Kalendarium wydarzeń Sektora Obronnego (16 czerwca 2025 – 22 czerwca 2025)

Apache w Polsce. fot. MON

Rośnie nowy gracz w domenie technologii bezzałogowych

Leonardo poinformował 16 czerwca 2025 roku podczas Międzynarodowego Salonu Lotniczego w Paryżu, że wraz z firmą Baykar tworzą spółkę joint venture w domenie technologii bezzałogowych, w której każda z firm ma 50% udziałów. Nowa firma – LBA Systems ma być kluczowym podmiotem na rynku technologii bezzałogowych.

Nowa spółka – LBA Systems, będzie miała siedzibę we Włoszech i skoncentruje się na projektowaniu, rozwoju, produkcji i utrzymaniu bezzałogowych systemów powietrznych (UAS). Leonardo wnosi doświadczenie w zakresie systemów elektronicznych, integracji wielodomenowej i certyfikacji, natomiast Baykar dostarcza zaawansowane platformy bezzałogowe i know-how w dziedzinie autonomicznych technologii.

Współpraca Leonardo i Baykar w ramach spółki LBA Systems może znacząco wpłynąć na rynek bezzałogowych technologii. LBA Systems ma potencjał, by stać się jednym z kluczowych graczy w Europie w dziedzinie bezzałogowych systemów powietrznych. Połączenie doświadczenia Leonardo w integracji systemów i elektronice z innowacyjnością Baykara w projektowaniu dronów bojowych (jak Bayraktar TB2 czy AKINCI) tworzy silną synergię.

Partnerzy podkreślają, że ich systemy będą „interoperacyjne”, czyli łatwo integrowalne z infrastrukturą NATO, oraz że będą rozwijane z uwzględnieniem „etycznego wymiaru” użycia autonomicznych systemów bojowych. To może wpłynąć na nowe standardy w branży. Dzięki tej współpracy Europa może uniezależnić się od dostawców spoza kontynentu, zwłaszcza w kontekście rosnącego zapotrzebowania na drony w obliczu współczesnych konfliktów zbrojnych.

LBA Drone. fot. Leonardo

LBA Drone. fot. Leonardo

 

Ambitne plany dostarczenia do 2035 roku samolotu bojowego 6. generacji

Partnerzy przemysłowi BAE Systems (Wielka Brytania), Leonardo (Włochy) i Japan Aircraft Industrial Enhancement Co. Ltd. (Japonia) poinformowali 16 czerwca 2025 roku, że uruchamiają spółkę joint venture pod nazwą Edgewing, która do 2035 roku dostarczy samolot bojowy 6. generacji w ramach programu Global Combat Air Programme (GCAP). Edgewing będzie odpowiadać za dalsze projektowanie i rozwój samolotu nowej generacji i pozostanie organem projektowym przez cały okres użytkowania produktu, który ma trwać dłużej niż do 2070 roku. Współpraca to symbol nowego modelu partnerstwa między Europą a Azją.

Samolot Edgewing, rozwijany w ramach programu GCAP będzie jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie myśliwców 6. generacji. Ma posiadać inteligentny systemem uzbrojenia, interaktywny kokpit, zintegrowane czujniki i radar nowej generacji, który może przetwarzać nawet 10.000 razy więcej danych niż obecne systemy.

W myśliwcu zostanie zastosowana zaawansowana sztuczna inteligencja (AI) wspierająca pilota w podejmowaniu decyzji, analizie danych z czujników i zarządzaniu systemami uzbrojenia. Systemy stealth nowej generacji będą poprawiać niewykrywalność przez radary i inne systemy wykrywania, zaś zintegrowane czujniki i radar wielofunkcyjny umożliwiają przetwarzanie ogromnych ilości danych w czasie rzeczywistym.

Edgewing będzie częścią większego systemu walki powietrznej zdolnym do współpracy z dronami, satelitami i innymi jednostkami w czasie rzeczywistym. Interaktywny kokpit i rozszerzona rzeczywistość (AR) zapewni pilotowi intuicyjny dostęp do informacji i sterowania systemami pokładowymi. Myśliwiec będzie wyposażony w nowoczesne systemy uzbrojenia, w tym broń hipersoniczną i systemy walki elektronicznej.

Lockheed Martin otrzymuje kontrakt na system TADS/PNVS 4. generacji, który wesprze MON w zakupie śmigłowców szturmowych AH-64E Apache

Oddział Missiles and Fire Control (MFC) firmy Lockheed Martin poinformował 16 czerwca 2025 roku, że otrzymał kontrakt od rządu USA na produkcję systemów 4. generacji Target Acquisition Designation Sight/Pilot Night Vision Sensor (Gen 4 TADS/PNVS). Kontrakt ten wspiera niedawne porozumienie z Foreign Military Sales (FMS) dotyczące pozyskania przez Polskę śmigłowców szturmowych AH-64E Apache. Zamówienie oznacza, że po raz pierwszy jednostki CSEU (Common Sensor Electronic Unit) i Generation 2 Turret (Gen 2 Turret) zostaną dostarczone jako elementy bazowe dla czujników AH-64E.

System Gen 4 TADS/PNVS, w tym CSEU i Gen 2 Turret, zapewnia pilotom dalekosiężne i precyzyjne możliwości pilotażu w misjach prowadzonych w dzień i w nocy oraz przy niesprzyjającej pogodzie. Ten system czujników umożliwi śmigłowcom Apache pozostanie w bezpiecznej odległości od celu, jednocześnie skutecznie je atakując.

Ponadto Lockheed Martin nawiąże współpracę z Polską w celu utworzenia Special Repair Activity (SRA) dla TADS/PNVS w WZL-1 w Łodzi, zwiększając polską bazę przemysłową. Dzięki SRA Polska będzie mogła prowadzić obsługę nowych czujników śmigłowców Apache.

– SRA będzie wspierać lokalną obsługę i naprawę znacznej części systemu Gen 4 TADS/PNVS nadających się do naprawy. Dzięki tej możliwości Siły Powietrzne będą mogły szybko wykonać wszelkie wymagane prace konserwacyjne i utrzymać śmigłowce Apache w stanie operacyjnym – powiedział Tom Eldredge, dyrektor do spraw czujników skrzydeł obrotowych w Lockheed Martin.

Riyadh Air składa wiążące zamówienie na 25 samolotów Airbus A350-1000

Riyadh Air, nowa międzynarodowa linia lotnicza klasy premium, z siedzibą w Arabii Saudyjskiej, złożyła 16 czerwca 2025 roku zamówienie na 25 samolotów A350-1000. Umowa, która potencjalnie może zostać zwiększona do 50 samolotów A350-1000, została podpisana podczas Paris Air Show.

Riyadh Air zostanie pierwszą linią lotniczą w Arabii Saudyjskiej, wyposażoną w samolot A350-1000. Linie te wspierają również ambicje Arabii Saudyjskiej w ramach programu Vision 2030, który zakłada osiągnięcie 300 milionów pasażerów rocznie do końca dekady. A350 to najnowocześniejszy i najbardziej efektywny szerokokadłubowy samolot na świecie, wyznaczający nowe standardy podróży międzykontynentalnych. Oferuje również najdłuższy zasięg spośród wszystkich komercyjnych samolotów pasażerskich produkowanych obecnie.

Podobnie jak pozostałe samoloty Airbus, A350 jest już w stanie latać na zrównoważonym paliwie lotniczym SAF w 50%. Airbus dąży do tego, aby wszystkie jego maszyny były przystosowane do korzystania w 100% z SAF do 2030 roku.

Do końca maja 2025 r. rodzina A350 zdobyła ponad 1.390 potwierdzonych zamówień od przeszło 60 klientów na całym świecie. 657 samolotów tego typu jest już eksploatowanych na trasach długodystansowych, średniodystansowych i krótkodystansowych.

Apache AH-64D już w Polsce – potężne wzmocnienie lotnictwa wojsk lądowych

W Inowrocławiu 17 czerwca 2025 roku oficjalnie przyjęto pierwsze śmigłowce AH-64D Apache, które zostały wyleasingowane od Stanów Zjednoczonych. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że leasing ośmiu maszyn w starszej wersji D ma umożliwić szybkie rozpoczęcie szkoleń pilotów i techników, zanim do Polski trafią nowoczesne AH-64E, których zakupiono 96 sztuk.

Śmigłowce trafiły do 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych i będą wykorzystywane głównie do celów szkoleniowych. Polska stanie się drugim – po USA – największym użytkownikiem Apache na świecie. Decyzja o zakupie i leasingu była podyktowana potrzebą szybkiego reagowania na zagrożenia ze wschodu oraz wzmocnienia wschodniej flanki NATO. To nie tylko inwestycja w sprzęt, ale też w ludzi – już przeszkolono pierwszych pilotów i techników, a szkolenia będą kontynuowane zarówno w Polsce, jak i w USA.

Apache. fot. MON

Apache. fot. MON

 

Śmigłowiec AH-64D Apache, znany również jako Apache Longbow, to zaawansowany amerykański śmigłowiec szturmowy, zaprojektowany z myślą o zwalczaniu celów opancerzonych i wspieraniu wojsk lądowych. Radar Longbow AN/APG-78 – umieszczony nad wirnikiem, pozwala na wykrywanie i śledzenie celów w trudnych warunkach pogodowych i terenowych, bez konieczności wystawiania całego śmigłowca na ogień przeciwnika. Standardowo wyposażony jest w działko automatyczne M230 kal. 30 mm, kierowane pociski AGM-114 Hellfire oraz niekierowane rakiety Hydra 70.

Systemy celownicze TADS/PNVS umożliwiają wykrywanie, identyfikację i śledzenie celów w dzień i w nocy, zintegrowane są z hełmami załogi. Kokpit wyposażony jest w wielofunkcyjne wyświetlacze i systemy zarządzania walką, choć starsze niż w wersji AH-64E. Śmigłowiec posiada dwa silniki General Electric T700-GE-701C o mocy około 1.890 KM każdy, zapewniające prędkość przelotową ponad 260 km/h.

Choć wersja D nie oferuje pełnej integracji z nowoczesnymi systemami sieciocentrycznymi, to nadal jest to sprawdzona i skuteczna platforma bojowa, idealna do szkolenia i wsparcia operacyjnego.

Politechnika Poznańska rozwija technologie obronne, zwłaszcza techniki dronowe wspierane przez AI i obliczenia kwantowe

W Kampusie Kąkolewo, innowacyjnym ośrodku badawczo-rozwojowym Politechniki Poznańskiej i Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego (PCSS), 18 czerwca 2025 roku odbyło się spotkanie wiceministra obrony narodowej Pawła Bejdy oraz ministra rozwoju i technologii Krzysztofa Paszyka z prorektorem Politechniki Poznańskiej, Arkadiuszem Ptakiem. Podczas spotkania podkreślano strategiczne znaczenie kampusu w rozwijaniu technologii dla obronności, zwłaszcza w obszarze dronów, sztucznej inteligencji i obliczeń kwantowych.

W kampusie prowadzone są zaawansowane badania nad bezzałogowymi statkami powietrznymi, robotyką, transmisją danych i technologiami kosmicznymi. Szczególne miejsce zajmuje Ośrodek Testowania Robotów Kosmicznych oraz systemy niezależnej nawigacji, odporne na zakłócenia sygnałów satelitarnych.

Kampus Kąkolewo. fot. MON

Kampus Kąkolewo. fot. MON

 

To miejsce nie tylko wspiera rozwój technologii dual-use (cywilno-wojskowych), ale także kształci przyszłe kadry dla sektora nowych technologii. Kampus Kąkolewo odgrywa kluczową rolę w rozwoju nowoczesnych technologii w Polsce, zwłaszcza w obszarach lotnictwa, kosmonautyki, robotyki i obronności. Dzięki zaawansowanej infrastrukturze możliwe jest projektowanie, testowanie i wdrażanie innowacyjnych konstrukcji bezzałogowych statków powietrznych, zarówno do zastosowań cywilnych, jak i wojskowych. Kampus stanowi przestrzeń współpracy między uczelniami, instytucjami badawczymi, administracją publiczną i sektorem prywatnym, co przyspiesza komercjalizację badań. Studenci i młodzi naukowcy zdobywają tu praktyczne doświadczenie w pracy z najnowszymi technologiami, co wzmacnia kompetencje polskiego sektora high-tech. Prowadzone są badania nad łącznością satelitarną, systemami monitorowania przestrzeni powietrznej i autonomią pojazdów. W ramach współpracy z PCSS planowane jest uruchomienie komputera kwantowego EuroQCS-Poland, który będzie służył nauce i przemysłowi w całej Europie.

PCSS, jako jeden z polskich ośrodków programu NATO DIANA, skupia się na technologiach dual-use. Rozwija zdalne zarządzanie autonomicznymi misjami bezzałogowych statków powietrznych oraz nawigację niezależną od sygnałów satelitarnych, zwiększając odporność systemów na zakłócenia.

Polska i RTX zacieśniają współpracę obronną, która wzmocni przemysł w produkcji kluczowych elementów uzbrojenia

Wiceminister Obrony Narodowej Paweł Bejda spotkał się 18 czerwca 2025 roku, z prezesem RTX (dawniej Raytheon), aby omówić strategiczne kierunki współpracy. Spotkanie miało na celu zachęcenie dużych graczy rynku zbrojeniowego do inwestowania w naszym kraju, co pozwoli na rozwój rodzimego przemysłu obronnego i wzmocnienie naszego bezpieczeństwa. Głównym celem rozmów było zwiększenie zaangażowania polskiego przemysłu w produkcję kluczowych elementów uzbrojenia i rozwój nowoczesnych technologii obronnych. Rozmawiano o realizacji produkcji wiązek kablowych do systemu Patriot w Polsce, a także o zwiększeniu udziału polskiego przemysłu w wytwarzaniu wyrzutni systemu Patriot dla odbiorców z innych krajów.

Ponadto, istotnym punktem spotkania było przyspieszenie dostaw pocisków rakietowych dla samolotów FA-50, będących na wyposażeniu Polskich Sił Powietrznych, z perspektywą ulokowania ich produkcji w Polsce. Poruszono także kwestię integracji samolotów FA-50 z amerykańskimi systemami uzbrojenia. Omówiono współpracę w zakresie rozwiązań antydronowych. Dyskusje objęły również rozszerzenie współpracy w rozwoju radarów obrony przeciwlotniczej oraz w pracach badawczo-rozwojowych w obszarze radiolokacji.

Firma RTX ma w Polsce ponad 45-letnią historię współpracy i jest dziś jednym z kluczowych partnerów w sektorze obronnym, lotniczym i technologicznym. Zatrudnia ponad 8.900 pracowników w Polsce, w takich spółkach jak Collins Aerospace, Pratt & Whitney i Raytheon. Współpracuje z ponad 850 partnerami przemysłowymi i dostawcami w Polsce. Uczestniczy w produkcji systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Patriot. W ramach drugiej fazy programu, polskie firmy dostarczają między innymi wyrzutnie M903, mobilne węzły łączności, kabiny kierowania ogniem oraz nowoczesne radary, takie jak LTAMDS (Lower Tier Air and Missile Defense Sensor).

Polscy podwykonawcy dostarczają firmie RTX wybrane elementy do myśliwców piątej generacji F-35, co świadczy o wysokim poziomie zaawansowania technologicznego lokalnych zakładów. PIT-RADWAR, we współpracy z RTX, produkuje anteny identyfikacji „swój-obcy” (IFFA) dla radarów LTAMDS oraz rozwija stacje wczesnego wykrywania celów, takie jak P-18PL i pasywne systemy SPL.

Kolejny europejski kraj wycofuje się z konwencji o zakazie min przeciwpiechotnych

Parlament Finlandii zdecydował 19 czerwca 2025 roku o wypowiedzeniu Konwencji Ottawskiej, zakazującej używania i produkcji min przeciwpiechotnych. Wcześniej na taki krok zdecydowały się kraje bałtyckie. Finlandia, jako pierwszy kraj na flance wschodniej NATO jesienią 2024 roku, podjęła dyskusję na temat wycofania się z Konwencji Ottawskiej i przywrócenia min przeciwpiechotnych jako podstawowego środka uzbrojenia. Dowództwo fińskich sił zbrojnych zwróciło wówczas uwagę, że Rosja stosuje miny przeciwpiechotne na froncie ukraińskim.

Fińska granica lądowa z Rosją liczy około 1.300 km i jest najdłuższa w UE i NATO. Zgodnie z procedurą, Finlandia będzie mogła rozpocząć gromadzenie min sześć miesięcy po formalnym powiadomieniu ONZ i pozostałych sygnatariuszy konwencji. Kraje NATO i sąsiedzi Finlandii – Estonia, Łotwa, Litwa i Polska już wcześniej podjęły podobne kroki, więc prawdopodobnie poprą decyzję Helsinek jako element wspólnej strategii odstraszania wobec Rosji. Może to wzmocnić regionalną solidarność w Europie Środkowo-Wschodniej.

Sekretarz Generalny António Guterres wyraził „głębokie zaniepokojenie” i wezwał państwa do przestrzegania istniejących traktatów rozbrojeniowych. Można się spodziewać dalszych apeli o powrót do zobowiązań humanitarnych. Organizacje pozarządowe Human Rights Watch i Międzynarodowa Kampania na rzecz Zakazu Min P-P mogą zintensyfikować kampanie przeciwko wycofywaniu się z traktatu, wskazując na ryzyko dla ludności cywilnej. To posunięcie Finlandii może więc pogłębić podziały między państwami stawiającymi na bezpieczeństwo terytorialne a tymi, które priorytetowo traktują normy humanitarne.

W połowie marca 2025 roku wypowiedzenie konwencji rekomendowali ministrowie obrony Polski, Estonii, Łotwy i Litwy. Szefowie resortów obrony argumentowali, że od czasu ratyfikowania konwencji „sytuacja bezpieczeństwa w naszym regionie uległa zasadniczemu pogorszeniu”. Jako pierwsza w kwietniu 2025 roku zatwierdziła ten krok Łotwa, na początku maja zrobił to parlament Litwy, a miesiąc później parlament Estonii. W Polsce na początku czerwca projekt ustawy przyjęły sejmowe komisje obrony narodowej oraz spraw zagranicznych.

Konwencję Ottawską z 1997 roku o zakazie użycia, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz o ich zniszczeniu ratyfikowało ponad 160 państw, z wyjątkiem między innymi USA, Rosji i Chin.

Polska może przesunąć miliardy z KPO na obronność – jest zielone światło z Unii Europejskiej

Ministrowie finansów Unii Europejskiej zatwierdzili 20 czerwca 2025 roku zmiany w polskim Krajowym Planie Odbudowy (KPO), które zakładają utworzenie Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności o wartości prawie 26 mld zł. Środki te mają zostać przesunięte z części przeznaczonej wcześniej na zieloną transformację miast i będą przeznaczone między innymi na budowę schronów, rozwój przemysłu zbrojeniowego oraz inwestycje w cyberbezpieczeństwo.

Zgoda ministrów kończy trzecią rewizję polskiego KPO i otwiera drogę do wypłaty trzeciej transzy środków, która – według zapowiedzi – ma trafić do Polski w sierpniu 2025 roku. To ważny krok nie tylko dla krajowego bezpieczeństwa, ale też dla wzmocnienia pozycji Polski w ramach wspólnej polityki obronnej UE.

Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności, utworzony w ramach Krajowego Planu Odbudowy, ma sfinansować strategiczne inwestycje o wartości blisko 26 miliardów złotych. W ramach funduszu środki trafią na budowę i modernizację schronów, systemów łączności oraz infrastruktury krytycznej, podłączeń wodnych i komunikacyjnych, rozbudowę polskich hut i przemysłu zbrojeniowego, budowę i remonty infrastruktury podwójnego zastosowania, czyli dróg, torów, lądowisk i lotnisk, by zwiększyć odporność miast i społeczności lokalnych na sytuacje kryzysowe.

Środki z funduszu zostaną przeznaczone na wsparcie dla polskich zakładów zbrojeniowych i producentów komponentów, co ma przyczynić się do tworzenia nowych miejsc pracy, zwłaszcza w mniejszych ośrodkach. Zostaną też przeznaczone na inwestycje w cyberbezpieczeństwo, między innymi radary, ochronę polskich danych i bezpieczne ich przechowywanie oraz tworzenie bezpiecznych centrów przetwarzania informacji. Nie będzie można z nich finansować celów stricte wojskowych.

To pierwszy tego typu fundusz w UE, który łączy cele społeczne, infrastrukturalne i obronne w jeden spójny program. Polska jest pionierem w wykorzystaniu środków z KPO na cele obronne.

Estonia rozpoczęła budowę Bałtyckiej Linii Obrony – fortyfikacje na granicy z Rosją wpisującą się w ochronę wschodniej flanki NATO

Jak podał 20 czerwca 2025 roku portal Militarnyi, Estonia rozpoczęła budowę stałych umocnień obronnych na południowo-wschodnim odcinku granicy z Rosją. Pierwszym etapem projektu realizowanego przez Estońskie Siły Zbrojne przy współpracy z Centrum Inwestycji Obronnych, jest wzmocnienie wschodniej flanki NATO. Projekt ma charakter długofalowy. Obecnie sprowadza się do budowy rowów przeciwpancernych w regionie Setomaa. Przeszkody, które powstają w wyznaczonych lokalizacjach, składające się głębokich na kilka metrów zapór ziemnych, mających w razie potrzeby uniemożliwić szybkie przemieszczanie się wrogich pojazdów opancerzonych, stanowią praktyczne rozpoczęcie budowy Bałtyckiej Linii Obrony, zainicjowanej przez państwa bałtyckie, której celem jest stworzenie sieci przeszkód terenowych, bunkrów i magazynów na wypadek zagrożenia militarnego. To budowa pasa umocnień na wzór polskiej Tarczy Wschód na naszej wschodniej granicy z Rosją, Białorusią i Ukrainą, które będą częścią umocnień wschodniej flaki NATO na całej wschodniej granicy.

Estońskie władze przewidują, że do końca 2025 roku powstanie 28 schronów oraz infrastruktura do przechowywania amunicji i wyposażenia wojskowego. Całość finansowana jest ze środków krajowych – na obecny etap przeznaczono z budżetu państwa 4,4 mln euro. Równolegle trwają przygotowania do utworzenia nowej bazy wojskowej w miejscowości Narwa, położonej tuż przy granicy z Federacją Rosyjską, która z uwagi na strategiczne położenie, zyskuje szczególne znaczenie jako punkt obserwacyjny i logistyczny. Obiekt ma służyć jako zaplecze operacyjne dla ponad 200 estońskich żołnierzy, z możliwością rozszerzenia liczby żołnierzy przez wojska sojusznicze z NATO.

Amunicja krążąca Grupy WB z natowskim STANAG-jem pod względem wymiennych głowic bojowych – to może zwiększyć potencjał eksportowy spółki

Grupa WB poinformowała 21 czerwca 2025 roku na portalu X, że system amunicji krążącej Warmate został przez NATO uznany za system wzorcowy w zakresie wymiennych głowic bojowych, w ramach nowo powstającego standardu STANAG. To oznacza, że nowo powstająca norma STANAG (Standardization Agreement), czyli dokumentu standaryzującego NATO, określającego wspólne procedury, definicje, wymagania techniczne i operacyjne, zapewniające interoperacyjność dla sił zbrojnych państw członkowskich Sojuszu Północnoatlantyckie, będzie standardem pod względem tych zdolność dla amunicji krążącej.

Pisaliśmy wiele razy o zaletach amunicji krążącej Warmate, produkowanej przez Grupę WB. Dron ten może być wyposażony w kilka różnego typy głowic bojowych dostosowanych do konkretnej misji, począwszy od głowicy szkolnej, po odłamkowo-burzące, przeciwpancerne i kumulacyjne. Jak dotąd to jedyne drony z głowicami spełniającymi ten standard, który teraz będzie zgodny z certyfikatem NATO dla tego rodzaju głowic dla wszystkich typów amunicji krążącej, przez co polski produkt stanie się punktem odniesienia dla innych tego rodzaju konstrukcji w Sojuszu.

To powinno znacząco zwiększyć potencjał eksportowy Grupy WB. Przypomnijmy, że Warmate są na uzbrojeniu ukraińskich żołnierzy. Oprócz naszego wojska są też na uzbrojeniu sił zbrojnych nieujawnionego kraju NATO (możliwe, że to Turcja) oraz kraju z Bliskiego Wschodu, a także między innymi Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Indii, Gruzji czy Korei Południowej, która w 2024 roku odpisała kontrakt na zakup około 200 systemów Warmate 3 w wersjach bojowej i treningowej.

Specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa do spraw Ukrainy u kluczowego sojusznika Putina

Jak podała białoruska agencja BiełTA, przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka spotkał się 21 czerwca 2025 roku w Mińsku z Keithem Kelloggiem, specjalnym wysłannikiem prezydenta USA do spraw Ukrainy. Wizyta Kellogga miała być okazją do poruszenia kwestii uwolnienia więźniów politycznych z krajów europejskich przetrzymywanych w białoruskich więzieniach. Tego samego dnia Białoruś uwolniła 14 więźniów politycznych, wśród których znalazło się trzech obywateli Polski. Decyzja zapadła po spotkaniu prezydenta Aleksandra Łukaszenki z Keithem Kellogiem.

Wśród uwolnionych znalazł się również Siarhiej Cichanouski, mąż liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej. Sama opozycjonistka napisała, że „naprawdę trudno jest opisać radość, którą czuję w sercu”. Nazwiska uwolnionych Polaków nie zostały jeszcze ujawnione, ale wiadomo, że Andrzej Poczobut – znany działacz mniejszości polskiej na Białorusi – nie znalazł się wśród zwolnionych.

Spotkanie miało poprawić atmosferę rozmów dotyczących zakończenia rosyjskiej wojny w Ukrainie, zważywszy na to, że Łukaszenka jest uważany za kluczowego sojusznika Władimira Putina. Według Łukaszenki wizyta Kellogga w Mińsku wywołała duże zainteresowanie na świecie. Dodał, że żyjemy w niebezpiecznych czasach, kiedy kryzysy mogą szybko eskalować, jeśli nie będziemy działać mądrze i sprawiedliwie. Zapewnił również amerykańskiego przedstawiciela, że będzie całkowicie bezpieczny na terytorium Białorusi i że w czasie jego wizyty nie dojdzie do żadnej eskalacji, zarówno na Białorusi, jak i wokół niej.

Stany Zjednoczone zaatakowały trzy obiekty atomowe w Iranie

Prezydent Donald Trump ogłosił, że USA przeprowadziły w nocy z 21 na 22 czerwca 2025 roku, „bardzo udane ataki” na obiekty nuklearne w Iranie, w tym zakłady wzbogacania uranu w Fordo. Według jego oświadczenia, operacja była udana, a wszystkie samoloty wróciły bezpiecznie do bazy. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała 22 czerwca 2025 roku, że po atakach USA na trzy obiekty nuklearne w Isfahanie, Fordo i Natanz w Iranie nie odnotowano wzrostu poziomu promienia w okolicy tych instalacji. Iran również poinformował, że jego systemy monitorujące nie wykryły skażenia, a część materiałów jądrowych została wcześniej ewakuowana.

Iran określił ataki jako „barbarzyńskie” i wezwał do zwołania nadzwyczajnej sesji Rady Bezpieczeństwa ONZ, oskarżając USA o naruszenie prawa międzynarodowego. Sytuacja jest częścią szerszego konfliktu zbrojnego między Iranem a Izraelem, który rozpoczął się 13 czerwca 2025 roku.

„New York Times” podał, że sześć bombowców B-2 zrzuciło 12 bomb penetrujących MOP (Massive Ordnance Penetrator) na Fordo i 2 na Natanz, zaś 30 Tomahawków spadło na Natanz i Isfahan. Trump oznajmił w sobotę, że wszystkie instalacje zostały „całkowicie i totalnie zrównane z ziemią”.

Tymczasem, według Reutersa, Iran jeszcze przed nalotami ewakuował znaczną część sprzętu i materiałów jądrowych z kluczowych ośrodków, takich jak zakład wzbogacania uranu w Fordo. Większość wysoko wzbogaconego uranu, została przetransportowana, a pracująca tam załoga zmniejszona do minimum. Rzecznik irańskiej organizacji energii atomowej potwierdził, że część wyposażenia została przeniesiona, co miało ograniczyć skutki ataku i zapobiec skażeniu. Mimo to, amerykańskie uderzenia spowodowały poważne zniszczenia w obiektach nuklearnych w Fordo, Natanz i Isfahanie. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej poinformowała, że w niektórych miejscach doszło do skażenia radioaktywnego, choć miało ono charakter lokalny i możliwy do opanowania. Irańskie MSZ po ataku USA na instalacje nuklearne Teheranu wydał komunikat, w którym oświadczył, że USA rozpoczęły niebezpieczną wojnę przeciwko Iranowi, która stanowi akt agresji grożący bezprecedensowymi i szerokimi konsekwencjami. Iran zastrzega sobie prawo do przeciwstawienia się z pełną siłą militarnej agresji USA i do obrony bezpieczeństwa i interesów narodowych Iranu. Także jemeńscy rebelianci Huti zapowiedzieli mocną odpowiedź na amerykańskie ataki.

Bomby MOP, użyte do ataku na irańskie obiekty nuklearne, znane też jako GBU-57, to najpotężniejsze konwencjonalne bomby penetrujące w arsenale USA o masie 13,6 tony, z czego ponad 2,7 tony to materiał wybuchowy. Zostały zaprojektowane specjalnie do niszczenia głęboko ukrytych i silnie ufortyfikowanych celów, takich jak bunkry dowodzenia czy podziemne instalacje nuklearne.

Bomba potrafi przebić się przez ponad 60 metrów betonu lub skały, zanim nastąpi detonacja. Systemy GPS i INS (inercyjny) zapewniają jej precyzyjne trafienie w cel, a opóźniony zapalnik aktywuje się dopiero po osiągnięciu odpowiedniej głębokości, by zniszczyć cel od środka. MOP-y są tak potężne, że ich uderzenie przypomina miniaturowe trzęsienie ziemi – fala uderzeniowa rozchodzi się wewnątrz bunkra, niszcząc wszystko w środku.

Według telewizji CBS przedstawiciele administracji Trumpa zakomunikowali Iranowi w sobotę, że uderzenie to było jedynym planowanym działaniem USA i że Waszyngton nie zamierza dążyć do zmiany reżimu w Teheranie. Jednocześnie Donald Trump wezwał do zawarcia pokoju.

Specjaliści wojskowi obawiają się, że ataki USA na Iran otworzą ścieżkę dla terroryzmu, który dotknie zwykłych Amerykanów.

Sektor Obronny
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.