Ukraińska „Pajęczyna” oplotła strategiczne bombowce Rosji – akcja służb specjalnych Kijowa zabolał Rosjan
Już 2 czerwca 2025 roku, w dzień po ukraińskim ataku na rosyjskie samoloty, a potem w kolejnych dniach, pojawiły się kadry filmów z momentu ataków ukraińskich dronów, dokonanych w ramach operacji specjalnej ukraińskich służb wywiadowczych (SBU) pod kryptonimem „Pajęczyna”, dokumentujące wyrządzone szkody na zaatakowanych lotniskach wojskowych w głębi terytorium Rosji.
Chodzi o przeprowadzoną 1 czerwca 2025 roku, operację „Pajęczyna”, w wyniku której ukraińskie drony zaatakowały i zniszczyły rosyjskie samoloty, między innymi bombowce strategiczne, na lotniskach Olenia pod Oleniegorskiem w obwodzie murmańskim i Biełaja w obwodzie irkuckim. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) opublikowała nagrania, z których dowiedzieliśmy się, jak przebiegała ta szczególnie złożona i skomplikowana operacja, wymagająca doskonałego rozpoznania wywiadowczego, organizacji, koordynacji służb oraz wielu osób, do tego przeprowadzona przy zachowaniu pełnej tajemnicy.
Z doniesień SBU wynika, że w operacji wykorzystano bardzo niewielkie bezzałogowe statki powietrzne z ładunkami wybuchowymi, które wystartowały z samochodów ciężarowych przewiezionych wcześniej i zaparkowanych w pobliżu rosyjskich baz lotniczych. Do ataku wykorzystano 116 dronów, do których naprowadzenia wykorzystano nowoczesną technologię sterowania, łączącą algorytmy autonomicznej sztucznej inteligencji z możliwością ręcznego naprowadzania i koordynacji lotem przez operatora.
Według ukraińskich komunikatów, w wyniku ataków zostało zniszczonych lub poważnie uszkodzonych 41 samolotów, między innymi bombowce strategiczne Tu-95, Tu-22 i Tu-160, a także transportowy An-12 i tankowiec Ił-78 oraz 2 samoloty wczesnego ostrzegania A-50. Inne źródła, bazując na dostępnych filmach (nie wiadomo czy wszystkie Ukraińcy udostępnili) podają, że zniszczonych zostało od kilkunastu do 22 rosyjskich samolotów, w tym: 7 bombowców Tu-95MS i 12 Tu-22M3, jeden transportowiec An-12 oraz dwie maszyny A-50.
Bez względu na to, ile dokładnie rosyjskich bombowców strategicznych zostało zniszczonych – 30% czy tylko 15% arsenału – dla Rosjan to ogromna strata. Tych samolotów już bowiem nie produkują. Mieli ich nieco ponad 30. Znaczącą stratą jest zniszczenie dwóch z 10 posiadanych przez rosyjskie siły powietrzne samolotów wczesnego ostrzegania A-50, nawet jeśli te zniszczone, jak podają niektóre źródła, były uszkodzone.

Zdjęcia satelitarne pokazujące zniszczenia rosyjskich samolotów. fot. AviVector, platforma X
Nie wiadomo też, jak dużo samolotów zostało uszkodzonych w wyniku trafienia odłamkami. Zdjęcia satelitarne nie pokażą bowiem mniejszych uszkodzeń, które i tak eliminują te samoloty, przynajmniej na jakiś czas, z udziału w walce. Jest jeszcze jeden ważny aspekt tej sprawy.
Wojskowi doskonale rozumieją, że operacja ta to też lekcja dla Polski. Szczegóły „Pajęczyny” zapewne jeszcze długo będą tajemnicą, ale działania ukraińskich służb specjalnych powinny być dokładnie przeanalizowane. Bez wątpienia to jeden z najbardziej spektakularnych przykładów nowego myślenia, a wnioski z operacji powinny zostać wykorzystane przy wyznaczaniu współczesnych zadań dla sił zbrojnych, ale również WOT i obrony cywilnej. Ba, całego społeczeństwa. Od tego bowiem zależy skuteczność systemu odporności państwa, który budujemy. Washington Post, powołując się na swoje źródła twierdzi, że „Pajęczyna”, to dopiero początek. Według tych doniesień ukraińskie służby wywiadowcze planują kolejne zaawansowane operacje na terenie Rosji. Między innymi atak na rosyjskie okręty na Pacyfiku oraz rosyjskie siły w Naddniestrzu.
Jak podkreślają eksperci, niewątpliwym sukcesem Kijowa jest fakt, że planowana od listopada 2023 roku akcja o tak wielkiej skali została do końca utrzymana w tajemnicy i przez półtora roku nie wydostały się żadne przecieki, które mogłyby ją udaremnić.
BAE Systems prezentuje odbiorniki GPS odporne na zagłuszenia
Podczas konferencji Joint Navigation Conference w Cincinnati, 3 czerwca 2025 roku, firma BAE Systems zaprezentowała szyfrowane, odporne na zagłuszenia, odbiorniki sygnałów GPS M-Code, zapewniające żołnierzom armii USA najbardziej niezawodne systemy GPS dostępne na morzu, na lądzie i w powietrzu.
M-Code to wojskowy sygnał GPS zaprojektowany w celu poprawy możliwości przeciwdziałania zakłóceniom i zapewnienia zwiększonego bezpieczeństwa. Certyfikowane pod kątem bezpieczeństwa moduły Common GPS Modules (CGM) firmy BAE Systems wykorzystują odporny sygnał M-Code w całej linii odbiorników GPS. Oferta obejmuje odbiorniki GPS M-Code: od najmniejszych na świecie i najmniejszej mocy, przez rozwiązania wymagające określonego rozmiaru, wagi i mocy (SWaP), po niezwykle odporne odbiorniki ze zintegrowaną elektroniką anteny przeciwzakłóceniowej do pracy w wyjątkowo trudnych warunkach.
– Jest już dostępna wersja M-Code każdego odbiornika GPS stworzonego przez BAE Systems. Dzięki otwartej architekturze produktów i możliwości ich dostosowywania, szybko i w przystępnej cenie można rozwiązać najbardziej palące problemy użytkowników na polu bitwy – powiedział Luke Bishop, dyrektor ds. systemów nawigacyjnych i czujników w BAE Systems.

CPS M-Code. fot. BAE Systems
Różne odbiorniki M-Code firmy BAE Systems to rozwiązania GPS nowej generacji dla platform powietrznych, systemów uzbrojenia i platform lądowych, w tym urządzeń przenośnych.
Firma przewiduje też w tym roku dostawy przenośnego urządzenia NavGuide. BAE Systems ma również dostarczyć przyszłą generację produktów GPS opartych na technologii Military GPS User Equipment (MGUE) Increment 2, opracowanej w ramach programu MGUE Increment 2 Miniature Serial Interface (MSI). Technologia ta poprawi skuteczność wojskowego sprzętu do określania położenia, nawigacji i pomiaru czasu (PNT) oraz zapewni odporność na ataki na sygnał GPS.
BAE Systems dostarczyła moduły selektywnej antyspoofingowej dostępności do ponad 45 krajów i rozpoczęła dostawy odbiorników GPS M-Code w różnych formatach i o różnych poziomach funkcjonalności do sił zbrojnych USA oraz sojuszników w ramach programów sprzedaży na potrzeby zagranicznych sił zbrojnych (FMS).
Airbus Helicopters Polska świętuje dekadę działalności inżynieryjnej
Airbus Helicopters Polska obchodził 4 czerwca 2025 roku – 10-lecie istnienia, czyli dekadę ważnego wkładu w programy śmigłowcowe Airbus Helicopters. Od momentu otwarcia w 2015 roku firma stała się integralną częścią globalnej sieci inżynieryjnej Airbus Helicopters i trzecim co do wielkości biurem projektowym czołowego producenta śmigłowców na świecie.
– Dziesiąta rocznica Airbus Helicopters Polska to świadectwo dekady niezwykłego wzrostu i innowacji. Zespoły w Łodzi i Strykowie odegrały kluczową rolę w przełomowych projektach innowacyjnych, takich jak demonstrator dużych prędkości Racer, a także w nowych programach jak na przykład H140, czy też w ciągłym zwiększaniu możliwości naszych istniejących flot. Dalej inwestujemy w kluczowe kompetencje i pomyślną przyszłość, którą wspólnie budujemy w tym kraju – powiedział Alain de Zotti, wiceprezes wykonawczy do spraw inżynierii w Airbus Helicopters.
Airbus Helicopters Polska ma siedzibę w Łodzi i prowadzi działalność testową w Strykowie. Jest spółką w pełni zależną od Airbus Helicopters, zatrudniającą ponad 130 osób, certyfikowaną przez EASA jako zatwierdzona organizacja projektowa (Design Organisation Approval – DOA) firmy Airbus Helicopters. Wysoko wykwalifikowani specjaliści poświęcają na pracę rocznie około 170.000 godzin. Ich wiedza fachowa obejmuje kluczowe obszary jak projektowanie: elementów konstrukcyjnych – drzwi, osłon, elementów konstrukcyjnych do sterowania lotem, części kompozytowych, układów paliwowych – instalacji pokładowych oraz części mechanicznych (komponenty układu napędowego, części wirnika).

fot. Airbus
Zespół wykonuje również zaawansowaną analizę naprężeń, obejmującą obliczenia liniowe i nieliniowe, zmęczeniowe, dynamiczne, drgań, modalne, wyboczeniowe, a także bardzo szczegółowe obliczenia montażowe. Ponadto Airbus Helicopters Polska przeprowadza kluczowe testy mechanicznych części śmigłowców w swoim centrum testowym i innych w specjalistycznych obiektach, takich jak tunel aerodynamiczny w Instytucie Lotnictwa w Warszawie.
Inżynierowie w Łodzi i Strykowie aktywnie uczestniczą w projektach flagowych, takich jak śmigłowce H140, H145, H145M i H160, demonstratorach technologii Racer, DisruptiveLab i PioneerLab, a także przyczyniają się do modernizacji istniejących flot, w tym śmigłowców H125, H135 oraz maszyn z rodzin Super Puma i Dolphin. Odgrywają również kluczową rolę w zarządzaniu częściami standardowymi, zarządzaniu cyklem życia przepływu pracy w, projektowaniu 3D, zarządzaniu warunkami przechowywania, kwalifikacjami, analizą danych i zarządzaniem danymi.
Podczas obchodów 10. rocznicy polskiego biura Airbus Helicopters ogłosił również nowe partnerstwo w Polsce – umowę z Lotniczą Akademią Wojskową w Dęblinie mającą na celu zbadania możliwości strategicznej współpracy w obszarze edukacji i innowacji. Dotyczy to organizacji wspólnych seminariów i konferencji, wykładów w dziedzinie technologii śmigłowcowych prowadzonych przez ekspertów Airbus Helicopters, staży i praktyk dla studentów i wykładowców oraz współpracy w dziedzinie innowacji, takiej jak diagnostyka śmigłowców.
Ramstein Investment for Industries – nowa inicjatywa dotycząca produkcji dronów, rakiet i amunicji Ukrainy i państw Europy
Po spotkaniu grupy kontaktowej do spraw obrony Ukrainy w formacie Ramstein, ukraiński minister obrony Rustem Umierow ogłosił 4 czerwca 2025 roku, że partnerzy Ukrainy uzgodnili powołanie inicjatywy Ramstein Investment for Industries, której celem jest finansowanie i produkcja uzbrojenia.
W ramach tej inicjatywy firmy ukraińskie będą mogły inwestować w Europie, w krajach partnerskich grupy Ramstein, a firmy z państw członkowskich grupy będą mogły budować swoje zakłady produkcyjne na terytorium Ukrainy. Ukraińskie firmy zyskają dostęp do finansowania, nowoczesnych technologii, nowych możliwości produkcyjnych, a także strategicznych partnerstw z czołowymi światowymi graczami.
To przełom, który może znacząco wpłynąć na zdolności obronne Ukrainy oraz przyszłe przygotowania państw Ramstein na zagrożenia. Inicjatywa Ramstein Investment for Industries przyniesie Ukrainie wiele strategicznych korzyści. Przyczyni się do rozwoju przemysłu obronnego, zwiększenia dostaw uzbrojenia – produkcja broni, dronów, rakiet i amunicji będzie odbywać się zarówno na Ukrainie, jak i w krajach partnerskich, co zapewni stały dopływ sprzętu wojskowego.
W inicjatywie Ramstein Investment for Industries uczestniczą kraje należące do Grupy Kontaktowej do spraw Obrony Ukrainy, czyli państwa zaangażowane w pomoc wojskową dla Ukrainy. Kluczowi partnerzy to Wielka Brytania – współpraca w zakresie produkcji rakiet LMM i wyrzutni, Niemcy – firma Rheinmetall buduje w Ukrainie nowoczesne bojowe wozy piechoty Lynx, Norwegia i Finlandia – ukraińskie firmy produkują amunicję na licencji Nammo.
Agencja Interfax-Ukraina podała, że minister wyraził nadzieję, że projekt ten zostanie objęty wsparciem w ramach programu SAFE Unii Europejskiej, który ma zapewnić do 150 miliardów euro na produkcję uzbrojenia.
Finał III edycji konkursu Pracodawca Przyjazny WOT w Zegrzu
Gala Finałowa III edycji konkursu Pracodawca przyjazny WOT odbyła się 4 czerwca 2025 roku w Zegrzu. Nagrody przyznane w pięciu kategoriach trafiły do przedsiębiorców wspierających pracowników-żołnierzy Terytorialnej Służby Wojskowej.
Pracodawca Przyjazny WOT to inicjatywa mająca na celu wyróżnienie i promowanie pracodawców, którzy wspierają swoich pracowników będących żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT). Celem tego programu jest stworzenie lepszych warunków pracy dla osób, które łączą życie zawodowe z obowiązkami wojskowymi. W ramach programu organizowany jest konkurs, w którym mogą brać udział pracodawcy wykazujący się szczególnym wsparciem dla swoich pracowników-żołnierzy.
Do III edycji konkursu zgłosiło się ponad 130 podmiotów. Wśród przesłanych zgłoszeń byli przedsiębiorcy, placówki oświatowe, przedsiębiorstwa sektora państwowego oraz urzędy administracji publicznej. 4 czerwca 2025 roku w Klubie Centrum Łączności i Informatyki w Zegrzu laureaci poszczególnych kategorii spotkali się na uroczystej gali finałowej, gdzie z rąk gen. bryg. dr Krzysztofa Stańczyka, dowódcy WOT, odebrali statuetki i wyróżnienia.
– To dzięki Wam, ludziom odpowiedzialnym i świadomym roli jaką pełnicie WOT mogą działać skutecznie. Jesteście jednym z filarów narodowego systemu bezpieczeństwa. W imieniu własnym oraz dowódców i komendantów jednostek przybyłym na dzisiejszą uroczystość, którymi mam zaszczyt dowodzić, dziękuję państwu za zrozumienie, zaufanie i indywidualne podejście do każdego pracownika-żołnierza WOT – zwrócił się do uczestników wydarzenia gen. Krzysztof Stańczyk. – Dzięki waszej otwartości na współpracę żołnierze WOT mogą realizować najważniejsze zadania dla Rzeczypospolitej Polskiej. Wasza elastyczność bezpośrednio przekłada się na naszą gotowość operacyjną. Pracodawcy, wasza postawa to wzór odpowiedzialności społecznej, patriotyzmu i zrozumienie dla służby publicznej. Bez was nie byłoby możliwe łączenie pracy zawodowej z obowiązkiem wobec Ojczyzny. Dziękuję, że jesteście z nami. Razem budujemy odporność państwa, która w tym szczególnym czasie jest bardzo ważna dla was wszystkich – dodał gen. Stańczyk.

Finał III edycji konkursu Pracodawca Przyjazny WOT. fot. DWOT
Podczas uroczystej gali nagrodzeni zostali pracodawcy, którzy w szczególny sposób angażują się w działalność jednostek Wojsk Obrony Terytorialnej w całej Polsce. Komisja konkursowa wyłoniła 15 laureatów w pięciu kategoriach: mikro przedsiębiorstwa, małe przedsiębiorstwa, średnie przedsiębiorstwa, edukacja i szkolnictwo oraz przedsiębiorstwa sektora publicznego i urzędy administracji państwowej. W swoich wystąpieniach laureaci podkreślali pozytywne aspekty współpracy z WOT oraz zapewniali o dalszym wsparciu swoich pracowników-żołnierzy w pełnieniu Terytorialnej Służby Wojskowej.
– Jesteśmy dumni, że mamy takich partnerów jak WOT. Jestem naprawdę dumny, że moi pracownicy są tak aktywni na całym terenie naszego kraju. Służba, którą państwo rozwijają, gdzie służycie dla nas, aby każdy dzień był spokojny, bezpieczny, to jest naprawdę bardzo ważne. Dziękuję za to, bo to jest o wiele głębsze wychowanie i odpowiedzialność, która budowana jest w głowie, w świadomości i w środowisku naszych pracowników – podkreślił Jan Szynaka, prezes Grupy Meblowej SZYNAKA Meble.
– To wyróżnienie nie jest tylko tytułem, to symbol wdzięczności dla tych firm, instytucji, organizacji, które rozumieją, że służba Ojczyźnie nie kończy się na koszarach. Wojna na Ukrainie, klęski żywiołowe czy sytuacje kryzysowe pokazują jedno – Polska potrzebuje sprawnych, zdeterminowanych i gotowych do działania żołnierzy. Ale każdy z żołnierzy to również pracownik, specjalista, technik, nauczyciel, informatyk czy ratownik. Aby mógł wypełniać swoje zadania w WOT potrzebuje wsparcia nie tylko ze strony armii, ale również ze strony pracodawcy. Drodzy pracodawcy to dzięki wam wielu żołnierzy może bez obaw wyjechać na szkolenia, ćwiczenia czy misje. To dzięki waszemu zrozumieniu możliwa jest wyjątkowa równowaga między życiem zawodowym a służbą Ojczyźnie. Wasza postawa jest nie tylko dowodem patriotyzmu, to także przykład odpowiedzialność społecznej, która buduje silnie odporne państwo – powiedział Kajetan Bator, prezes Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej S.A.
– W imieniu całego zarządu PGE Dystrybucja jesteśmy dumni, że możemy być częścią rodziny pracodawców wspierających WOT. Jest to duże wyróżnienie dla nas. W naszych progach zatrudniamy 28 żołnierzy i ta liczba sukcesywnie rośnie. Pragnę bardzo podziękować za to wyróżnienie. Jest to dla nas zobowiązanie, żeby w przyszłym roku być numerem jeden na tej liście – zapewnił Tomasz Małecki, wiceprezes PGE Dystrybucja.
Dyrektorzy placówek oświatowych nie ukrywali, że nauczyciele będący jednocześnie żołnierzami są istotną częścią budowania postaw patriotycznych wśród uczniów oraz podkreślali istotę współpracy z brygadami Obrony Terytorialnej.
– Przepis na sukces jest prosty. Jeśli jest zadowolony pracownik i dumny żołnierz, to jest to wynikowa fantastycznej współpracy pomiędzy szkołą a dowódcą brygady. Serdecznie dziękuję dowódcy 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej panu pułkownikowi Jarosławowi Kowalskiemu (dowódcy 4WMBOT), za ogromne wsparcie dla szkół. Panie pułkowniku, to nauczyciele, nasi pracownicy, są przykładem patriotyzmu dla młodzieży, a taką będziemy mieli młodzież, jak będziemy ją wspierać – powiedziała mgr Agnieszka Pasko, dyrektorka Centrum Edukacji Mundurowej – Liceum Ogólnokształcącego im. mjr. Władysława Raginisa.
– Nie byłoby tutaj nas, dyrektorów, gdyby nie nasi pracownicy, gdyby nie nauczyciele, gdyby nie żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Chciałbym podkreślić, jak wielkie znaczenie ma zatrudnienie jako nauczycieli-żołnierzy. To oni są na pierwszej linii frontu – zaraz po rodzicach – w przekazywaniu wartości, w przekazywaniu wiedzy i w przekazywaniu tego, co najważniejsze w życiu. Dlatego zatrudnianie żołnierzy jako nauczycieli uważam za priorytet w mojej pracy. Sam, jako żołnierz 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej bardzo dziękuję panu pułkownikowi (dowódcy 6MBOT) za wsparcie dla szkoły, że zawsze możemy na was liczyć i że współpraca z „szóstą mazowiecką” układa się wzorcowo – dodał Krzysztof Jabłoński, dyrektor Zespołu Szkół im. Władysława Stanisława Reymonta w Konstancinie-Jeziornie.
Laureaci III edycji konkursu Pracodawca przyjazny WOT
- KAGRO sp. z o.o. – zwycięzca w kategorii mikro przedsiębiorstwa
- II miejsce – PPF SOLUTIONS POLSKA sp. z o.o.
- III miejsce – Centrum Terapii w Częstochowie
- Legnicka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A. – zwycięzca w kategorii małe przedsiębiorstwa
- II miejsce – Stowarzyszenie Niesienia Pomocy Dzieciom „MARIO”
- III miejsce – DRUKARNIA VACAT Barbara Łętocha
- Centrum Medyczne „Medyk” – zwycięzca w kategorii średnie przedsiębiorstwa
- II miejsce – „Galmet sp. z o.o.” sp. k.
- III miejsce – Grupa Meblowa SZYNAKA
- Zespół Szkół im. Władysława Stanisława Reymonta w Konstancinie-Jeziornie – zwycięzca w kategorii edukacja i szkolnictwo
- II miejsce – Centrum Edukacji Mundurowej – Liceum Ogólnokształcące im. mjr. Władysława Raginisa
- III miejsce – Zespół Szkół im. Ignacego Łukasiewicza w Policach
- Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego – zwycięzca w kategorii przedsiębiorstwa sektora państwowego i urzędy administracji państwowej
- II miejsce – PGE Dystrybucja S.A.
- III miejsce – Krajowy Zasób Nieruchomości.
Specjalne wyróżnienie, za współpracę z Ośrodkiem Reprezentacyjnym Wojsk Obrony Terytorialnej otrzymał Urząd Miejski w Zwoleniu. Statuetkę odebrał osobiście Arkadiusz Sulima – Burmistrz Zwolenia.
III edycji konkursu Pracodawca Przyjazny WOT patronuje Stowarzyszenie Księgowych w Polsce.
Patronatem medialnym konkursu są: Sektor Obronny, Polska Zbrojna, Defence24.
Zatrudniasz Terytorialsa? Skorzystaj z przywilejów!
Zwolnienie z obowiązku wypłaty odprawy zatrudnionym w ramach stosunku żołnierzom w wysokości dwutygodniowego wynagrodzenia oraz preferencyjne traktowanie przy ubieganiu się o przetarg na realizację zamówienia publicznego – to tylko część udogodnień, które zostały przygotowane dla pracodawców w ustawie z 1 października 2024 roku o zmianie niektórych ustaw w celu wsparcia przedsiębiorców zatrudniających żołnierzy Obrony Terytorialnej lub żołnierzy Aktywnej Rezerwy.
Z początkiem 2025 roku zaczęły obowiązywać zapisy dotyczące możliwości odliczenia od podstawy opodatkowania nawet 24.000 zł za każdego pracownika będącego jednocześnie żołnierzem WOT. Kwota ta jest zależna od długości służby pracownika i przestawia się następująco:
- 12.000 złotych, jeżeli zatrudniony w ramach stosunku pracy żołnierz terytorialnej służby wojskowej, jak również żołnierz aktywnej rezerwy pełni co najmniej 1 rok nieprzerwanie terytorialną służbę wojskową lub służbę w aktywnej rezerwie;
- 15.000 złotych, jeżeli zatrudniony w ramach stosunku pracy żołnierz terytorialnej służby wojskowej, jak również żołnierz aktywnej rezerwy pełni co najmniej 2 lata nieprzerwanie terytorialną służbę wojskową lub służbę w aktywnej rezerwie;
- 18.000 złotych, jeżeli zatrudniony w ramach stosunku pracy żołnierz terytorialnej służby wojskowej, jak również żołnierz aktywnej rezerwy pełni co najmniej 3 lata nieprzerwanie terytorialną służbę wojskową lub służbę w aktywnej rezerwie;
- 21.000 złotych, jeżeli zatrudniony w ramach stosunku pracy żołnierz terytorialnej służby wojskowej, jak również żołnierz aktywnej rezerwy pełni co najmniej 4 lata nieprzerwanie terytorialną służbę wojskową lub służbę w aktywnej rezerwie;
- 24.000 złotych, jeżeli zatrudniony w ramach stosunku pracy żołnierz terytorialnej służby wojskowej, jak również żołnierz aktywnej rezerwy pełni co najmniej 5 lat nieprzerwanie terytorialną służbę wojskową lub służbę w aktywnej rezerwie.
Co istotne, mikro-przedsiębiorcy lub mali przedsiębiorcy (w rozumieniu odpowiednio art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z 6 marca 2018 roku – Prawo przedsiębiorców) mogą podwyższać wymienione wyżej kwoty o współczynnik 1,5. Pracodawcy zatrudniający przez cały rok podatkowy co najmniej 5 pracowników, którzy jednocześnie nie są mikro-przedsiębiorcami lub małymi przedsiębiorcami, mogą podwyższać te kwoty o współczynnik 1,2. Kwota odliczenia przysługuje na każdego zatrudnionego w ramach stosunku pracy żołnierza Terytorialnej Służby Wojskowej lub żołnierza Aktywnej Rezerwy, któremu, zgodnie z umową o pracę, przysługuje miesięczne wynagrodzenie w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę. Okres służby żołnierza Terytorialnej Służby Wojskowej lub żołnierza Aktywnej Rezerwy, ustala się na dzień 31 grudnia roku podatkowego albo ostatni dzień zatrudnienia tego żołnierza w roku podatkowym.
Jest nowy dowódca sił USA i NATO w Europie
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth ogłosił 5 czerwca 2025 roku mianowanie generała Sił Powietrznych Alexusa Grynkewicha na szefa Europejskiego Dowództwa USA (EUCOM) i jednocześnie naczelnego dowódcę sojuszniczego w Europie (SACEUR). Grynkewich zastąpi na obu stanowiskach Christophera Cavolego, generała sił lądowych (US Army), który sprawował swoją funkcję od lipca 2022 roku. Kadencja tego dowódcy kończy się w nadchodzących tygodniach.
Jak napisano w oświadczeniu Pentagonu, Grynkewich, który awansował na generała czterogwiazdkowego, przejmie po Cavolim podwójną rolę – dowódcy wojsk USA i Sojuszu. Hegseth poinformował, że Grynkewich otrzymał zgodę NATO, by objąć nową funkcję.
Grynkewich wcześniej pełnił funkcję dowódcy lotnictwa w Dowództwie Centralnym (CENTCOM) oraz dyrektora operacji w Kolegium Połączonych Szefów Sztabów. Jego nominacja kończy spekulacje dotyczące możliwości zmiany tradycji, według której dowódca EUCOM jest jednocześnie dowódcą sił NATO w Europie.
Europejskie Dowództwo USA (EUCOM) i NATO odgrywają kluczową rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa w Europie. Ich główne zadania obejmują obronę i odstraszanie: EUCOM i NATO koncentrują się na odstraszaniu potencjalnych zagrożeń, zwłaszcza ze strony Rosji, poprzez obecność wojskową i wspólne ćwiczenia.
EUCOM działa w ścisłej koordynacji z krajami NATO, organizując wspólne operacje i ćwiczenia wojskowe, aby zwiększyć interoperacyjność sił zbrojnych. Aktywnie wspierają Ukrainę w obliczu rosyjskiej agresji, dostarczając pomoc wojskową i humanitarną. EUCOM prowadzi operacje związane z zarządzaniem kryzysowym, w tym pomoc humanitarną i działania stabilizacyjne w regionie. NATO pracuje nad zwiększeniem zdolności obronnych Europy, między innymi poprzez reformy w zakresie planowania obronnego i zwiększenie wydatków na wojsko.
Hiszpania nie zamierza wetować wyższych wydatków na zbrojenia
Hiszpania nie zamierza wetować nowego celu NATO w sprawie wyższych wydatków na obronność, ale pozostanie przy zobowiązaniu przeznaczania na ten cel 2% PKB – zapowiedziała 5 czerwca 2025 roku hiszpańska minister obrony Margarita Robles.
NATO planuje ustanowić nowy cel wydatków na obronność, bo obecny – w wysokości 2% PKB – dla znacznej większości członków Sojuszu jest niewystarczający. Największym problemem może być przekonanie krajów NATO, które na obronność wydają znacznie mniej niż 2% PKB, by zmieniły swoją politykę. Hiszpania przeznacza na ten cel najmniej w całym Sojuszu – 1,3 % PKB. W 2014 roku rząd w Madrycie zobowiązał się do osiągnięcia poziomu 2% PKB do 2024 roku. Obecny plan przewiduje, że nastąpi to w najbliższych latach.
Pomimo presji ze strony NATO i USA, Hiszpania nie planuje dalszego zwiększania wydatków, choć premier Pedro Sánchez wcześniej zapowiedział wzrost budżetu obronnego o 10,5 miliarda euro w 2025 roku, aby szybciej osiągnąć cel 2% PKB.
NATO pierwotnie ustaliło cel wydatków obronnych na poziomie 2% PKB dla wszystkich członków, ale obecnie trwają rozmowy o podniesieniu tego progu do 5% PKB. Nowy plan zakłada podział wydatków: 3,5% PKB na kluczowe potrzeby militarne oraz 1,5% PKB na inwestycje związane z bezpieczeństwem, takie jak cyberobrona i infrastruktura.
Obecnie 22 z 32 członków NATO osiągnęło próg 2% PKB, a kraje takie jak Estonia i Litwa już zobowiązały się do wydatków na poziomie 5% PKB, powołując się na zagrożenie ze strony Rosji. Niemcy również wyraziły poparcie dla nowego celu.
Hiszpańska minister obrony Margarita Robles dodała, że Hiszpania nie zawetuje decyzji NATO o podniesieniu celu wydatków obronnych podczas szczytu, który odbędzie się w Hadze pod koniec czerwca 2025 roku. Dla wielu państw europejskich nie do przyjęcia jest sytuacja, w której państwa na przykład wschodniej flanki NATO wydają najwięcej, a inne odmawiają zwiększania nakładów na obronę.
Śmigłowce Black Hawk S-70i nie trafią do polskiej armii – Agencja Uzbrojenia unieważniła przetarg na te maszyny
Szef Agencji Uzbrojenia generał Artur Kuptel podpisał dokumenty unieważniające przetarg pod koniec maja 2025 roku. Pierwotnie kontrakt przewidywał kupno ponad 30 sztuk śmigłowców wielozadaniowych S-70i. Black Hawki z PZL Mielec wykorzystują między innymi wojska specjalne oraz niektóre oddziały policji. W uzasadnieniu napisano, że „wystąpiła istotna zmiana okoliczności powodująca, że prowadzenie postępowania lub wykonanie zamówienia nie leży w interesie publicznym”.
Unieważnienie przetargu na śmigłowce Black Hawk mogło wynikać z kilku czynników. Wojsko Polskie może zmieniać priorytety modernizacyjne i uznać, że inne typy uzbrojenia lub systemy obronne są w tym momencie bardziej potrzebne. Geopolityczna sytuacja stale się zmienia, co wpływa na decyzje dotyczące zakupów sprzętu. Zakup ponad 30 śmigłowców to znaczący wydatek, a budżet obronny może być przesuwany na inne programy, np. artylerię rakietową czy obronę przeciwrakietową.
– W tej chwili Agencja Uzbrojenia realizuje ponad 400 już zawartych kontraktów na niebagatelną kwotę ponad 560 miliardów złotych. Równolegle toczą się również postępowania, które zakończą się podpisaniem kontraktów. Tych postępowań jest ponad 120. O kwocie nie mówię, dlatego, że toczą się w tej chwili rozmowy, dlatego też nie możemy rozmawiać o konkretnych sumach, ale to również są miliardy złotych, z czego duża część zostanie w polskiej gospodarce – w polskich zakładach przemysłowych – mówił wiceminister Paweł Bejda.
Jak poinformował 7 czerwca Sztab Generalny Wojska Polskiego „transformację sił zbrojnych przez następnych 15 lat, aż do roku 2039, zdefiniuje nowy program rozwoju sił zbrojnych. W trakcie intensywnych prac nad jego opracowaniem oraz szeregu analiz, zdecydowaliśmy się na zmianę priorytetów dotyczących programów śmigłowcowych – a więc także zmianę priorytetów w zakresie nabywania poszczególnych platform”.
Priorytety rozwoju platform śmigłowcowych w Siłach Zbrojnych RP to, zdaniem Sztabu Generalnego „śmigłowce szkolno-bojowe, wielozadaniowy morski śmigłowiec pokładowy, ciężki śmigłowiec transportowy dla potrzeb wojsk lądowych i lotnictwa tego to rodzaju wojsk, śmigłowce poszukiwawczo-ratownicze (SAR)”.
Żołnierze WOT stawiają na rozwój zdolności dronowych
Rozwój umiejętności istotnych dla obronności kraju to cel podpisanego 5 czerwca 2025 roku w Zielonej Górze porozumienia pomiędzy Dowództwem Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) a Parkiem Technologii Kosmicznych – Badań, Rozwoju i Innowacji sp. z o.o. (PTK). Współpraca będzie skupiała się na rozwoju zdolności żołnierzy WOT w kontekście wykorzystania technologii bezzałogowych.
WOT zyskały partnera, który będzie wspierał poszerzanie wiedzy i budowę zdolności terytorialsów w zakresie wykorzystania technologii bezzałogowych. Umiejętności, które dzięki Parkowi Technologii Kosmicznych posiądą żołnierze WOT są dziś istotne dla wzmacniania zdolności obronnych Sił Zbrojnych RP.
– Drony to jest właśnie to, co na dzień dzisiejszy zmienia absolutnie całość działań na polu walki. To nie czołgi, nie samoloty, a drony widzimy na co dzień, jak są wykorzystywane za naszą wschodnią granicą. Musimy się przygotować tak, abyśmy tego konfliktu nigdy nie doświadczyli u nas. Dziękuję za otwartość PTK na współpracę z WOT i dążenie do tego, abyśmy stanowili jeden team w rozwoju technologii bezzałogowych – powiedział gen. bryg. Grzegorz Barabieda, pierwszy zastępca dowódcy WOT, będący sygnatariuszem porozumienia.
Konflikt w Ukrainie dobitnie pokazuje, że wykorzystanie bezzałogowych systemów powietrznych do rozpoznania, obrony i ataku, stanowi dziś podstawę działań wojennych. Umiejętności posługiwania się dronami, ich produkcja oraz zdolności obrony przed nimi to dziś jeden z priorytetów rozwoju Sił Zbrojnych.

fot. DWOT
– To porozumienie jest wkładem PTK do zapewnienia Polsce niezbędnych warunków do tego, aby się bronić. Być może w przyszłości każdy z nas będzie żołnierzem, w miarę swoich możliwości i potrzeb wojska, a na to musimy być gotowi, także w kontekście systemów bezzałogowych – wyjaśniał profesor Marek Banaszkiewicz, prezes Parku Technologii Kosmicznych.
Porozumienie zostało zawarte na okres 5 lat z możliwością przedłużenia. Po złożeniu podpisów delegacja Dowództwa WOT oraz 15 Lubuskiej Brygady Obrony Terytorialnej – z dowódcą płk Leszkiem Giergielewiczem, odwiedziła laboratoria PTK i została zapoznana z możliwościami ich wykorzystania. Działalność Parku Technologii Kosmicznych opiera się między innymi na badaniach i pracach rozwojowych w różnych dziedzinach nauki. W dziedzinie badań, rozwoju i szkoleń z technologii bezzałogowych i kosmicznych PTK jest wiodącą instytucją w Polsce.
Polscy żołnierze dostaną kamizelki kuloodporne w najnowszej wersji
Agencja Uzbrojenia oraz PSO MASKPOL S.A., 6 czerwca 2025 roku, zawarły aneks na dostawę kamizelek kuloodpornych dla Sił Zbrojnych RP w najnowszej wersji. Przedmiotem aneksu jest dostawa w 2025 roku blisko dziesięciu tysięcy kamizelek kuloodpornych. Wartość podpisanego wynosi około 113 mln złotych brutto.
Kamizelka zintegrowana KKZ-01/K4 została specjalnie zaprojektowana jako środek stanowiący wyposażenie indywidualne żołnierza. Przeznaczeniem kamizelki jest ochrona żołnierza przed bezpośrednimi uderzeniami odłamków i pocisków broni strzeleckiej oraz niebezpiecznych przedmiotów.
Kamizelki KKZ-01/K4 posiadają zwiększoną odporność balistyczną, zapewnia ochronę przed pociskami kalibru 7,62 × 39 mm oraz 5,56 × 45 mm, przez podniesienie klasy kuloodporności do poziomu K4, oraz zapewniają odłamkoodporność w klasie O3. Rozszerzona ochrona użytkownika zapewniona jest m.in. poprzez zastosowanie dodatkowych wkładów balistycznych miękkich osłaniających krtań, szyję, barki, ramiona i podbrzusze.
Posiada system montażu MOLLE/PALS umożliwiający mocowanie ładownic, zasobników i worków zrzutowych oraz system szybkiego wypięcia ROC (Rapid Open Connector) – cztery klamry na ramionach i po bokach – umożliwiający błyskawiczne zdjęcie kamizelki. Masa kamizelki w zależności od rodzaju pakietu balistycznego, waha się od 3 do 7 kg.

Maskpol. fot. Agencja Uzbrojenia/Kacper BAKUŁA
Kobiety w mundurze – III edycja konferencji „Women of NATO” w Ciechanowie
Ponad 300 uczestniczek i uczestników, w tym żołnierze Batalionowej Grupy Bojowej NATO, eksperci, prelegenci oraz weteranki i żołnierki jednostek specjalnych, zgromadziło się w Powiatowym Centrum Kultury i Sztuki w Ciechanowie 7 czerwca 2025 roku. Okazją była III Międzynarodowa Konferencja „Women of NATO”, zorganizowana przez 5 Mazowiecką Brygadę Obrony Terytorialnej – wydarzenie podkreślające nieoceniony wkład kobiet w system bezpieczeństwa oraz ich rosnącą rolę w siłach zbrojnych państw NATO.
Kobieta w służbie – siła, kompetencje, determinacja. Tak można najkrócej podsumować konferencję „Women of NATO”, którą otworzył generał brygady dr Krzysztof Stańczyk, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT), podkreślając kluczowe znaczenie kobiet w strukturach wojskowych. Zwrócił uwagę, że w Siłach Zbrojnych RP służy ponad 21.000 kobiet, z czego około 8.300 w WOT – co stanowi niemal 20% całej formacji. Generał zaakcentował, że kobiety-żołnierze to grupa nie tylko liczebna, ale i wyjątkowo zaangażowana oraz wysoko wykształcona.

III Konferencja Women of NATO. fot. DWOT
W swoim wystąpieniu odniósł się również do stereotypów wciąż obecnych w postrzeganiu kobiet w wojsku, zaznaczając, że inicjatywy takie jak konferencja są szansą na ich przełamywanie. Docenił poświęcenie kobiet pełniących służbę, często łączących ją z życiem rodzinnym i zawodowym – niejednokrotnie jako samotne matki lub partnerki żołnierzy. Szczególne uznanie wyraził dla kobiet uczestniczących w działaniach operacyjnych, takich jak niedawna operacja Feniks, gdzie ramię w ramię z mężczyznami wspierały poszkodowanych w rejonach dotkniętych powodzią.
– Z dumą możecie nosić mundur i mówić: jestem kobietą-żołnierzem – powiedział generał Stańczyk. – Jesteście częścią silnej formacji, gotową sprostać każdemu wyzwaniu, inspirując przyszłe pokolenia.
Major Nina Kaczmarek – przewodnicząca Rady ds. Wojskowej Służby Kobiet – odczytała list Ministra Obrony Narodowej skierowany do uczestników, a następnie rozpoczęła się seria paneli dyskusyjnych poświęconych różnym aspektom służby wojskowej kobiet.
W panelu „Wojskowa droga kobiety – od marzeń do służby” uczestniczyła m.in. Agata Pytel, dyrektor liceum mundurowego w Ciechanowie, która wspiera młode kobiety planujące swoją przyszłość w wojsku. Panel ten ukazał indywidualne ścieżki i motywacje, które prowadzą kobiety do założenia munduru.
Kolejne spotkanie, zatytułowane „Z różnych stron świata – kobieta w armii w różnych rolach”, skupiło się na nowoczesnych obszarach aktywności wojskowej. Ekspertki ds. cyberbezpieczeństwa Joanna Wziątek-Ładosz i Katarzyna Żółkiewska-Malicka omówiły znaczenie kobiet w strukturach cyfrowych i technologicznych sił zbrojnych. Swoimi doświadczeniami podzieliły się również kobiety pełniące funkcje specjalistyczne, takie jak operatorka systemów przeciwlotniczych, mechanik czy przewodniczka psa ratowniczego.
Panel „Mundur zdjęty, ale misja wciąż trwa” poświęcono kobietom-weterankom. Wystąpiły m.in. ppłk dr Katarzyna Rzadkowska, dyrektor Centrum Weterana Działań poza Granicami Państwa, oraz ppłk Agnieszka Kossowska – uczestniczka misji zagranicznych, w tym EUNAVFOR MED. Prelegentki podkreślały, że mimo zakończenia służby aktywnej, ich zaangażowanie na rzecz bezpieczeństwa i wspierania środowiska wojskowego nie słabnie.
Z kolei w panelu „Męskim okiem – służba sprawdzianem odwagi, który nie zna płci”, głos zabrali byli operatorzy jednostek specjalnych – Krzysztof Mika „MIXU” z JWK, Krzysztof Puwalski z JW GROM oraz Marek Stan „Włóczykij”. Wspólnie omówili rolę kobiet w działaniach bojowych i specjalnych, zwracając uwagę na ich profesjonalizm, odwagę i skuteczność, nieodbiegającą od standardów męskich zespołów.
– Mam nadzieję, że wśród uczestniczek konferencji znajduje się przyszła pani generał – powiedział płk dr Paweł Lech, Dowódca 5 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej, podsumowując wydarzenie. – To wyjątkowa przestrzeń do dzielenia się doświadczeniami, budowania międzynarodowej współpracy i wzmacniania pozycji kobiet w służbie wojskowej.

III Konferencja Women of NATO. fot. DWOT
Projekt „Women of NATO” rozwijany przez 5 Mazowiecką Brygadę Obrony Terytorialnej to nie tylko inicjatywa o charakterze integracyjnym i edukacyjnym. To także symbol zmieniającej się armii – otwartej na różnorodność, nowoczesność i zaangażowanie kobiet w działania na rzecz bezpieczeństwa zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym. To także okazja dla uczestniczek z różnych armii NATO na wymianę poglądów i porównanie doświadczeń dotyczących różnych aspektów kobiecej służby – ścieżek kariery, programów wsparcia, a także regulacji prawnych. To także okazja do dyskusji na temat regulaminów dotyczących wyglądu, umundurowania, aspektów macierzyństwa oraz przystosowań higieniczno-sanitarnych w poszczególnych armiach europejskich.
oprac. na podstawie komunikatu prasowego kpr. Elżbiety Obrębskiej, rzeczniczki prasowej 5 Mazowieckiej Brygady OT



















