Kalendarium wydarzeń Sektora Obronnego (22 grudnia 2025 – 28 grudnia 2025)

Pierwszy na świecie operacyjny system laserowy Iron Beam – stworzony przez firmę Rafael – rozpoczął funkcjonowanie w Siłach Obronnych Izraela. fot. Rafael

Huta Częstochowa będzie wiodącym producentem stali dla potrzeb przemysłu zbrojeniowego

Resort obrony narodowej nabył 22 grudnia 2025 roku majątek Huty Częstochowa. Podczas wydarzenia w Częstochowie podpisany został list intencyjny pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową, Węglokoksem oraz Hutą Częstochowa, dotyczący współpracy w obszarze wykorzystania potencjału Huty Częstochowa na potrzeby przemysłu obronnego. Porozumienie podpisali pierwszy wiceprezes Zarządu PGZ Arkadiusz Bąk, prezes zarządu Węglokoks Tomasz Ślęzak i prezes zarządu Huty Częstochowa Adrian Sienicki. Uroczystość poprzedziło podpisanie aktu notarialnego nabycia Huty Częstochowa przez wiceministra Pawła Bejdę.

– To dzień historyczny nie tylko dla bezpieczeństwa Polski, ale też dla łańcucha dostaw produktów strategicznych, dla potrzeb polskiego przemysłu zbrojeniowego, dla rozwoju Częstochowy, makroregionu częstochowskiego i województwa śląskiego oraz dla bezpieczeństwa przemysłu polskiego. Doprowadziliśmy do finalnego momentu, zakupu i przejęcia na rzecz Skarbu Państwa, z zarządem w Ministerstwie Obrony Narodowej, Huty Częstochowa po raz pierwszy w historii. Ta niezwykła hala produkcyjna jest jedną z największych na świecie, liczącą prawie 50 hektarów pod dachem – mówił w Częstochowie wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

Huta Częstochowa jest ważna dla bezpieczeństwa państwa polskiego, ponieważ ma unikatowe zdolności do produkcji blach grubych i to w całym ciągu produkcyjnym – od momentu pierwszego etapu wytwarzania stali, poprzez jej hartowanie, po cięcie. Każdy z tych etapów jest potrzebny do wytwarzania blach, jakże istotnych dla przemysłu zbrojeniowego. Nie ma drugiej hali i nie ma drugiej huty w Polsce, która miałaby dziś takie zdolności. To największa walcownia blach grubych, w tym blach pancernych o grubości do 300 milimetrów.

Majątek Huty Częstochowa zostanie przekazany do Agencji Mienia Wojskowego – agencji wykonawczej MON. Działanie to stanowi kluczowy etap porządkowania sytuacji właścicielskiej zakładu. Kolejnym krokiem w procesie jest planowane wniesienie wykupionego i przekazanego majątku aportem do Huty Częstochowa, która obecnie pozostaje jego dzierżawcą i prowadzi działalność operacyjną. Spółka działa w ramach Grupy Kapitałowej Węglokoks, odpowiadającej za wznowienie produkcji, bieżące funkcjonowanie zakładu oraz jego dalszy rozwój. Wykup majątku przez Skarb Państwa oraz dalsze działania z udziałem Agencji Mienia Wojskowego i Grupy Węglokoks wpisują się w proces odbudowy zdolności produkcyjnych Huty Częstochowa i jej długofalowego wykorzystania w strategicznych segmentach gospodarki.

Program Rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2025–2039 podpisany

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, podpisał 22 grudnia 2025 roku Program Rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2025–2039. Dokument, jak podkreśla MON, porządkuje priorytety i przekłada je na konkretne zdolności operacyjne. To nie jest zwykła aktualizacja planów zakupowych. To strategiczna mapa drogowa, która ma odpowiedzieć na najbardziej dynamiczne środowisko bezpieczeństwa w Europie od zakończenia zimnej wojny.

Podpisanie Programu Rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2025–2039 to jeden z najważniejszych momentów w polskiej polityce obronnej ostatnich lat. Dokument wyznacza ramy modernizacji armii na kolejne półtorej dekady. W praktyce oznacza to decyzje, które będą wpływać na bezpieczeństwo państwa, strukturę wydatków budżetowych oraz kierunek rozwoju przemysłu zbrojeniowego aż do końca lat 30. XXI wieku

Choć szczegóły Programu Rozwoju Sił Zbrojnych pozostają utajnione, MON ujawnił główne obszary priorytetowe. Pokazują one jak państwo definiuje swoje najpilniejsze potrzeby. Do priorytetów należy obrona powietrzna i przeciwrakietowa – kluczowa w kontekście doświadczeń z Ukrainy, gdzie to właśnie zdolności obrony przeciwlotniczej decydują o przetrwaniu infrastruktury i wojsk. Kolejną ważną dziedziną jest amunicja i jej zapasy. Po latach zaniedbań Polska stawia na budowę realnych rezerw, co jest odpowiedzią na globalny kryzys produkcji amunicji.

Niebagatelnym segmentem są drony i systemy antydronowe. Wojna w Ukrainie pokazała, że drony stały się podstawowym narzędziem walki, a ich neutralizacja jest równie ważna jak posiadanie własnych bezzałogowców.

Kolejne obszary priorytetowe to:

  • rozpoznanie – zarówno satelitarne, jak i elektroniczne, bo współczesne pole walki to przede wszystkim walka o informacje,
  • mobilność i logistyka – bez nich nawet najlepiej wyposażona armia nie jest w stanie działać,
  • szkolenie i gotowość – to priorytet, który ma odwrócić wieloletni trend niedoszacowania potrzeb kadrowych i szkoleniowych.

Program Rozwoju Sił Zbrojnych to dokument, który determinuje kierunek wydatków liczonych w setkach miliardów złotych. Co istotne, jak zauważają analitycy, tym razem MON nie ujawniło nawet ogólnych kwot czy proporcji wydatków, co budzi dyskusje o przejrzystości procesu planowania obronnego. Z drugiej strony, utajnienie szczegółów ma uzasadnienie. W warunkach rosnącego napięcia międzynarodowego jawność może oznaczać odsłonięcie słabości, które przeciwnik mógłby wykorzystać.

Sieć Badawcza Łukasiewicz wesprze produkcję kamizelek kuloodpornych, systemów maskowania żołnierzy i sprzętów wojskowych

Sieć Badawcza Łukasiewicz 22 grudnia 2025 roku podpisała umowę o strategicznym partnerstwie ze spółką Lubawa oraz spółką Miranda. Umowa zawarta w Centrum Łukasiewicz zakłada realizację wspólnych projektów badawczo-rozwojowych, inwestycyjnych i wdrożeniowych.

Współpraca skupi się na nowoczesnych materiałach i technologiach dla sektora obronności, w tym osłonach balistycznych i specjalistycznych tkaninach technicznych o podwyższonej wytrzymałości oraz systemach maskowania multispektralnego przeznaczonych dla żołnierzy i sprzętu.

We wspólne projekty zaangażowany jest szereg instytutów Sieci Badawczej Łukasiewicz: Instytut Ceramiki i Materiałów Budowlanych, Łódzki Instytut Technologiczny, Instytut Metali Nieżelaznych i Instytut Elektrotechniki.

 

Podpisanie umowy o strategicznym partnerstwie pomiędzy Siecią Badawczą Łukasiewicz a spółką Lubawa oraz spółką Miranda. fot. SBŁ

Podpisanie umowy o strategicznym partnerstwie pomiędzy Siecią Badawczą Łukasiewicz a spółką Lubawa oraz spółką Miranda. fot. SBŁ

 

 

– Nowe strategiczne partnerstwo to kolejny most między nauką a przemysłem. Będziemy rozwijać technologie, które zwiększą bezpieczeństwo państwa i wzmocnią konkurencyjność Polski. Realizując zadania z zakresu obronności możemy jednocześnie wdrażać założenia gospodarki o obiegu zamkniętym – podkreśla dr Hubert Cichocki, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz, odwołując się do kierunków strategicznych Sieci.

Lubawa to polski lider w produkcji osłon balistycznych, kamizelek kuloodpornych i specjalistycznych tkanin powlekanych.

Spółka Miranda specjalizuje się w systemach kamuflażu, innowacyjnych materiałach tekstylnych dla zastosowań wojskowych i przemysłowych.

– Rozwój potencjału obronnego Polski wymaga ścisłej współpracy krajowego przemysłu z polskim zapleczem naukowym. W obecnych uwarunkowaniach geopolitycznych, oprócz współpracy międzynarodowej, kluczowe jest konsekwentne budowanie własnych kompetencji w obszarach związanych z obronnością – podkreślił Grzegorz Dybus, prezes spółki Miranda.

Partnerstwo wpisuje się we wszystkie cztery kierunki strategiczne Sieci Badawczej Łukasiewicz na lata 2025 –2034. Są to:

  • obronność i bezpieczeństwo państwa,
  • chemia dla przemysłu,
  • transformacja energetyczna,
  • gospodarka o obiegu zamkniętym.

 

Grupa WB i Orlen łączą siły dla wzmocnienia ochrony infrastruktury krytycznej

Grupa WB i Orlen podpisały 23 grudnia 2025 roku umowę o współpracy, której celem jest wzmacnianie ochrony infrastruktury krytycznej, w szczególności infrastruktury morskiej o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Porozumienie obejmuje rozwój i wdrażanie nowoczesnych rozwiązań oraz wymianę wiedzy eksperckiej pomiędzy spółkami.

Współpraca będzie skoncentrowana na wyzwaniach związanych z bezpieczeństwem infrastruktury, szczególnie w obiektach morskich. Obejmuje między innymi wdrażanie innowacyjnych systemów bezzałogowych, testowanie zaawansowanych technologii monitoringu, wspólne projekty badawczo-rozwojowe oraz szkolenia podnoszące kompetencje zespołów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Orlen.

– Orlen ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa nie tylko Polski, ale całego regionu. Naszym celem jest zapewnianie stabilnych dostaw energii. Abyśmy mogli to robić, ważne jest fizyczne i cyfrowe bezpieczeństwo naszych aktywów. To szczególnie istotne w dzisiejszych czasach – podkreślił podczas podpisania umowy Ireneusz Fąfara, prezes zarządu Orlen.

Współpraca dwóch polskich firm umożliwia wdrażanie nowoczesnych rozwiązań technologicznych, które zwiększają odporność infrastruktury krytycznej. To przykład efektywnego łączenia kompetencji w obszarze bezpieczeństwa i technologii, a jednocześnie ważny krok w budowaniu siły polskiego przemysłu.

– Grupa WB, dokładnie tak samo jak Orlen, jest polskim podmiotem o znaczeniu strategicznym. Naturalna wydaje się współpraca między koncernem zapewniającym bezpieczeństwo energetyczne Polski a sprawdzonym dostawcą zaawansowanych rozwiązań dla obronności, zwiększających też odporność kluczowych obiektów infrastruktury krytycznej – oświadczył Piotr Wojciechowski, prezes Grupy WB.

GRUPA WB i Orlen łączą siły. fot. Grupa WB

GRUPA WB i Orlen łączą siły. fot. Grupa WB

 

Grupa WB jest liderem w branży systemów bezzałogowych, bezpiecznej komunikacji oraz integracji systemowej, której propozycje mogą być wykorzystane przez spółki takie jak Orlen. Celem umowy jest długofalowa współpraca na rzecz poprawy bezpieczeństwa aktywów Orlen oraz budowanie i rozwój kompetencji w zakresie ochrony infrastruktury krytycznej. Partnerstwo obejmuje działania z zakresu profilaktyki, edukacji, przekazywania informacji, analiz eksperckich i inne inicjatywy służące podnoszeniu poziomu bezpieczeństwa obiektów Grupy Orlen. Wspólne działania mają na celu przeciwdziałanie czynom przestępczym, w tym aktom terrorystycznym, dywersji oraz sabotażom. Podpisana umowa stanowi kolejny krok w kierunku budowania nowoczesnych standardów ochrony kluczowych aktywów oraz wzmacniania potencjału polskich firm w obszarze bezpieczeństwa i innowacji.

Polska firma ma umowę z Rheinmetallem – dostarczy technologię niemieckiemu gigantowi zbrojeniowemu

Niemiecki koncern zbrojeniowy Rheinmetall zawarł 23 grudnia 2025 roku kontrakt na dostawę technologii od polskiej firmy SATIM Monitoring Satelitarny, specjalizującej się w analizie obrazowania radarowego SAR. Umowa dotyczy dostawy zaawansowanych technologii analizy obrazowania radarowego SAR (Synthetic Aperture Radar). SATIM staje się dostawcą kluczowych technologii ISR (Intelligence, Surveillance, Reconnaissance) dla niemieckiego partnera.

Firma SATIM specjalizuje się w AI – wspieranej dzięki sztucznej inteligencji analizie obrazów radarowych SAR. Ich technologia pozwala przetwarzać ogromne ilości danych satelitarnych, wykrywać obiekty, zmiany i aktywność na powierzchni Ziemi oraz generować tak zwane actionable intelligence – informacje gotowe do użycia operacyjnego.

Rheinmetall podkreśla, że polska technologia umożliwia automatyczne przekształcanie złożonych obrazów radarowych w czytelne dane rozpoznawcze.

Umowa wspiera niemiecki program satelitarny SPOCK‑1, realizowany przez Rheinmetall ICEYE Space Solutions. Celem programu jest stworzenie niezależnych zdolności satelitarnego rozpoznania dla Bundeswehry, wykorzystanie konstelacji satelitów SAR oraz zapewnienie ciągłego dostępu do danych, niezależnie od warunków pogodowych czy pory dnia, ponieważ SAR działa również przez chmury, nocą i w trudnych warunkach atmosferycznych.

Według komunikatów Rheinmetall Niemcy chcą uniezależnić się od zewnętrznych dostawców danych rozpoznawczych, zwiększyć świadomość sytuacyjną, poprawić szybkość podejmowania decyzji w dynamicznym środowisku bezpieczeństwa oraz wzmocnić zdolności ISR w kontekście rosnących napięć geopolitycznych.

Świąteczna wizyta premiera na granicy polsko‑białoruskiej i prezentacja nowych inwestycji ochronnych

Premier Donald Tusk wraz z ministrem spraw wewnętrznych Marcinem Kierwińskim, 23 grudnia 2025 roku, udali się na granicę polsko‑białoruską na placówkę Straży Granicznej w Bobrownikach oraz w okolice Ozieran Wielkich. Wizyta była związana ze wzmacnianiem zabezpieczeń na wschodniej granicy, w tym modernizacją elektronicznej bariery i budową nowych wież obserwacyjnych.

Premier Tusk podziękował żołnierzom, policjantom i funkcjonariuszom Straży Granicznej za służbę, przypominając powiedzenie, że aby ktoś mógł świętować, ktoś musi czuwać. Zaapelował, by Polacy w czasie świąt pamiętali o osobach, które chronią granicę i bezpieczeństwo kraju.

Tylko na granicy Polski z Białorusią i Litwą w wieczór wigilijny służbę pełniło ponad 4.000 żołnierzy oraz kilkuset funkcjonariuszy Straży Granicznej i Policji. W sumie ponad 6.000 osób wieczór wigilijny spędziło na granicy.

Premier i ministrowie na granicy wschodniej Polski. fot. MSWiA

Premier i ministrowie na granicy wschodniej Polski. fot. MSWiA

 

– Chciałbym bardzo, żeby wszyscy rodacy, bez wyjątku, wtedy, kiedy zasiądą do stołów wigilijnych, pamiętali o tych wszystkich, którzy będą akurat tego wieczora i w kolejne świąteczne dni chronili naszą granicę, wszystkich, którzy w mundurach i w cywilu będą na służbie – powiedział szef rządu.

Szef rządu oraz minister Kierwiński wzięli również udział w odprawie z komendantami Straży Granicznej i polskiej Policji w placówce w Bobrownikach, gdzie zapoznali się z rozmieszczeniem posterunków, ich siłami i wyposażeniem oraz najważniejszymi potrzebami funkcjonariuszy, których zaspokojenie pozwoli na jeszcze lepszą obronę granicy. Spotkanie posłużyło też do podsumowania zakończonego w 2025 roku etapu modernizacji infrastruktury granicznej, jej technicznego zabezpieczenia i inwestycji, w tym nowych wież obserwacyjnych i systemów optoelektronicznych.

Szef MSWiA powiedział, że na jednej z pięciu wież obserwacyjnych, które powstały w ostatnich miesiącach, instalowany jest pierwszy klaster systemu antydronowego, który bronić będzie polskiej granicy. Już w styczniu ten klaster zostanie uruchomiony. Przypomniał, że w ostatnich latach na wzmocnienie polskiej granicy rząd przeznaczył ponad dwa miliardy złotych, a ostatni rok to rekordowe inwestycje, jeżeli chodzi o kwestie bariery elektronicznej na odcinkach rzecznych, ale także jeśli chodzi o kwestie wsparcia bariery fizycznej.

„Wolności trzeba bronić” – świąteczna wizyta Prezydenta RP u żołnierzy i funkcjonariuszy Straży Granicznej

Z okazji świąt Bożego Narodzenia prezydent Karol Nawrocki odwiedził 24 grudnia 2025 roku żołnierzy i funkcjonariuszy Straży Granicznej na wschodniej granicy, w Jaryłówce i rejonie Bobrownik, odbywających służbę w ramach operacji Bezpieczne Podlasie, w której żołnierze wspierają Straż Graniczną, by sprawnie przeciwdziałać presji migracyjnej na granicy polsko‑białoruskiej. Prezydent zapoznał się z bieżącymi, standardowymi zadaniami żołnierzy oraz funkcjonariuszy Straży Granicznej, a także zajęciami szkoleniowymi oraz treningami fizycznymi żołnierzy. Wziął udział w spotkaniu świątecznym z żołnierzami i funkcjonariuszami oraz w wideorozmowie z żołnierzami pełniącymi służbę w zgrupowaniach na wschodniej granicy oraz w Polskich Kontyngentach Wojskowych, poza granicami państwa.

– Wolności trzeba bronić, gdyż wojna jest niedaleko. Pod presją działań Rosji i Białorusi nasze granice są zagrożone, ale są bezpieczne dzięki Waszej codziennej pracy – powiedział prezydent.

Karol Nawrocki Z Wizatą U żołnierzy I Funcjonariuszy Na Granicy Fot. KPRP MIkołaj Bujak

Prezydent RP z wizytą u żołnierzy i funkcjonariuszy na granicy wschodniej. fot. KPRP

 

Karol Nawrocki przypomniał też, że bez codziennego poświęcenia i ciężkiej pracy polskich żołnierzy i funkcjonariuszy, zarówno tych stacjonujących w kraju, jak i poza jego granicami, utrzymanie bezpieczeństwa granicy państwa nie byłoby możliwe. Zobaczył też w polu jak działają posterunki graniczne i obserwacyjne. Powiedział, że żołnierze i funkcjonariusze są ambasadorami Polski, budując jej pozycję w sojuszach, także w tym najważniejszym: Sojuszu Północnoatlantyckim, należycie wypełniając swoje zadania.

– Po to się zbroimy, po to budujemy Siły Zbrojne, po to naciskamy na przeznaczenie 5% PKB na armię, by nikt nie odważył się zaatakować naszej ukochanej Rzeczypospolitej Polskiej – stwierdził.

Przerwanie działań bojowych na Ukrainie o krok bliżej? Trump optymistyczny, Putin rozzłoszczony?

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przedstawił publicznie 24 grudnia 2025 roku 20‑punktowy plan pokojowy, będący zmodyfikowaną wersją amerykańskiej propozycji, zawierającej 28 punktów. Najważniejsze założenia tej nowej amerykańskiej propozycji zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej wskazują na zamrożenie konfliktu na obecnych liniach kontaktowych, utrzymanie 800.000 żołnierzy armii ukraińskiej, udzielenie gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa podobnych do art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, członkostwo w Unii Europejskiej w określonym czasie, a także prawne zobowiązanie Rosji do nieagresji.

Według Wołodymyra Zełenskiego kwestie terytorialne pozostają wciąż nierozstrzygnięte i wymagają dalszych negocjacji. Zgodnie z tym planem Rosja musi wycofać wojska z kilku regionów, a linia frontu ma zostać ustalona na dzień podpisania porozumienia. Kluczowym elementem planu jest również przeprowadzenie referendum w sprawie akceptacji porozumienia przez obywateli Ukrainy. Równolegle z referendum pozostaje również otwarta możliwość przeprowadzenia wyborów parlamentarnych.

Według prezydenta Ukrainy na ich przeprowadzenie potrzebne jest też realne zawieszenie broni na okres 60 dni. W przeciwnym razie nie będzie możliwe jego przeprowadzenie. Część obywateli znajduje się na tymczasowo okupowanych terytoriach i oni nie mogą głosować.

USA miały przekazać zarys umowy Rosji jeszcze 24 grudnia 2025 roku.

Jeśli propozycja zostanie zaakceptowana, dokument mają podpisać przywódcy USA, Ukrainy, Rosji i Europy. Nie wiadomo na razie, którzy europejscy przywódcy mieliby złożyć podpisy pod porozumieniem pokojowym. Jak podkreślił Zełenski grupa robocza spotka się, aby ustalić rozmieszczenie sił niezbędnych do zakończenia konfliktu, a także określić parametry przyszłych specjalnych stref ekonomicznych.

Do kolejnego spotkania Trump-Zełenski doszło dzisiaj – 28 grudnia 2025 roku – w Mar‑a‑Lago na Florydzie. Według wypowiedzi części analityków w zachodnich mediach, spotkanie ma być kluczowe dla negocjacji pokojowych i może oznaczać przełom.

Według przewidywań analityków brytyjskiego dziennika Telegraph prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ma nadzieję, że podczas niedzielnego spotkania na Florydzie z prezydentem Donaldem Trumpem przekona go o swojej gotowości do kompromisu w sprawie planu pokojowego, co ma zapewnić amerykańskie wsparcie militarne i stały dopływ informacji wywiadowczych, które są kluczowe dla zapewnienia parytetu na polu walk.

Zełenski, według rozmówców dziennika, poleci na Florydę z jeszcze jedną myślą – im dłużej Ukraina będzie mogła prowadzić walkę, tym trudniej będzie rosyjskiemu przywódcy Władimirowi Putinowi tłumaczyć kontynuowanie inwazji przed swoimi obywatelami.

Jeżeli natomiast pokój nie nadejdzie wkrótce, ukraińscy politycy uważają, że ich atutem będzie to, że to Moskwa, a nie Kijów, zostanie zmuszona do negocjacji. Ustępstwa ze strony Ukrainy przebiją bowiem piłkę na stronę Władimira Putina, stawiając przywódcę Rosji przed koniecznością podjęcia decyzji.

Spotkanie prezydentów USA i Ukrainy rozpoczęło się z lekkim opóźnieniem, o godz. 19:30 czasu polskiego. Prezydent Zełenski podkreślił zaangażowanie Donalda Trumpa i podziękował zespołom negocjacyjnym za bardzo duże zaangażowanie w przygotowanie planu pokojowego. Prezydent Trump podkreślił natomiast, że widzi zaangażowanie Zełenskiego w rozmowy i dążenie do osiągnięcia porozumienia.

Obawy może jednak budzić fakt, że bezpośrednio przed spotkaniem Donald Trump odbył już rozmowę z Władimirem Putinem i zapowiedział, że będzie z nim rozmawiał zaraz po zakończeniu dzisiejszego spotkania z Zełenskim. To bowiem – zdaniem części komentatorów – świadczy o tym, że tak naprawdę Stany Zjednoczone są jedynie pośrednikiem w kontaktach Rosji z Ukrainą, a nie moderatorem tych rozmów. Jak jest w rzeczywistości, niebawem zapewne sami zobaczymy.

Pierwsze wyrzutnie hipersonicznych rakiet Oriesznik są już w Białorusi – ma być ich więcej

Jak podała 26 grudnia 2025 roku agencja Reuters, powołując się na zdjęcia satelitarne, na wschodzie Białorusi rozmieszczono już trzy wyrzutnie rosyjskich hipersonicznych rakiet Oresznik (zob. więcej na ten temat: Nowa hipersoniczna superbroń Oriesznik – rosyjskia rakieta grozy czy propagandowy mit?).

Agencja Reuters podała, że według jej źródeł ustalenia są zgodne z ustaleniami amerykańskiego wywiadu. Dzień później białoruska agencja Biełta poinformowała, że kolejne wyrzutnie mają pojawić się w innych lokalizacjach. Docelowo na Białorusi ma być 10 wyrzutni rakietowych Oriesznik. To efekt zapowiedzi po spotkaniu w grudniu 2024 roku Władimira Putina ze swoim białoruskim odpowiednikiem Aleksandrem Łukaszenką, podczas którego Putin powiedział, że Oriesznik może zostać rozmieszczony na Białorusi w drugiej połowie 2025 roku. W przekazach propagandowych podkreśla się jednocześnie, że 10 wyrzutni rakietowych Oriesznik to minimum niezbędne do zapewnienia zdolności obronnej kraju. 

Andriej Bogodel, kierownik działu dydaktyczno-metodycznego wydziału Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Akademii Wojskowej Białorusi powiedział, że kiedy Łukaszenka mówi o dziesięciu wyrzutniach, to oznacza, że na naszym terytorium zostanie rozmieszczony pułk rakietowy. Dodał, że najprawdopodobniej w najbliższym czasie na zachodnim kierunku strategicznym będzie działać zupełnie nowa dywizja rakietowa, która będzie wyposażona w podobne systemy rakietowe, i zapowiedział, że to dopiero początek działań. Ma to być, jak twierdzi, element wspólnej grupy rakietowej sił zbrojnych Republiki Białoruś i Federacji Rosyjskiej.

Prezydent Ukrainy podczas ostatniej wizyty w Warszawie ostrzegł, że Ukraina wie, gdzie na Białorusi stacjonują systemy rakietowe Oriesznik (w dawnej bazie lotniczej w pobliżu Krzyczewa we wschodniej Białorusi), a zasięg na jakim może operować Oriesznik, z bazy oddalonej około 300 km od Mińska, stanowi zagrożenie dla wielu krajów europejskich, w tym dla Polski i Niemiec. Dodajmy, że Oriesznik to najnowsza, wojenna modernizacja rosyjskiej rakiety RS‑26 Rubież. To rakietowy system balistyczny średniego zasięgu, mogący przenosić zarówno głowice konwencjonalne, jak i nuklearne, na odległość około 6.000 km, a dzięki dużej prędkości jest trudny do przechwycenia.

Rafael dostarcza Siłom Obronnym Izraela pierwszy operacyjny system laserowy dużej mocy – Iron Beam

Po złożonym procesie rozwoju, Dyrekcja Badań i Rozwoju Obronnego (DDR&D) Ministerstwa Obrony Izraela (IMOD) oraz Rafael Advanced Defense Systems dostarczyły Siłom Obronnym Izraela pierwszy system laserowy Iron Beam. Uroczystość odbyła się dzisiaj, w niedzielę 28 grudnia 2025 roku, w siedzibie firmy Rafael w północnym Izraelu. W uroczystości wzięli udział wysocy rangą urzędnicy Ministerstwa Obrony Izraela, Sił Obronnych Izraela oraz kierownictwo firmy Rafael.

System, który udowodnił swoją skuteczność w szeroko zakrojonych testach przeciwko różnym zagrożeniom i z powodzeniem przechwycił rakiety, moździerze i bezzałogowe statki powietrzne, zostanie zintegrowany z Siłami Powietrznymi Izraela i włączony do wielowarstwowego systemu obrony powietrznej Izraela jako uzupełnienie systemów Iron Dome, David’s Sling i Arrow.

System Iron Beam stanowi globalny przełom technologiczny i inżynieryjny – to system laserowy dużej mocy zaprojektowany do zwalczania różnych zagrożeń powietrznych. System wyposażony jest w zaawansowane źródło laserowe i unikatowy, elektrooptyczny system celowniczy, umożliwiający przechwytywanie szerokiego spektrum celów przy zwiększonym zasięgu operacyjnym, z maksymalną precyzją i doskonałą wydajnością – a wszystko to przy znikomym koszcie marginalnym, co stanowi główną zaletę systemu laserowego.

Pierwszy na świecie operacyjny system laserowy Iron Beam – stworzony przez firmę Rafael – rozpoczął funkcjonowanie w Siłach Obronnych Izraela. fot. Rafael

Pierwszy na świecie operacyjny system laserowy Iron Beam – stworzony przez firmę Rafael – rozpoczął funkcjonowanie w Siłach Obronnych Izraela. fot. Rafael

 

Jednostka badawczo-rozwojowa w ramach Ministerstwa Rozwoju i Rozwoju (DBR&D) kierowała rozwojem systemu w ostatnich latach, współpracując z głównym wykonawcą, firmą Rafael. Wśród partnerów znajdują się również Elbit Systems, a także inne branże zbrojeniowe, w tym SCD i Shafir Systems.

– Dzisiaj, 28 grudnia 2025 roku, rozpoczyna się era obrony przeciwrakietowej za pomocą laserów wysokoenergetycznych. Izrael stał się pierwszym krajem na świecie, który wprowadził do użytku system laserowy do przechwytywania zagrożeń powietrznych, w tym rakiet i pocisków. Ten kamień milowy był możliwy dzięki unikatowej technologii optyki adaptacyjnej firmy Rafael, stanowiącej globalny przełom naukowy. Rafael był pomysłodawcą i doprowadził ten przełomowy projekt – Iron Beam – od wizji do realizacji, w ramach swojej długoletniej odpowiedzialności za wzmacnianie i poszerzanie naukowej i technologicznej przewagi państwa Izrael – mówił dr Yuval Steinitz, prezes Rafaela.

– Rafael z dumą przekazuje dziś Siłom Obronnym Izraela system Iron Beam – najnowocześniejszy na świecie system laserowy do przechwytywania zagrożeń powietrznych. W środowisku bezpieczeństwa, w którym zagrożenia ewoluują w szybkim tempie, Rafael opracował bezprecedensowe możliwości technologiczne, przekształcając wizjonerską koncepcję w operacyjną rzeczywistość. Nawet w szczególnie trudnym okresie intensywnych działań wojennych Rafael wykazał się imponującą skutecznością operacyjną, wykorzystując technologię laserową dużej mocy. Jesteśmy niezmiernie dumni, że jesteśmy centralnym filarem bezpieczeństwa narodowego Izraela, opartego na silnym połączeniu wartości, wyjątkowego kapitału ludzkiego i przełomowych innowacji. Chciałbym podziękować pracownikom Rafael, którzy każdego dnia przekształcają niemożliwe w możliwe, a także naszym partnerom z IMOD DDR&D, IAF oraz przemysłowi zbrojeniowemu, którzy wzięli udział w tym niezwykłym przedsięwzięciu – mówił Yoav Tourgeman, prezes i dyrektor Generalny firmy Rafael.

– Dostarczenie pierwszego systemu Iron Beam do Sił Powietrznych Izraela, wraz z wieloma innymi systemami już w produkcji, oznacza zakończenie naszego początkowego etapu – przejścia od rozwoju do produkcji seryjnej. To dopiero początek rewolucji technologicznej. Nawet w trakcie trwania produkcji, już teraz rozwijamy systemy obronne nowej generacji do zastosowań lądowych i powietrznych. Iron Beam dodaje teraz kolejną warstwę do wielowarstwowej architektury obronnej Izraela i oczekuje się, że radykalnie poprawi zarówno nasze zdolności do zwalczania złożonych zagrożeń, jak i równowagę kosztową między przechwytywaniem a zagrożeniem – powiedział gen. dyw. (rez.) Amir Baram, dyrektor Generalny IMOD.

Sektor Obronny
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.