę odpowiedzialności za dowodzenie sojuszniczymi operacjami morskimi na Bałtyku.
Omówiono postęp prac organizacyjnych i szkoleniowych, przygotowanie personelu oraz proces budowania zdolności dowódczych zgodnych ze standardami NATO. Istotnym elementem przygotowań jest udział polskich oficerów i podoficerów w obecnie funkcjonującym CTF Baltic w Rostocku, gdzie zdobywają doświadczenie w planowaniu, koordynowaniu i prowadzeniu sojuszniczych operacji morskich.
– Marynarka Wojenna tylko jedną nogą powinna stać w słonej wodzie. Druga musi znajdować oparcie w całym spektrum zdolności multidomenowych. Tylko takie zrównoważone podejście zapewni Marynarce Wojennej zdolność do prowadzenia zwycięskich operacji w przyszłości, gdzie dla sukcesu operacji morskiej niezbędne będzie posiadanie zdolności do oddziaływania z lądu na morze, z morza na powietrze, czy też wykorzystanie potencjału przestrzeni kosmicznej i cyberprzestrzeni stwierdził gen. Wiesław Kukuła.
Jak podkreślił generał, współczesnej walki na morzu nie prowadzą wyłącznie okręty. Prowadzi ją cały system – sensory i efektory rozmieszczone na morzu, lądzie i w powietrzu, połączone w jedną sieć dowodzenia i wymiany danych. Okręty pozostają niezwykle ważnym elementem tego systemu, ale przewagę osiąga ten, kto pierwszy wykryje przeciwnika, zbuduje świadomość sytuacyjną, podejmie decyzję i skutecznie użyje efektora. Dlatego budując zdolności Marynarki Wojennej, musimy myśleć wielodomenowo.
CTF Baltic – regionalne dowództwo NATO na Bałtyku
Commander Task Force Baltic (CTF Baltic) jest regionalnym dowództwem morskim NATO, operacyjnie podporządkowanym Allied Maritime Command (MARCOM) w Northwood. Jego zadaniem jest planowanie i koordynowanie sojuszniczych ćwiczeń i operacji na Morzu Bałtyckim, budowanie pełnego obrazu sytuacji morskiej oraz dowodzenie wydzielonymi siłami NATO.
CTF Baltic uczestniczy między innymi w działaniach prowadzonych w ramach Baltic Sentry, których celem jest zwiększenie bezpieczeństwa na Bałtyku, w tym ochrona morskiej infrastruktury krytycznej i bezpieczeństwa żeglugi.
Zob. także: Tarcza Przeciwminowa NATO pod polskim dowództwem – okrętem flagowym ORP Czernicki
Dowództwo zostało utworzone w Rostocku na bazie niemieckiego DEU MARFOR. W jego strukturach od początku służą również polscy marynarze. Polska przygotowuje się do przejęcia odpowiedzialności za CTF Baltic w 2028 roku, kiedy rolę tę mają przejąć siły wydzielone z COM–DKM w Gdyni.
Rola Centrum Operacji Morskich – Dowództwa Komponentu Morskiego (COM-DKM)
Wizyta dowództwa Sił Zbrojnych była również okazją do oceny roli Centrum Operacji Morskich – Dowództwa Komponentu Morskiego w systemie dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP.
COM-DKM odpowiada za dowodzenie wydzielonymi siłami przeznaczonymi do prowadzenia działań na kierunku morskim w czasie pokoju, kryzysu i wojny. Centrum koordynuje działania w polskiej morskiej strefie odpowiedzialności, współtworzy świadomość sytuacyjną oraz zapewnia zdolność do planowania i prowadzenia operacji w domenie morskiej.
Centrum dowodzi także wydzielonymi siłami Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych – w ramach zintegrowanego systemu rozpoznania Sił Zbrojnych – a także siłami biorącymi udział w akcjach ratowniczych w polskiej strefie odpowiedzialności SAR oraz współdziała w tym obszarze z Morską Służbą Poszukiwania i Ratownictwa.
W przypadku operacji obronnej COM-DKM stanowi kluczowy element systemu dowodzenia na kierunku morskim. Jego zadaniem jest stworzenie warunków do skoordynowanego użycia sił w domenie morskiej oraz ich współdziałania z komponentem lądowym i powietrznym, a także z siłami sojuszniczymi.
Znaczenie tej zdolności rośnie wraz ze strategiczną rolą Morza Bałtyckiego. Akwen ten jest przestrzenią kluczową dla bezpieczeństwa militarnego Polski i państw wschodniej flanki NATO, swobody żeglugi, transportu wojskowego oraz funkcjonowania infrastruktury energetycznej i telekomunikacyjnej.
COM-DKM już dziś prowadzi działania operacyjne związane z ochroną polskich interesów na morzu. Od 2022 roku dowodzi operacją Zatoka, której celem jest monitoring żeglugi, identyfikacja potencjalnych zagrożeń oraz obserwacja akwenów, na których znajduje się infrastruktura istotna dla bezpieczeństwa państwa. Budowanie świadomości sytuacyjnej na morzu prowadzone jest całodobowo i w ścisłej współpracy z sojusznikami.
Od COM-DKM do CTF Baltic
Przygotowania do objęcia odpowiedzialności za CTF Baltic są elementem szerszego procesu wzmacniania polskich zdolności dowodzenia w domenie morskiej. W najbliższych dwóch latach COM-DKM będzie rozwijało struktury i kompetencje oraz przygotowywało personel do procesu certyfikacji.
Docelowo Polska ma dysponować dowództwem zdolnym zarówno do kierowania narodową operacją w domenie morskiej, jak i do dowodzenia wydzielonymi siłami sojuszniczymi na Bałtyku. Uzyskanie tej zdolności będzie oznaczało zwiększenie odpowiedzialności Polski za bezpieczeństwo regionu oraz dalsze wzmocnienie polskiej pozycji w systemie dowodzenia NATO.

BALTOPS 25. fot. U.S. Navy/Courtesy Photo
Kontrola Bałtyku jako element obrony całego państwa
Przygotowanie COM-DKM do przejęcia odpowiedzialności za CTF Baltic należy postrzegać nie tylko jako rozwijanie kolejnej zdolności dowódczej Marynarki Wojennej, ale jako element znacznie szerszej zmiany sposobu myślenia o znaczeniu domeny morskiej dla bezpieczeństwa Polski. W warunkach współczesnego konfliktu kontrola sytuacji na Bałtyku ma bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo terytorium państwa, funkcjonowanie infrastruktury krytycznej, ciągłość dostaw oraz możliwość przyjęcia i przemieszczenia sojuszniczych sił wzmocnienia.
Jak poinformował płk Marek Pietrzak, rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Wiesław Kukuła, kończąc spotkanie z personelem COM-DKM, zwrócił uwagę właśnie na tę zależność – działania prowadzone na morzu służą w ostatecznym rozrachunku ochronie tego, co znajduje się na lądzie.
– Kontrola Bałtyku nie jest celem samym w sobie – jest warunkiem zachowania odporności państwa i zapewnienia swobody działania całych Sił Zbrojnych. To przez Bałtyk przebiegają strategiczne linie komunikacyjne, to na jego dnie znajduje się infrastruktura krytyczna i to morzem będzie docierać do Polski również sojusznicze wsparcie – zwrócił uwagę gen. Kukuła.
W praktyce oznacza to, że znaczenia Marynarki Wojennej nie można ograniczać do prowadzenia klasycznych działań okrętowych ani do obrony polskich wód terytorialnych. Jej zdolności mają wpływać na możliwość korzystania przez państwo ze szlaków komunikacyjnych, ochronę podejść do portów, bezpieczeństwo transportu morskiego, osłonę infrastruktury energetycznej i telekomunikacyjnej, a w sytuacji kryzysu lub konfliktu również na utrzymanie morskich linii komunikacyjnych, którymi do Polski mogą być przerzucane siły, uzbrojenie, sprzęt i zaopatrzenie państw sojuszniczych.
Znaczenie to jest tym większe, że współczesna obrona wybrzeża i działania na Bałtyku nie są już domeną samych okrętów. Tworzą je połączone zdolności rozpoznawcze, systemy obserwacji i dowodzenia, lotnictwo, środki bezzałogowe, uzbrojenie rozmieszczone na lądzie, systemy obrony powietrznej i przeciwrakietowej, komponent cybernetyczny i kosmiczny, a także środki zdolne do oddziaływania na przeciwnika na dużych odległościach. W takim ujęciu Marynarka Wojenna staje się jednym z elementów wielodomenowego systemu, którego zadaniem jest nie tylko utrzymanie kontroli na morzu, lecz także ograniczenie przeciwnikowi możliwości wykorzystania Bałtyku do prowadzenia działań przeciwko Polsce.
Szef Sztabu Generalnego WP zwrócił przy tym uwagę na rolę Marynarki Wojennej w tworzeniu strefy antydostępowej, chroniącej państwo od kierunku morskiego. Oznacza to zdolność do takiego połączenia rozpoznania, dowodzenia i środków rażenia, aby potencjalnemu przeciwnikowi maksymalnie utrudnić swobodne operowanie na akwenie, podejście do polskiego wybrzeża oraz użycie morza jako przestrzeni do prowadzenia działań militarnych.
Taki sposób postrzegania domeny morskiej nadaje również szersze znaczenie przygotowaniom do przejęcia odpowiedzialności za CTF Baltic. Polska nie będzie wówczas jedynie państwem wydzielającym własne jednostki do operacji NATO, lecz ma uzyskać zdolność do planowania, koordynowania i dowodzenia wielonarodowymi siłami morskimi działającymi na jednym z najważniejszych obecnie akwenów wschodniej flanki Sojuszu.
Jednocześnie gen. Kukuła wskazał, że rozwój tych zdolności wymaga odrobienia wieloletnich zaległości w traktowaniu Marynarki Wojennej jako jednego z kluczowych elementów systemu obronnego państwa.
– Przed nami bardzo wiele do zrobienia, by nadrobić wiele lat, kiedy Marynarkę Wojenną sprowadzano do roli pomocniczej dla innych rodzajów Sił Zbrojnych. Dzisiaj to już przeszłość. Wierzę, że jej częścią będzie również odtworzenie Dowództwa Marynarki Wojennej, co w istotny sposób przyczyni się do spójnego rozwoju tego krytycznego dla bezpieczeństwa państwa rodzaju sił zbrojnych – podsumował szef Sztabu Generalnego.






















