Model H‑60Mx – bo tak nazwano zmodyfikowaną wersję autonomicznego śmigłowca Black Hawk – to nie tylko kolejny wariant znanej konstrukcji. To krok w stronę lotnictwa, w którym pilot staje się opcją, a nie koniecznością. Producent – Lockheed Martin – i jego spółka Sikorsky podkreślają, że to dopiero początek drogi. W najbliższych miesiącach śmigłowiec przejdzie serię wymagających testów prowadzonych przez Dowództwo Rozwoju Zdolności Bojowych Armii (DEVCOM). Ich cel jest jasny – sprawdzić, czy H‑60Mx potrafi płynnie przełączać się między trybem załogowym, opcjonalnie pilotowanym i w pełni autonomicznym – i to nie w warunkach laboratoryjnych, lecz w scenariuszach zbliżonych do realnych misji.
Kluczowym elementem tej technologicznej rewolucji jest oprogramowanie autonomiczne Sikorsky MATRIX. To ono ma przekształcić Black Hawka w maszynę zdolną do samodzielnego startu, lotu i lądowania, a także reagowania na nieprzewidziane sytuacje: przeszkody terenowe, nagłe zmiany pogody, awarie czy zakłócenia elektroniczne. Oprogramowanie MATRIX nie tylko steruje maszyną – ono podejmuje decyzje. Planowanie trasy, unikanie zagrożeń, stabilizacja lotu w trudnych warunkach – wszystko to ma odbywać się bez udziału człowieka.
DEVCOM zamierza sprawdzić, czy pilot będzie mógł w każdej chwili przejąć kontrolę, a system – oddać ją bez oporu. To warunek konieczny, jeśli armia chce wykorzystywać autonomię nie jako zamiennik człowieka, lecz jako narzędzie wspierające go w najbardziej ryzykownych momentach misji. Testy obejmą również środowiska zakłócane elektronicznie oraz symulacje ostrzału – sytuacje, w których system musi działać szybko, precyzyjnie i niezawodnie.
– Armia dysponuje teraz nowym narzędziem, które wspiera jej wizję transformacji i rozwoju autonomii wspomaganej przez pilotów – podkreśla Rich Benton, wiceprezes Sikorsky’ego. Według niego technologia ta zwiększy skuteczność misji i przeżywalność żołnierzy, a także stworzy fundament pod przyszłe systemy sieciowe, w których maszyny będą współpracować ze sobą w czasie rzeczywistym.
H‑60Mx pełni również rolę głównego poligonu testowego w ramach programu SAFE (Strategic Autonomy Flight Enabler). Jego ambicją jest stworzenie uniwersalnego, skalowalnego zestawu autonomicznego, który można będzie wdrożyć w całej flocie Black Hawków. To wizja, w której nie pojedynczy śmigłowiec, lecz cała rodzina maszyn zyskuje nowe możliwości – bez konieczności projektowania ich od zera.
Warto pamiętać, że prace nad autonomicznym Black Hawkiem trwają już ponad dekadę. Ich korzenie sięgają programu ALIAS (Aircrew Labor In-Cockpit Automation System) prowadzonego przez DARPA. To właśnie w jego ramach Sikorsky opracował oprogramowanie MATRIX, które dziś stanowi serce systemu H‑60Mx.
MATRIX działa dzięki dedykowanemu komputerowi lotu, integrującemu dane z czujników i systemów pokładowych, przejmując kontrolę nad wszystkimi fazami lotu – od startu po lądowanie.
Wojsko podkreśla, że po latach udanych demonstracji na maszynach komercyjnych i wojskowych technologia dojrzała do formalnej oceny. To już nie eksperyment lecz system, który ma realną szansę wejść do codziennego użytku.
Co ciekawe, H‑60Mx nie jest jedynym autonomicznym Black Hawkiem w portfolio Sikorsky’ego. W październiku 2025 roku firma zaprezentowała bezzałogowy system powietrzny S‑70, znany jako UHawk. To konstrukcja pozbawiona tradycyjnego kokpitu, zaprojektowana od podstaw jako dron. Podobnie jak H‑60Mx, wykorzystuje technologię MATRIX, ale w przeciwieństwie do niego powstała wyłącznie ze środków Sikorsky’ego – co pokazuje, jak poważnie firma traktuje autonomię jako kierunek rozwoju.
Wszystko to prowadzi do jednego wniosku – autonomiczne lotnictwo wojskowe przestaje być futurystyczną wizją, a staje się praktycznym narzędziem. Black Hawk, symbol amerykańskiej potęgi militarnej, wchodzi w nową erę. Erę, w której człowiek i maszyna współpracują na zupełnie nowych zasadach. I choć przed technologią MATRIX jeszcze wiele prób, jedno jest pewne – innowacyjność związana z rozwojem pola walki właśnie przyspieszyła.

A US Army (USA) UH-60L Black hawk Helicopter flies a low-level mission over Iraq during Operation IRAQI FREEDOM. fot. Wikipedia


















