Kalendarium wydarzeń Sektora Obronnego (24 listopada 2025 – 30 listopada 2025)

Hanwha wspiera studentów AWL stypendiami. fot. Hanwha

Spis treści

Hanwha Aerospace wspiera polską naukę – nowe Smart Learning Labs i stypendia dla podchorążych AWL

Hanwha Aerospace we współpracy z Akademią Wojsk Lądowych im. gen. Tadeusza Kościuszki (AWL) we Wrocławiu, zrealizowała kluczowe etapy programu Hanwha Global Challenger o wartości 1,2 mln zł. W ramach przedsięwzięcia na uczelni powstały dwie nowoczesne, hybrydowe sale Hanwha Smart Learning Labs, a studenci akademii otrzymali stypendia przyznane w ramach projektu.

Uroczystości odbyły się w Dniu Święta Akademii i Dnia Podchorążego, w trakcie którego AWL zorganizowała dzień otwarty połączony z dynamicznymi pokazami oraz prezentacją sprzętu wojskowego.

Program Global Challenger Project został zainaugurowany podczas MSPO 2025 w Kielcach i potrwa do lipca 2026 roku, obejmując swoim zasięgiem blisko 2.900 studentów i pracowników uczelni. Polska jest pierwszym krajem, w którym Hanwha wdrożyła tę inicjatywę, co podkreśla rangę współpracy edukacyjnej i obronnej między Republiką Korei a Polską – jednym z kluczowych partnerów Hanwha.

Podczas uroczystego przecięcia wstęgi Jacek Cyrek, prezes Hanwha Aerospace Europe, oraz płk dr inż. Piotr Szczepański, prof. AWL – prorektor ds. studenckich, oficjalnie otworzyli dwie nowe sale dydaktyczne Hanwha Smart Learning Labs.

– Rozpoczęty etap naszej dynamicznej współpracy może stanowić wzór tego, jak takie partnerstwo powinno wyglądać. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za możliwość współpracy z firmą Hanwha, za szybkość, elastyczność i znakomitą organizację. Jej efektem są nowoczesne sale Hanwha Smart Learning Lab uruchomione na AWL oraz ufundowane przez Hanwha stypendia dla naszych studentów – podkreślił Piotr Szczepański.

– Polska odgrywa kluczową rolę w umacnianiu bezpieczeństwa w Europie i pozostaje filarem NATO, szczególnie na wschodniej flance. Wspierając Akademię Wojsk Lądowych, inwestujemy w przyszłych liderów, którzy przez kolejne dekady będą odpowiadać za bezpieczeństwo naszego regionu. Przekazanie sal wyposażonych w nowoczesny sprzęt multimedialny oraz pierwszych stypendiów to realny wkład Hanwha w rozwój edukacji wojskowej w Polsce – zaznaczył Jacek Cyrek, prezes Hanwha Aerospace Europe.

Nowe laboratoria Hanwha Smart Learning Labs wyposażono w zaawansowane rozwiązania dydaktyczne, między innymi interaktywne tablice cyfrowe, nowoczesny sprzęt audio-wideo, systemy wideokonferencyjne, zestawy kamer do prowadzenia zajęć zdalnych oraz stanowiska komputerowe najnowszej generacji. W Hanwha Smart Learning Lab odbyło się już sympozjum naukowo-techniczne.

Hanwha i AWL. fot. Hanwha

Hanwha i AWL. fot. Hanwha

 

W drugiej ze zmodernizowanych sal, odbyło się wręczenie certyfikatów potwierdzających przyznanie stypendiów ramach Hanwha Global Challenger Project. Łącznie 16 studentów otrzymało wsparcie finansowe przyznane w procesie selekcji przeprowadzonym wspólnie przez uczelnię i Hanwha.

Stypendia wręczył Prezes Zarządu Hanwha Aerospace Europe Jacek Cyrek oraz prorektor ds. naukowych dr hab. Izabela Nowicka, prof. AWL i prorektor ds. studenckich płk dr inż. Piotr Szczepański, prof. AWL. Dzięki stypendiom studenci mogą rozwijać pasje i poszerzać kompetencje, które w przyszłości posłużą wzmacnianiu wspólnego bezpieczeństwa.

Wśród wyróżnionych znaleźli się studenci o najlepszych wynikach w nauce, osoby znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej lub życiowej oraz ci, których rodziny mają długoletni związek ze służbą na rzecz państwa polskiego. Łączna wartość przyznanych stypendiów przekroczyła 150.000 zł.

Celem programu stypendialnego jest wspieranie rozwoju przyszłych liderów bezpieczeństwa narodowego oraz ekspertów w obszarze stosunków międzynarodowych. Stypendyści wykorzystają środki na cele naukowe, badawcze oraz rozwój kompetencji.

Hanwha Aerospace współpracuje z Polską od ponad 15 lat – począwszy od prac nad haubicą Krab, przez dostawy haubic K9, szeroką kooperację przemysłową przy polskiej wersji wyrzutni Chunmoo (Homar-K), aż po rozwijanie krajowych zdolności produkcyjnych systemu rakietowego CGR-080. Współpraca z AWL wpisuje się w szerokie zaangażowanie Hanwha w Polsce, obejmujące między innymi:

  • wspólne projekty technologiczne i produkcyjne z polskim przemysłem,
  • budowanie lokalnych kompetencji przemysłowych,
  • wsparcie edukacji i szkolenia wojskowego,
  • działalność na rzecz weteranów oraz lokalnych społeczności.

 

Dzięki trzem filarom – infrastrukturze edukacyjnej, programom szkoleniowym w Korei oraz systemowi stypendialnemu – Global Challenger Project jest jednym z najpełniejszych projektów CSR koreańskiego przemysłu obronnego w Europie.

 Akademia Górniczo-Hutnicza dołącza do projektu Cyber Legion

W Akademii Górniczo-Hutniczej (AGH) w Krakowie, 24 listopada 2025 roku odbyła się inauguracja Programu Cyber Legion, platformy łączącej środowisko wojskowe i cywilne. Program ma na celu wzmocnienie cyberbezpieczeństwa państwa i zacieśnianie relacji pomiędzy Wojskiem Polskim a środowiskiem akademickim.

Podczas wydarzenia na Wydziale Informatyki AGH podpisane zostało porozumienie o współpracy pomiędzy Dowództwem Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni (DKWOC) a Akademią Górniczo-Hutniczą. Porozumienie stanowi kolejny etap zacieśniania współpracy środowiska akademickiego z Wojskiem Polskim, mającej na celu rozwój kompetencji, badań oraz wspólnych działań w obszarze cyberbezpieczeństwa.

– Będziemy rozwijać Cyber Legion i w niego inwestować. Możecie liczyć na wszelkiego typu szkolenia, kursy i jak najwięcej z was chciałbym zaprosić do Wojska Polskiego – mówił do uczestników programu Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej, który wziął udział w konferencji.

– Cyber Legion składa się z ludzi pełnych energii, pasji oraz wiedzy. Jesteście tu, bo wierzycie, że cyberbezpieczeństwo to misja, a nie obowiązek. Obecność w Cyber Legionie to nie obowiązek a przywilej. Team tworzący Legion nie boi się wyzwań i nie zna granic. To misja, której stawką jest bezpieczeństwo naszego kraju. Razem zbudujemy tarczę, której nie da się przełamać. Ale żeby zbudować tarczę potrzebna jest kuźnia. Dlatego dziękuję rektorowi AGH za możliwość tej współpracy – powiedział dowódca cyberwojsk generał dywizji Karol Molenda.

Program Cyber Legion powstał w odpowiedzi na rosnące potrzeby cyberbezpieczeństwa w społeczności polskiej. To unikatowa platforma łącząca środowisko wojskowe i cywilne. Uczestniczą w niej specjaliści z sektora IT, naukowcy, studenci oraz eksperci ds. bezpieczeństwa, którzy wspólnie budują system wsparcia dla Wojska Polskiego w sytuacjach kryzysowych w cyberprzestrzeni. Jego początki sięgają udziału polskiego zespołu w Locked Shields – największym na świecie ćwiczeniu sprawdzającym zdolności obrony w cyberprzestrzeni. Wieloletnia współpraca DKWOC z polskimi ekspertami doprowadziła nie tylko do stworzenia jednego z najlepszych zespołów na arenie międzynarodowej, ale także do zbudowania zaufania i relacji, które stały się fundamentem nowego programu.

Nitro-Chem i Grupa Azoty rozwijają współpracę w obszarze wytwarzania materiałów wysokoenergetycznych

Jak poinformowały spółka Nitro-Chem oraz Prozap (spółka wchodząca w skład Grupy Kapitałowej Grupy Azoty) obie firmy zawarły 24 listopada 2025 roku umowę na wykonanie dokumentacji projektowej nowej instalacji przeznaczonej do produkcji wysokoenergetycznych materiałów wybuchowych w tym heksogenu (RDX) oraz alternatywnie oktogenu (HMX). Dokumentacja, przygotowana przez Prozap, stanowić będzie podstawę do realizacji inwestycji na terenie zakładów Nitro-Chem.

To kolejny krok realizujący postanowienia listu intencyjnego podpisanego w bieżącym roku pomiędzy Nitro-Chem a Grupą Azoty, w ramach którego oba podmioty wzmacniają kompetencje w zakresie projektowania i budowy instalacji produkcyjnych materiałów wybuchowych. Projekt ten ma strategiczne znaczenie dla rozwoju krajowego przemysłu obronnego i umocnienia pozycji Nitro-Chem jako światowego lidera w produkcji wysokiej jakości wysokoenergetycznych materiałów wybuchowych.

Zrealizowanie inwestycji pozwoli zwiększyć zdolności produkcyjne zakładu i elastyczność procesów technologicznych, umożliwiając jednoczesną produkcję heksogenu i oktogenu oraz półproduktów niezbędnych do ich wytwarzania. Nowa instalacja stanowi odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie przemysłu obronnego i klientów na wysokoenergetyczne materiały wybuchowe o najwyższych parametrach jakościowych.

– Zgodnie z naszą strategią będziemy konsekwentnie rozwijać segment materiałów chemicznych na potrzeby obronności w oparciu o własne zdolności produkcyjne, jak i w formule partnerskiej, dostarczając rozwiązania wymagające wysokiego poziomu wiedzy inżynieryjnej – komentuje dr inż. Paweł Bielski, wiceprezes Grupy Azoty. – Współpraca wpisuje się w ideę local content – udziału krajowych podmiotów w realizacji projektów inwestycyjnych i w zapewnienie niezależności i bezpieczeństwa łańcucha dostaw w sektorze obronnym – dodaje.

– Podpisana umowa to ważny etap w realizacji strategii rozwoju technologicznego i zdolności produkcyjnych. Dzięki współpracy z Prozap i doświadczeniu Grupy Azoty przyspieszymy prace projektowe i przygotujemy solidne podstawy do budowy instalacji, która wzmocni pozycję Nitro-Chem jako zaufanego dostawcy dla sektora obronnego w kraju i za granicą – powiedział Arkadiusz Miszuk, prezes Nitro-Chem.

fot. Nitro-Chem

fot. Nitro-Chem

 

Zakończenie etapu projektowego umożliwi rozpoczęcie przygotowań do budowy instalacji, która stanowi odpowiedź na zwiększone zainteresowanie rynku materiałami wysokoenergetycznymi oraz jest elementem działań na rzecz budowania krajowego potencjału obronnego. Ponadto przedsięwzięcie ma przyczynić się do umocnienia pozycji Nitro-Chem jako jednego z wiodących producentów materiałów wybuchowych na rynkach międzynarodowych.

W Fabryce Broni „Łucznik” otwarto nową halę produkcyjno-magazynową

W Fabryce Broni „Łucznik” – Radom odbyło się 25 listopada 2025 roku otwarcie nowej hali produkcyjnej. Uroczystość poprzedziło złożenie kapsuły czasu, w której umieszczono pamiątki dokumentujące współczesną historię zakładu, wpisując je w obchody 100-lecia Fabryki Broni.

Nowy obiekt, o łącznej powierzchni użytkowej 3.513,53 m² i kubaturze ponad 21.000 m³, powstał z myślą o zwiększeniu możliwości produkcyjnych i magazynowych oraz stworzeniu komfortowych przestrzeni administracyjnych i socjalnych. Wartość inwestycji wyniosła ponad 31 mln zł brutto.

Podczas otwarcia Seweryn Figurski, prezes Fabryki Broni „Łucznik”, podkreślał strategiczne znaczenie inwestycji.

– Powstanie nowej hali jest częścią większego projektu rozbudowy mocy wytwórczych Fabryki Broni i odpowiada na współczesne potrzeby rynku. Od przyszłego roku moce produkcyjne zakładu zwiększą się do ponad 80.000 sztuk broni rocznie. To nasza odpowiedź na rosnące potrzeby Ministerstwa Obrony Narodowej, Sił Zbrojnych RP oraz służb mundurowych. Oddajemy inwestycję niemal dokładnie rok po wbiciu pierwszej, symbolicznej łopaty. Pokazujemy tym samym, że potrafimy działać szybko, odpowiedzialnie i z myślą o przyszłości polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Otwarcie nowej hali. fot. Fabryka Broni

Otwarcie nowej hali. fot. Fabryka Broni

 

W nowo otwartej hali zastosowano rozwiązania, które mają umożliwić dalszą automatyzację i robotyzację procesów, a jednocześnie zwiększyć bezpieczeństwo pracy i komfort pracowników. Nowy budynek wyposażono również w pełen pakiet systemów zabezpieczeń – od monitoringu i kontroli dostępu po systemy przeciwpożarowe oraz instalacje wspierające bezpieczeństwo pracowników, takie jak na przykład przywoławcze systemy w toaletach dla osób z niepełnosprawnościami. Uroczyste otwarcie hali było kolejnym krokiem w realizacji długofalowej strategii rozwoju Fabryki Broni „Łucznik” – Radom, umacniając jej pozycję jako jednego z kluczowych producentów broni w Polsce.

Rok 2025 jest dla Fabryki Broni wyjątkowy również z innego powodu – zakład obchodzi swoje 100-lecie, świętując wieloletnią tradycję produkcji broni w Radomiu oraz kolejne etapy rozwoju, które ukształtowały jego pozycję jako kluczowego producenta uzbrojenia w Polsce.

Pierwszy unijny program wspierający przemysł obronny utworzony

Parlament Europejski przyjął 25 listopada 2025 roku rozporządzenie tworzące pierwszy unijny program wspierający przemysł obronny European Defence Industry Development Programme (EDIP). Jego celem jest zwiększenie zdolności produkcyjnych europejskich firm zbrojeniowych, ułatwienie wspólnych zakupów sprzętu i pogłębienie współpracy państw w sektorze obronnym.

EDIP jest odpowiedzią na rosnące zagrożenia bezpieczeństwa w Europie oraz potrzebę zmniejszenia zależności od dostawców spoza Unii Europejskiej. Program wpisuje się w szerszą strategię „Buy European”, czyli preferowania europejskich producentów w zamówieniach obronnych. Politycznie jest postrzegany jako krok w stronę większej autonomii strategicznej UE – uniezależnienia się od zewnętrznych dostawców i wzmacniania własnych zdolności.

Dzięki inicjatywie firmy zbrojeniowe w UE zyskają dostęp do finansowania, co pozwoli im zwiększyć produkcję i innowacyjność. Rządy państw członkowskich będą mogły korzystać z mechanizmów wspólnych zakupów, co obniży koszty i zwiększy interoperacyjność sprzętu.

Polska jest jednym z największych beneficjentów programu EDIP, ma otrzymać jedną z największych alokacji środków w ramach EDIP, sięgającą dziesiątek miliardów euro. Przewiduje się, że środki z tego unijnego funduszu znacząco wzmocnią krajowy przemysł obronny, zwiększą produkcję i otworzą drogę do wspólnych europejskich zamówień sprzętu wojskowego.

Fundusze znacząco wpłyną na modernizację naszej armii, zostaną przeznaczone na zakupy nowoczesnego uzbrojenia, rozwój technologii i zwiększenie zdolności produkcyjnych krajowych zakładów.

Część środków ma wspierać budowę nowych fabryk i linii produkcyjnych w Polsce, co zwiększy niezależność od importu. Polska będzie uczestniczyć w mechanizmach wspólnych zamówień, co obniży koszty i zapewni interoperacyjność sprzętu z innymi państwami UE. Podczas polskiej prezydencji w UE w 2025 roku, to my przeforsowaliśmy kompromis dotyczący proporcji komponentów – 65% musi pochodzić z Europy, czyli z firm z państw członkowskich UE. W praktyce oznacza to preferencje dla polskich i innych europejskich producentów uzbrojenia.

Do 35% komponentów może pochodzić spoza Unii Europejskiej, na przykład z USA, Korei Południowej czy innych krajów. Ten margines pozwala na korzystanie z technologii, których Europa jeszcze nie produkuje samodzielnie, na przykład zaawansowane mikroprocesory, niektóre systemy radarowe czy technologie rakietowe. Dzięki temu program nie blokuje dostępu do kluczowych technologii, ale jednocześnie chroni europejski rynek.

EDIP to dla Polski ogromna szansa zarówno gospodarcza, jak i strategiczna. W praktyce oznacza to miliardowe inwestycje w krajowy przemysł obronny, modernizację armii i wzmocnienie pozycji Polski jako jednego z filarów bezpieczeństwa Europy. Program wspiera innowacje, co oznacza większe inwestycje w badania i rozwój w Polsce.

Program Orka rozstrzygnięty – Polska stawia na szwedzkie okręty podwodne, na które poczekamy co najmniej do 2030 roku

Program Orka, który przez lata pozostawał nierozstrzygnięty, doczekał się finału. Polska wybrała Szwecję jako partnera i zdecydowała się na zakup okrętów podwodnych A26 Blekinge. Decyzja została ogłoszona 26 listopada 2025 roku i uzasadniona względami bezpieczeństwa, korzystnymi warunkami dostaw oraz perspektywą szerokiej współpracy przemysłowej. Jak poinformowało MON, Marynarka Wojenna RP otrzyma trzy nowoczesne okręty podwodne typu A26 Blekinge, budowane przez Saab Kockums. Decyzję uzasadniono najlepszymi warunkami dostaw, współpracy przemysłowej oraz strategicznym znaczeniem dla bezpieczeństwa na Bałtyku. Jak przekazał wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, Szwecja zaoferowała harmonogram dostaw odpowiadający polskim potrzebom, a Sztokholm zadeklarował inwestycje w Polsce, między innymi zakup okrętu ratowniczego w krajowej stoczni. Według wicepremiera decyzja ta buduje nową architekturę bezpieczeństwa w regionie. Premier Szwecji zaznaczył, że Polska i Szwecja wezmą na siebie większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo na Morzu Bałtyckim.

Nowe okręty podwodne dla Polski będą budowane i w stoczniach szwedzkich, i przy udziale stoczni polskich. Mają też być serwisowane, naprawiane i remontowane w Polsce, na co bardzo liczy państwowa Polska Grupa Zbrojeniowa, do której należą dwie stocznie w Gdyni. Pierwsza jednostka ma zostać dostarczona około 2030 roku, a wcześniej, w 2027 roku, Polska otrzyma „okręt pomostowy” w celu utrzymania zdolności operacyjnych. Okręty A26 charakteryzują się nowoczesnym napędem niezależnym od powietrza (AIP), możliwością prowadzenia działań specjalnych i wysoką skrytością operacyjną.

Wybór szwedzkiej oferty w programie Orka, ogłoszony przez rząd polski, zaskoczył wielu specjalistów. Na nowy okręt będziemy czekać kilka lat, a do tego wcale nie wiadomo, czy dostaniemy w tak zwanym programie pomostowym okręt nowszy od wysłużonego Orła, wciąż jedynego w służbie naszego okrętu podwodnego, który nie może się już nawet zanurzać. Niedawno wicepremier Kosiniak-Kamysz w wywiadzie dla TVN24 podkreślił, że jeśli rząd szwedzki nie spełni warunków związanych z wyborem okrętów podwodnych w programie Orka, wówczas zostanie wybrana kolejna oferta – ta, która uzyskała najwięcej punktów w ocenie MON.

Decyzja w programie Orka. fot. MON

Decyzja w programie Orka. fot. MON

 

Polska wystąpiła o znaczną pulę z programu SAFE i uzyskała zapewnienie o możliwości skorzystania z 43,7 mld euro

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił 26 listopada 2025 roku informacje dotyczące udziału Polski w programie SAFE (Security Action for Europe). Program preferencyjnych pożyczek SAFE został ustanowiony w czasie polskiego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej, o co zabiegała polska prezydencja. Jest elementem planu dozbrajania Europy w związku z rozwijaniem potencjału militarnego przez Rosję. Jego głównym celem jest wsparcie państw członkowskich w dozbrajaniu i modernizacji armii poprzez preferencyjne pożyczki o łącznej wartości do 150 mld euro. Polska jest największym beneficjentem – uzyskała możliwość skorzystania z 43,7 mld euro.

Program opiera się na emisji długu przez Unię Europejską, co pozwala na uzyskanie atrakcyjnych warunków kredytowych dzięki wysokiej wiarygodności kredytowej Unii Europejskiej. Już 19 krajów członkowskich Unii Europejskiej złożyło wnioski na łączną kwotę około 150 mld euro. Polska jest największy beneficjent programu, z dostępem do 43,7 mld euro.

Środki będzie można przeznaczyć na rozwój obrony powietrznej i przeciwrakietowej, modernizację systemów artyleryjskich, zakupy amunicji, dronów i systemów antydronowych, a także na ochronę infrastruktury krytycznej, zwiększenie mobilności wojsk czy wzmocnienie zdolności w cyberprzestrzeni. W Polsce jednym z kluczowych przedsięwzięć finansowanych z SAFE będzie projekt Tarcza Wschód, mający na celu zabezpieczenie wschodniej granicy.

Hanwha Ocean pozostaje na polskim rynku – chce współpracować z przemysłem stoczniowym, zarówno wojskowym jak i cywilnym

Po ogłoszeniu przez polski rząd decyzji w sprawie programu Orka i wyborze partnera ze Szwecji, Hanwha Ocean – południowokoreańska firma będąca jednym z oferentów w przetargu na okręty podwodne dla polskiej armii – oficjalnie poinformowała 28 listopada 2025 roku, że pozostaje na polskim rynku i zapowiada kontynuację współpracy z polskimi podmiotami.

Przedstawiciele Hanwha Ocean, składając marynarzom życzenia z okazji święta Marynarki Wojennej – obchodzonego 28 listopada, w rocznicę dekretu marszałka Józefa Piłsudskiego z 1918 roku, który zapoczątkował historię polskich sił morskich – podkreślali, że to ważny moment przypominający o roli, jaką Marynarka Wojenna odgrywa w budowaniu suwerenności i bezpieczeństwa państwa. Polskę i Koreę Południową łączy podobne spojrzenie na wyzwania geopolityczne oraz potrzeba rozwijania nowoczesnych i niezależnych zdolności morskich.

– W kontekście geopolitycznym szczególnego znaczenia nabiera decyzja dotycząca programu Orka i pozyskania dla Polski Okrętów Podwodnych Nowego Typu. Rozumiemy, jak istotne strategicznie znaczenie ma ta decyzja i gratulujemy wszystkim marynarzom i przedstawicielom sektora morskiego zaangażowania w ten proces. Wierzymy, że nowe zdolności bojowe wzmocnią bezpieczeństwo morskie kraju w nadchodzących latach – mówi Sean Seongwoo Park, wiceprezes Hanwha Ocean odpowiedzialny za program Orka.

Jak podkreślił Sean Seongwoo Park współpraca między polskim przemysłem stoczniowym a partnerami koreańskimi, w tym Hanwha Ocean może wnieść kluczowe technologie oraz doświadczenie w zakresie budowy okrętów podwodnych i rozwijania pełnych kompetencji MRO w Polsce, a także wiedzą i doświadczenie w budowie statków cywilnych, w budowie których Hanwha Ocean ma wieloletnie doświadczenie.

Zobacz też wywiad z Sean Seongwoo Parkiem, w którym wiceprezes Hanwha Ocean opowiada nie tylko o ofercie współpracy w programie Orka, ale także o innych propozycjach współpracy z przemysłem stoczniowym w Polsce:

 

Kupujemy 200 pocisków za 500 milionów dolarów – Polskie F-35 uderzą nimi głębiej

W czwartek, 27 listopada 2025 roku, wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał umowę na 200 kierowanych pocisków rakietowych powietrze-powietrze średniego zasięgu AIM-120D-3 AMRAAM.

Umowa zawierana pomiędzy rządami Rzeczypospolitej Polskiej i Stanów Zjednoczonych dotyczy dostawy kierowanych pocisków rakietowych dla wielozadaniowych samolotów bojowych F-35. Wartość umowy wynosi około pół miliarda dolarów netto. Pociski zostaną dostarczone w latach 2030–2031.

fot. MON

fot. MON

 

Odnosząc się do współpracy z USA wicepremier Kosiniak-Kamysz poinformował, że 7 samolotów F-35 jest już w procesie oblatywania przez polskich pilotów. W trakcie szkolenia jest kolejny personel lotniczy, a w przyszłym roku samoloty F-35 przylecą do Polski.

– Mam nadzieję, że w przyszłym roku 11 samolotów F35, przynajmniej 11, trafi do Polski. Zakup pocisków, modernizacja samolotów F-16 to są inwestycje w bezpieczeństwo polskiego nieba, polskich obywateli. Agencja Uzbrojenia w tej chwili pracuje nad 500 umowami. To są dobre umowy dla bezpieczeństwa Polski – dodał wiceminister Paweł Bejda.

Boeing dostarczy 96 śmigłowców szturmowych AH-64E Apache dla Polski

Jak poinformował 27 listopada 2025 roku Boeing, w ramach kontraktu Foreign Military Sales (FMS) spółka wyprodukuje śmigłowce szturmowe AH-64E Apache dla kilku klientów międzynarodowych, w tym 96 maszyn dla Sił Zbrojnych RP. Kontrakt o wartości 4,6 miliarda dolarów zawarty został pomiędzy firmą Boeing a Armią Stanów Zjednoczonych. Zamówienie złożone przez Polskę obejmuje największą w historii programu liczbę śmigłowców Apache zamówionych przez klienta spoza Stanów Zjednoczonych.

To kontrowersyjna decyzja dla Polski chociażby ze względów logistycznych. Przy tak dużej liczbie śmigłowców trudno będzie wyszkolić dostateczną liczbę pilotów. Apache jest nie tylko drogi, ale również wymaga wieloosobowego zespołu techników i mechaników do przeglądu, serwisowania i napraw. Ponieważ koszty te są z reguły kilkukrotnie wyższe od ceny zakupu, powinniśmy zrobić wszystko, aby móc serwisować i naprawiać te śmigłowce w Polsce.

Rozpoczęcie dostaw planowane jest na 2028 rok. Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) już szkoli pilotów i personel techniczny do obsługi Apache. Obecnie MON dzierżawi osiem maszyn od armii amerykańskiej.

– Ta niezwykle ważna umowa pozwala nam rozpocząć budowę jednej z największych i najpotężniejszych flot śmigłowców Apache, jakie świat kiedykolwiek widział Współpracując ściśle z Siłami Zbrojnymi RP, koncentrujemy się na zdyscyplinowanej realizacji tego zamówienia, aby wzmocnić zdolności obronne Polski i sprostać zapotrzebowaniu na ten najnowocześniejszy śmigłowiec szturmowy – powiedziała Christina Upah, wiceprezes ds. programów śmigłowców szturmowych w Boeing.

Apache dla polskiej armii. fot. Boeing

Apache dla polskiej armii. fot. Boeing

 

Dzięki umowie offsetowej ogłoszonej w zeszłym roku między Boeingiem a polskim Ministerstwem Obrony Narodowej, lokalny przemysł odegra kluczową rolę w utrzymaniu i wsparciu floty Apache’y. Boeing wdroży również programy szkoleniowe i pomoże w rozwoju laboratorium kompozytowego.

Boeing niedawno świętował 50. rocznicę pierwszego lotu Apache’a w swoim zakładzie produkcyjnym w Mesie. Aktualnie te śmigłowce są już dostępne w wersji E. To sprawdzona i najbardziej zaawansowana konfiguracja, która zapewnia na polu walki niezrównaną siłę ognia, wytrzymałość bojową, łączność i interoperacyjność. W ostatnich miesiącach Boeing dostarczył nowe Apache klientom na całym świecie, w tym armii australijskiej, armii indyjskiej i królewskim siłom powietrznym Maroka. Polska jest 19. globalnym użytkownikiem tego śmigłowca.

Obecnie na całym świecie operuje ponad 1.300 śmigłowców Apache, a za ich utrzymanie i szkolenia odpowiada Boeing Global Services.

Pierwszy śmigłowiec AW-149 wyprodukowany w Polsce już w służbie – Kawaleria Powietrzna ma już 11 takich maszyn

Do 25 Brygady Kawalerii Powietrznej trafił pierwszy AW-149 wyprodukowany w PZL-Świdnik. MON podkreśla, że po 10 śmigłowcach z Włoch reszta serii powstanie w Polsce. Uruchomienie linii produkcyjnej w PZL-Świdnik było kluczowym elementem umowy. Takie rozwiązanie pozwala przesunąć część łańcucha dostaw do kraju i skraca ścieżkę obsługi technicznej w jednostkach, które przyjmują nowe maszyny. Oficjalna informacja o tym wydarzeniu ukazała się 27 listopada 2025 roku. Dodajmy, że Polska zakontraktowała w 2022 roku 32 takie śmigłowce za 8,25 mld zł. Pierwsze 10 maszyn powstało we Włoszech, a pozostałe 22 zbuduje PZL-Świdnik, należący do koncernu Leonardo.

Do jednostki w Nowym Glinniku trafił właśnie pierwszy polski śmigłowiec ze Świdnika. To znaczy, że powietrzni kawalerzyści mają już 11 takich śmigłowców. AW-149 to średni, wielozadaniowy śmigłowiec wojskowy najnowszej generacji, mogący wykonywać loty w dzień i w nocy oraz realizować szeroki zakres zadań. Może być wykorzystywany do transportu żołnierzy i sprzętu, ale również do wsparcia bojowego, jako platforma dowodzenia oraz ratownictwa.

Polski przemysł zbrojeniowy rośnie w siłę – miliardowa umowa WB Electronics

WB Electronics, uznawana za największą prywatną firmę zbrojeniową w Polsce, poinformowała 28 listopada 2025 roku o podpisaniu kolejnej umowy o dużej wartości. Spółka zawarła kontrakt z Hutą Stalowa Wola, na mocy którego dostarczy komponenty składowe Systemu Kierowania Ogniem ZSSW. W zakres umowy wchodzą również prace inżynieryjne oraz pakiet szkoleń związanych z wdrażaniem systemu. Wartość wynagrodzenia wynikającego z porozumienia określono na około 1,2 mld zł brutto. Firmy zapowiedziały także doprecyzowanie szczegółów zamówienia w kontrakcie wykonawczym. To kolejna duża umowa, jaką WB Electronics pozyskała w ostatnich tygodniach.

Na początku listopada 2025 roku spółka informowała o podpisaniu kontraktu ze spółką Rosomak. Obejmuje on dostawy oraz wdrożenie rozwiązań teleinformatycznych opracowanych przez WB. Wartość tej umowy to 980 mln zł brutto i dodatkowo 4 mln dolarów brutto. Zgodnie z zapowiedziami, projekt będzie realizowany w latach 2025–2028.

WB Electronics w ciągu niespełna dwóch dekad wyrosła na największą prywatną firmę zbrojeniową w kraju. W 2024 roku jej przychody wyniosły blisko 3 mld zł, co oznacza podwojenie wyników względem poprzedniego roku, kiedy osiągnęły poziom 1,4 mld zł. Zysk netto spółki również wzrósł z 234,1 mln zł rok wcześniej do 622,8 mln zł.

Ukraina podpisała umowę z Brytyjczykami na masową produkcję dronów przechwytujących Octopus

Ukraina i Wielka Brytania podpisały umowę licencyjną na rozpoczęcie masowej produkcji dronów przechwytujących Octopus w zakładach produkcyjnych w Wielkiej Brytanii. O podpisaniu dokumentu dotyczącego produkcji dronów Octopus w brytyjskich zakładach, które mają być przekazywane Ukrainie poinformował 27 listopada 2025 roku minister obrony Ukrainy Denys Szmyhal. Projekt zakłada połączenie i wykorzystanie ukraińskiej technologii i brytyjskich możliwości przemysłowych. To pierwsza taka sytuacja, gdy ukraińskie drony będą produkowane seryjnie w kraju NATO.

Jak napisano na stronie internetowej Ministerstwa Obrony Ukrainy, to historyczny precedens i ważny kolejny krok, który umożliwi produkcję ukraińskich pocisków przechwytujących – sprawdzonych pod względem skuteczności w walce z Szahedami – w Wielkiej Brytanii. Minister Szmyhal dodał, że planowana produkcja może wynieść kilka tysięcy dronów miesięcznie. Wyprodukowane bezzałogowce zostaną dostarczone na Ukrainę w celu wzmocnienia ochrony przed rosyjskimi bezzałogowymi statkami powietrznymi, które najeźdźcy wykorzystują do ataków na ukraińskie miasta i krytyczną infrastrukturę.

Rząd Wielkiej Brytanii już we wrześniu ogłosił zawarcie umowy na produkcję ukraińskich dronów przechwytujących Octopus dla Ukrainy. Rozpoczęcie seryjnej produkcji na Ukrainie ogłoszono dopiero w listopadzie, kiedy system przeszedł już wszystkie niezbędne testy i uzyskał kodyfikację. Zgodnie z umową prawo do produkcji Octopusa przyznano kilku ukraińskim producentom, którzy otrzymali pełną dokumentację techniczną i jasne wymagania, dzięki czemu mogli natychmiast rozpocząć produkcję. To w pełni ukraiński projekt drona przechwytującego, opracowany przez ukraińskich inżynierów i Siły Zbrojne Ukrainy. Jego głównym zadaniem jest zwalczanie rosyjskich dronów szturmowych typu Shahed. Maszyna została już sprawdzona w warunkach bojowych i udowodniła swoją skuteczność.

Świnoujście gospodarzem obchodów święta Marynarki Wojennej

W Morskim Porcie Wojennym w Świnoujściu, 28 listopada 2025 roku, odbyły się uroczystości z okazji święta Marynarki Wojennej. To dzień, w którym mija 107 lat od wydania przez marszałka Józefa Piłsudskiego dekretu, w którym rozkazał utworzyć Marynarkę Wojenną.

– Historia pokazuje, że Polska na morzu i nad morzem była zawsze. Polska Marynarka Wojenna chroni Bałtyk, ale jest także na innych akwenach, biorąc udział w misjach i ćwiczeniach. Nie ma Polski bez Bałtyku, nie ma Polski bez Marynarki Wojennej. Spotykamy się w momencie, kiedy rząd RP podjął decyzję o sfinalizowaniu programu Orka i pozyskaniu okrętów dla Marynarki Wojennej. Program Orka zmienia strategiczne położenie Marynarki Wojennej i bezpieczeństwo Polski. Tą decyzją i wyborem państwa partnerskiego – Szwecji, budujemy nową architekturę bezpieczeństwa na Bałtyku – mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz w Świnoujściu.

W trakcie uroczystości w Świnoujściu szef MON oraz dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi i Służb Mundurowych BBN wręczyli marynarzom, którzy wyróżnili się wzorową służbą, profesjonalizmem oraz wyjątkowym zaangażowaniem w wykonywanie powierzonych zadań, odznaczenia państwowe i resortowe. Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych generał broni Marek Sokołowski wręczył kordziki honorowe, a Inspektor Marynarki Wojennej wiceadmirał Jarosław Ziemiański patenty dowódców okrętów.

W trakcie uroczystości szef MON poinformował o zmianach w wynagrodzeniu marynarzy i przyznaniu specjalnych dodatków. Marynarze, którzy wychodzą w morze, za każdy dzień – przynajmniej 6 godzin na morzu – dostaną specjalny dodatek w wysokości 180 zł. Ta decyzja dotyczy także nurków, którzy operują na morzu, ale także na innych akwenach.

Budujemy największą armię pancerną w naszej części Europy – kolejny kontrakt za 100 mln dolarów nie tylko na czołgi

Tym razem chodzi o zakup kluczowego sprzętu, będącego niezbędnym wsparciem dla polskich czołgów Abrams. Jak poinformował 28 listopada 2025 roku na platformie X Paweł Bejda, zdolności polskich Abramsów wzrastają. Agencja Uzbrojenia podpisała umowę na dostawę dodatkowego zabezpieczenia logistycznego czołgów M1A1 i M1A2. Kontrakt na kwotę około 100 mln dolarów netto dotyczy dostawy 11 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules oraz kilkunastu warsztatów naprawy uzbrojenia i obsługi pojazdowej, które mają trafić do polski w 2029 roku.

Wojsko polskie ma już na uzbrojeniu 116 czołgów M1A1 Abrams. W trakcie są dostawy 250 czołgów Abrams M1A2 SEPv3, z których już 47 wozów jest w Polsce, a dostawy pozostałych mają zakończyć się do końca 2026 roku. Obsługa tych czołgów wymaga odpowiedniego zaplecza technicznego, między innymi wozów zabezpieczenia technicznego. Czołgi Abrams ważą nawet do 70 ton. W Europie nie ma wozów, które w razie potrzeby mogłyby naprawić taki czołg na polu walki, a zwłaszcza ewakuować go z rejonu bitwy.

M88A2 Hercules to samobieżny system ratownictwa, który został skonstruowany do takich właśnie zadań dla wojsk pancernych i zmechanizowanych. Jak dotąd to jedyny tego rodzaju wóz techniczny, który może holować pojazdy o masie do 70 ton. Jego bogate wyposażenie pozwala również na podnoszenie i naprawę pojazdów pancernych w polu. To wsparcie techniczne, które może być wykorzystane również dla potrzeb innego ciężkiego i średniego sprzętu pancernego będącego już w służbie, jak 180 czołgów K2 Black Panther, a także tych, które dostaniemy w przyszłości.

SAFE dla Polski – rekordowe miliardy z Brukseli na modernizację armii i wsparcie przemysłu

Tak jak zapowiadał wcześniej wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, z upoważnienia rządu złożył w nocy z 28 na 29 listopada 2025 roku do Komisji Europejskiej oficjalny wniosek o fundusze z unijnego programu na dozbrajanie – SAFE (Support for Ammunition and armaments Financing in Europe). Czyli na krótko przed upływem terminu, który wyznaczono na 30 listopada 2025 roku. To ważne, ponieważ brak wniosku oznaczałby utratę możliwości uzyskania środków w tym kluczowym dla obronności programie.

SAFE to unijny instrument (łącznie to 150 mld euro) wspierający dozbrajanie państw członkowskich, m.in. poprzez niskooprocentowane pożyczki na zakupy sprzętu wojskowego, przede wszystkim produkowanego w Europie.

Polska liczy na pozyskanie z tych funduszy 43,7 mld euro (około 190 mld zł) na zbrojenia i obronność. Z tej sumy, według zapowiedzi rządu, aż 89% ma zostać zainwestowane w krajowy przemysł zbrojeniowy. Pieniądze mają zostać przeznaczone na modernizację armii, na rozwój technologii dronowych i antydronowych, cyberbezpieczeństwo, wsparcie przemysłu obronnego, infrastrukturę oraz budowę Tarczy Wschód, a także projekty przygotowane przez MSWiA. Będziemy jednym z największych beneficjentów tego programu. Pierwsze środki możemy trzymać w marcu 2026 roku. Cały program ma zostać zrealizowany do 2030 roku.

Polska z własnym okiem w kosmosie – satelita ICEYE wyniesiony przez Falcona

Firma ICEYE, globalny lider w dziedzinie obserwacji Ziemi za pomocą satelitów wyposażonych w radar z syntetyczną aperturą (SAR), 29 listopada 2025 roku z powodzeniem umieściła na orbicie pierwszego polskiego satelitę wojskowego w ramach realizowanego przez Siły Zbrojne RP programu MikroSAR.

Satelita został wyniesiony na niską orbitę okołoziemską na pokładzie rakiety Falcon 9 w ramach misji SpaceX Transporter-15, która wystartowała z bazy Sił Kosmicznych Stanów Zjednoczonych (USSF) Vandenberg w Kalifornii. Satelita nawiązał łączność, a rutynowe procedury rozruchowo-kalibracyjne są w toku.

Od zawarcia umowy do wyniesienia satelity minęło 6 miesięcy. W maju 2025 roku firma ICEYE podpisała umowę z Ministerstwem Obrony Narodowej na dostawę Siłom Zbrojnym RP trzech satelitów radarowych, z opcją zakupu kolejnych trzech w ciągu 12 miesięcy. Konsorcjum odpowiedzialne za dostawę systemu MikroSAR obejmuje również wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1, które odpowiadają za mobilny segment naziemny oraz mobilną antenę satelitarną.

– Polska dołącza do grona państw posiadających własne zdolności obserwacji Ziemi z kosmosu. To wielki zaszczyt, że suwerenne, operacyjne zdolności satelitarne Sił Zbrojnych RP rozpoczynają się od wyniesienia na orbitę satelity ICEYE. Choć nasz kontrakt podpisano jako ostatni spośród wojskowych programów satelitarnych, to nasz satelita znalazł się na orbicie jako pierwszy, w zaledwie kilka miesięcy. Dziękujemy za zaufanie i doskonałą współpracę. Pracujemy nad dalszą, sprawną realizacją umowy – powiedział Rafał Modrzewski, CEO i współzałożyciel ICEYE.

Pozyskanie i wdrożenie satelitów radarowych ICEYE wzmacnia zdolności rozpoznawcze Sił Zbrojnych RP. Satelity SAR zapewniają pełniejszy obraz sytuacji operacyjnej oraz umożliwiają obserwację Ziemi i precyzyjne wykrywanie obiektów w każdych warunkach pogodowych, niezależnie od pory doby – co odróżnia je od instrumentów optycznych i stanowi ich istotne uzupełnienie.

MikroSAR jest jednym z czterech programów satelitarnych realizowanych przez polskie wojsko, obok pozyskania satelitów optoelektronicznych w ramach programów GLOB i MikroGLOB oraz projektu badawczego PIAST koordynowanego przez Wojskową Akademię Techniczną. W 2024 roku MON powołało również Agencję Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych (ARGUS), która ma zarządzać wojskowymi zdolnościami satelitarnymi koordynować pracę satelitów, dbać o ich bezpieczeństwo i dostarczać dane do ośrodków decyzyjnych.

ICEYE specjalizuje się w budowie dedykowanych konstelacji satelitarnych oraz dostarczaniu danych i produktów analitycznych, mających zastosowanie między innymi w obronności, zarządzaniu kryzysowym, rolnictwie czy badaniu zmian klimatycznych. Firma posiada i obsługuje największą na świecie komercyjną konstelację satelitów SAR, zapewniając dostęp do danych radarowych o najwyższej rozdzielczości oraz częstotliwości rewizyt.

fot. ICEYE

fot. ICEYE

 

W ramach misji Transporter-15 na orbitę trafiło pięć nowych satelitów ICEYE: pierwszy dla polskiego wojska oraz cztery, które wesprą komercyjną konstelację firmy i inne misje narodowe, w tym greckiego programu Axis 1.2 oraz konstelację Azalea firmy BAE Systems.

Uwzględniając ten start, spółka od 2018 roku umieściła na orbicie 62 satelity na potrzeby własne oraz klientów; w samym 2025 roku – 22. Na orbicie pojawił się również drugi satelita czwartej generacji (ICEYE Gen4) – we wrześniu, firma ogłosiła rozpoczęcie komercyjnej eksploatacji pierwszego urządzenia tego typu. Najnowsza generacja satelitów dostarcza obrazy SAR o najwyższej na świecie jakości i rozdzielczości sięgającej 16 cm na piksel. Jednocześnie pas obrazowania został poszerzony do 400 km, co pozwala na zebranie większej liczby danych podczas jednego przelotu i tym samym przyspiesza monitorowanie obszarów o priorytetowym znaczeniu.

 

 

 

Sektor Obronny
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.