Black Hawk wkracza w erę autonomii – armia USA testuje przyszłość pola walki

BLACK HAWK na MSPO 2025. fot. INFO FOTO FACTORY/Michał Moskalewicz
Kiedy 20 marca 2026 roku amerykańska armia odebrała pierwszy śmigłowiec Black Hawk przystosowany do lotu bez załogi, wielu obserwatorów mogło odnieść wrażenie, że symbolicznie zamyka się pewna epoka. Maszyna, która przez dekady była ikoną wojskowych operacji, dziś staje się poligonem dla technologii, która ma zdefiniować przyszłość działań zbrojnych.

Model H‑60Mx – bo tak nazwano zmodyfikowaną wersję autonomicznego śmigłowca Black Hawk – to nie tylko kolejny wariant znanej konstrukcji. To krok w stronę lotnictwa, w którym pilot staje się opcją, a nie koniecznością. Producent – Lockheed Martin – i jego spółka Sikorsky podkreślają, że to dopiero początek drogi. W najbliższych miesiącach śmigłowiec przejdzie serię wymagających testów prowadzonych przez Dowództwo Rozwoju Zdolności Bojowych Armii (DEVCOM). Ich cel jest jasny – sprawdzić, czy H‑60Mx potrafi płynnie przełączać się między trybem załogowym, opcjonalnie pilotowanym i w pełni autonomicznym – i to nie w warunkach laboratoryjnych, lecz w scenariuszach zbliżonych do realnych misji.

Kluczowym elementem tej technologicznej rewolucji jest oprogramowanie autonomiczne Sikorsky MATRIX. To ono ma przekształcić Black Hawka w maszynę zdolną do samodzielnego startu, lotu i lądowania, a także reagowania na nieprzewidziane sytuacje: przeszkody terenowe, nagłe zmiany pogody, awarie czy zakłócenia elektroniczne. Oprogramowanie MATRIX nie tylko steruje maszyną – ono podejmuje decyzje. Planowanie trasy, unikanie zagrożeń, stabilizacja lotu w trudnych warunkach – wszystko to ma odbywać się bez udziału człowieka.

DEVCOM zamierza sprawdzić, czy pilot będzie mógł w każdej chwili przejąć kontrolę, a system – oddać ją bez oporu. To warunek konieczny, jeśli armia chce wykorzystywać autonomię nie jako zamiennik człowieka, lecz jako narzędzie wspierające go w najbardziej ryzykownych momentach misji. Testy obejmą również środowiska zakłócane elektronicznie oraz symulacje ostrzału – sytuacje, w których system musi działać szybko, precyzyjnie i niezawodnie.

– Armia dysponuje teraz nowym narzędziem, które wspiera jej wizję transformacji i rozwoju autonomii wspomaganej przez pilotów – podkreśla Rich Benton, wiceprezes Sikorsky’ego. Według niego technologia ta zwiększy skuteczność misji i przeżywalność żołnierzy, a także stworzy fundament pod przyszłe systemy sieciowe, w których maszyny będą współpracować ze sobą w czasie rzeczywistym.

H‑60Mx pełni również rolę głównego poligonu testowego w ramach programu SAFE (Strategic Autonomy Flight Enabler). Jego ambicją jest stworzenie uniwersalnego, skalowalnego zestawu autonomicznego, który można będzie wdrożyć w całej flocie Black Hawków. To wizja, w której nie pojedynczy śmigłowiec, lecz cała rodzina maszyn zyskuje nowe możliwości – bez konieczności projektowania ich od zera.

Warto pamiętać, że prace nad autonomicznym Black Hawkiem trwają już ponad dekadę. Ich korzenie sięgają programu ALIAS (Aircrew Labor In-Cockpit Automation System) prowadzonego przez DARPA. To właśnie w jego ramach Sikorsky opracował oprogramowanie MATRIX, które dziś stanowi serce systemu H‑60Mx.

MATRIX działa dzięki dedykowanemu komputerowi lotu, integrującemu dane z czujników i systemów pokładowych, przejmując kontrolę nad wszystkimi fazami lotu – od startu po lądowanie.

Wojsko podkreśla, że po latach udanych demonstracji na maszynach komercyjnych i wojskowych technologia dojrzała do formalnej oceny. To już nie eksperyment lecz system, który ma realną szansę wejść do codziennego użytku.

Co ciekawe, H‑60Mx nie jest jedynym autonomicznym Black Hawkiem w portfolio Sikorsky’ego. W październiku 2025 roku firma zaprezentowała bezzałogowy system powietrzny S‑70, znany jako UHawk. To konstrukcja pozbawiona tradycyjnego kokpitu, zaprojektowana od podstaw jako dron. Podobnie jak H‑60Mx, wykorzystuje technologię MATRIX, ale w przeciwieństwie do niego powstała wyłącznie ze środków Sikorsky’ego – co pokazuje, jak poważnie firma traktuje autonomię jako kierunek rozwoju.

Wszystko to prowadzi do jednego wniosku – autonomiczne lotnictwo wojskowe przestaje być futurystyczną wizją, a staje się praktycznym narzędziem. Black Hawk, symbol amerykańskiej potęgi militarnej, wchodzi w nową erę. Erę, w której człowiek i maszyna współpracują na zupełnie nowych zasadach. I choć przed technologią MATRIX jeszcze wiele prób, jedno jest pewne – innowacyjność związana z rozwojem pola walki właśnie przyspieszyła.

Black Hawk, Fot. Wikipedia Commons

A US Army (USA) UH-60L Black hawk Helicopter flies a low-level mission over Iraq during Operation IRAQI FREEDOM. fot. Wikipedia

Klaudiusz Kaleta

redaktor naczelny SektorObronny.pl
Data publikacji:
marzec 2026
Udostepnij:
Rafael Advanced Defense Systems z rekordem sprzedaży dla klientów międzynarodowych

Rafael Advanced Defense Systems z rekordem sprzedaży dla klientów międzynarodowych

Wojna napędza produkcję zbrojeniową. Izrael, który od dekad funkcjonuje w realiach permanentnego, choć zmiennego w intensywności konfliktu zbrojnego, jest tego najlepszym przykładem. Do tego ma systemy uzbrojenia sprawdzone w boju, dlatego są one chętniej kupowane za granica. Potwierdzają to wyniki finansowe spółki za 2025 rok, ogłoszone oficjalnie 27 marca 2026 roku.

Sektor Obronny
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.