Szkolenia ukraińskich pilotów w Czechach
Ukraina i Czechy porozumiały się w kwestii szkolenia ukraińskich pilotów na myśliwcach F-16 i samolotach szkolnych L-39. Ogłosili to prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i premier Czech Petr Fiala podczas wizyty spotkania, które odbyło się w Pradze 4–5 maja 2025 roku. Praktyczny wymiar porozumienia sprowadza się do szkolenia Ukraińców na czeskich L-39.
W przypadku F-16, których czeskie lotnictwo nigdy nie użytkowało, jest to raczej apel o współpracę do chętnych państw dysponujących tymi maszynami, co zaakcentował premier Fiala, tłumaczący zapowiedź Zełenskiego dotyczącą stworzenia z Czechami szkoły F-16. Ukraiński przywódca oznajmił też, że w tym roku Kijów spodziewa się otrzymać 3 mln sztuk amunicji artyleryjskiej, z czego 1,8 mln w ramach tak zwanej inicjatywy czeskiej.
PGZ Stocznia Wojenna rozpoczyna budowę kolejnej fregaty dla Marynarki Wojennej
W PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni, 5 maja 2025 roku, odbyło się palenie blach dla ORP Burza, przyszłej fregaty rakietowej dla Marynarki Wojennej. Jednostka powstaje w ramach programu Miecznik. Przewiduje on budowę trzech okrętów wielozadaniowych, ale nacisk położono na obronę przed zagrożeniami z powietrza. Trzy fregaty w tym programie będą realizowane w celu odstraszania i obrony – z pełnym uzbrojeniem i zdolnościami.
Tak zwane palenie blach to ważny moment dla Marynarki Wojennej i polskiego przemysłu obronnego. Wprawdzie to jeszcze nie początek budowy fregaty, ale start prefabrykacji elementów kadłuba. Kolejnym krokiem będzie położenie stępki okrętu. Ma się to stać jeszcze w tym roku. Wraz ze stocznią konsorcjum budujące Mieczniki tworzą jeszcze Polska Grupa Zbrojeniowa oraz Remontowa Shipbuilding z Gdańska. PGZ Stocznia Wojenna realizuje już budowę pierwszej fregaty ORP Wicher.
Jak zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON, wprowadzenie na wyposażenie Marynarki Wojennej fregat, to zasługa PGZ, ale także wielu mniejszych firm współpracujących przy realizacji tego projektu. To wielkie wyzwanie także dla dowódców i żołnierzy, którzy służą w Wojsku Polskim i odpowiadają za bezpieczeństwo na Bałtyku.

Fregata dla Miecznika, fot. PGZ Stocznia Wojenna
Okręty budowane przez Konsorcjum PGZ-Miecznik to odpowiedź na potrzeby rozwoju zdolności Marynarki Wojennej RP między innymi w zakresie obserwacji i kontroli akwenów morskich, ochrony baz morskich, zwalczania celów nawodnych, podwodnych oraz lądowych znajdujących się w strefie brzegowej, jak również prowadzenia morskiej obrony powietrznej w ramach przedsięwzięć narodowych i sojuszniczych w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.
– Wzmacniamy potencjał odstraszania i obrony i będziemy to robić sukcesywnie. Potrzebujemy najlepszego nowoczesnego sprzętu, takiego jak w programie Miecznik, jak kolejnej fregaty, która powstaje w najlepszej stoczni – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz na spotkaniu w Stoczni Wojennej.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz: priorytetem rządu bezpieczeństwo i gospodarka
Jak informuje Ministerstwo Obrony Narodowej, 5 maja 2025 roku Władysław Kosiniak-Kamysz wziął również udział w Gdyni w konferencji poświęconej nowoczesnemu spojrzeniu na rozwój Pomorza i jego strategiczną rolę w gospodarce oraz bezpieczeństwie narodowym.
– Priorytetem rządu jest bezpieczeństwo i gospodarka. Te dwie wartości spotykają się w Gdyni. Miejsce to jest szczególne, ponieważ zagrożenia dotyczące Morza Bałtyckiego są największe od zakończenia II wojny światowej. Dlatego jesteśmy dzisiaj tutaj i dlatego od początku naszej kadencji intensywnie się tym zajmujemy – mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podczas forum Przyszłości Gdyni i Pomorza, w którym uczestniczyli przedstawiciele rządu, samorządów, środowisk biznesowych i naukowych.
– Widzimy, co się dzieje na Morzu Bałtyckim – naruszanie przestrzeni powietrznej, czy to naszej, czy naszych sojuszników z państw skandynawskich. Dlatego jest szybka odpowiedź i ustanowienie nowej operacji, misje patrolowe samolotów i śmigłowców, wzmocnienie obrony naszej przestrzeni powietrznej, ale też patrolowania Bałtyku. Działania, które podjęliśmy wraz z naszymi partnerami w NATO, a które prezentował pan premier Tusk na szczycie w Helsinkach i Sztokholmie, czyli ustanowienie Straży Warty Bałtyckiej, misji natowskiej na Bałtyku, już przynosi efekty. Chciałbym, żeby na szczycie NATO w Hadze ta misja stała się stałą misją operacyjną Sojuszu Północnoatlantyckiego – mówił szef MON odnosząc się do bezpieczeństwa w regionie i roli regionu we wzmacnianiu bezpieczeństwa. Podejmujemy wszelkie działania na rzecz zabezpieczenia infrastruktury krytycznej, dostępu do szlaków komunikacyjnych i transportowych. Rozbudowa portu w Gdyni i Gdańsku na całym wybrzeżu, budowa agroportu, rozwój portów kontenerowych – wszystkie te działania odzwierciedlają strategiczne podejście do Morza Bałtyckiego. Będziemy to wzmacniać – zaznaczył szef MON.
Silna gospodarka gwarancją silnej i bezpiecznej Polski
W poniedziałek, 5 maja 2025 roku, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, wiceminister Paweł Bejda oraz szef Sztabu Generalnego WP generał Wiesław Kukuła wręczyli umowy 81 przedsiębiorcom wykonującym zadania na rzecz Sił Zbrojnych RP.
Jak zaznaczył wicepremier Polska jest pierwszym krajem, który dokonuje takiego podziału funduszy z KPO. Poinformował także, że prowadzone są prace nad ustawą, która będzie dotyczyła strategicznych i kluczowych inwestycji w wojsku i w przemyśle zbrojeniowym.
– Dotyczy to wszystkich firm, które mają zdolności i możliwości, są certyfikowanymi firmami dającymi szansę na produkcję zbrojeniową. Będziecie mogli z tej ustawy skorzystać. To ułatwi proces inwestycyjny, skróci szczególnie proces administracyjny. (…) ta ustawa zmieni oblicze inwestycyjne w przemyśle zbrojeniowym. Czasu nigdy nie będzie lepszego dlatego, że w historii Unii Europejskiej nigdy nie było takiego zainteresowania przemysłem zbrojeniowym i inwestycjami. Nigdy nie było budżetu na zbrojenia, na przemysł zbrojeniowy, na rozwój linii produkcyjnych i teraz to jest. I trzeba z tego skorzystać. Nie chciałbym, żeby się stało tak, że będą korzystać tylko duże firmy, ale każda firma – mówił na spotkaniu wicepremier.
350 mln zł w tym roku i ponad 500 mln zł w przyszłym roku – tyle MON planuje przeznaczyć na wsparcie przedsiębiorców, którzy chcą utrzymywać gotowość produkcji na rzecz Sił Zbrojnych.
Pierwsze tysiące sztuk amunicji 155 mm zeszły z linii produkcyjnych MESKO S.A. – spółka zmierza do produkcji 150.000 sztuk pocisków rocznie
MESKO S.A. podała 5 maja 2025 roku, że realizuje strategiczną inwestycję w Kraśniku, której celem jest zwiększenie zdolności produkcyjnych do 150.000 sztuk rocznie w zakresie kluczowej amunicji artyleryjskiej 155 mm. To odpowiedź na intensyfikację zamówień sprzętu wojskowego ze strony Sił Zbrojnych RP oraz konieczność budowy suwerenności przemysłowej Polski w sektorze obronnym.
MESKO, wraz ze spółkami wchodzącymi w skład Grupy Kapitałowej MESKO, jest obecnie jedynym w Polsce podmiotem produkującym amunicję 155 mm. Produkcja pocisków odbywa się w zakładzie w Kraśniku. Spółka rozszerza swoje kompetencje w tym obszarze.
– Kraśnik już dziś jest kluczowym punktem produkcyjnym w zakresie korpusów amunicji 155 mm. Chcę to mocno podkreślić, że my nie zaczynamy od zera, nie karczujemy lasu
pod inwestycję, tylko rozwijamy nasz aktualny potencjał technologiczny i produkcyjny, by jako jedyni w Polsce zwiększyć istniejącą i realizowaną produkcję. Co równie istotne, krytyczne elementy w całym procesie wytwarzamy sami. Nie montujemy kupowanych za granicą gotowych części. Równolegle intensywnie pracujemy nad pozyskaniem w zakładzie w Pionkach zdolności produkcji ładunków modularnych do amunicji 155 mm. Po osiągnięciu tego celu będą one wytwarzane w Polsce. Procedujemy w tej kwestii biznesplan i staramy się o pozyskanie funduszy – podkreśla Renata Gruszczyńska, prezes MESKO S.A.
Jak dodaje, nowoczesne linie produkcyjne i zakupione maszyny do fabryki w Kraśniku pozwolą na zwiększenie automatyzacji i wydajności oraz poprawę warunków pracy i systematyczny wzrost zatrudnienia w regionie lubelskim.

Amunicja 155 mm. fot. Mesko
Spółka systematycznie realizuje inwestycje związane ze zwiększaniem możliwości produkcyjnych w zakresie amunicji 155 mm w fabryce w Kraśniku. W ostatnim czasie przeprowadzono modernizację urządzeń do obróbki plastycznej na gorąco, obróbki mechanicznej i obróbki cieplnej, a także zakupiono nowoczesne tokarki i napawarki, jak również urządzenia dźwigowe oraz oprzyrządowanie i narzędzia kontrolno-pomiarowe. Wykonano ponadto remonty pomieszczeń pod napawarki oraz części hali produkcyjnej tłoczni.
W drugiej połowie 2024 roku nastąpiła intensyfikacja działań w celu zwielokrotnienia mocy produkcyjnych spółki w obszarze kalibru 155 mm. Z funduszy własnych MESKO nabyło od Fabryki Łożysk Tocznych w Kraśniku kompleks nieruchomości składających się z trzech działek o łącznej powierzchni około 1,53 ha. Pozyskane tereny są wyposażone w niezbędną infrastrukturę przemysłową. Spółka zakupiła także od gminy Kraśnik działkę o powierzchni ponad 1 ha pod przestrzeń magazynową. Zawarto również umowy na zakup kolejnych urządzeń.
Na bazie zbudowanego potencjału – korzystając z dofinansowania z Ministerstwa Obrony Narodowej i Ministerstwa Aktywów Państwowych poprzez Fundusz Inwestycji Kapitałowych – firma wdraża projekt zwiększenia zdolności produkcyjnych pocisku kaliber 155 mm do 150.000 sztuk rocznie. Prace postępują dynamicznie. Jeszcze w bieżącym roku firma rozpocznie rozbudowę hali produkcyjnej do powierzchni około 8.000 metrów kwadratowych. Zakres przedsięwzięcia obejmuje także modernizację istniejących obiektów. Realizacja inwestycji zakończy się w trzecim kwartale 2027 roku.
GRUPA WB dostarczyła komponenty do satelitów
GRUPA WB poinformowała 6 maja 2025 roku, że dostarczyła pierwszorzędowe struktury do satelity CHIME rozwijanego przez Thales Alenia Space na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmicznej. Spółka WB Centrum Kompozytów z Czechowic-Dziedzic, należąca do GRUPY WB, jest jedynym polskim podmiotem zdolnym do tworzenia paneli strukturalnych dla platform orbitalnych. To kolejna dostawa pierwszorzędowych struktur dla platform orbitalnych z Czechowic-Dziedzic, potwierdzająca zdolności GRUPY WB do kooperacji międzynarodowej i działania w sektorze kosmicznym. Wyprodukowane panele zostaną użyte do satelity obserwacyjnego Copernicus Hyperspectral Imaging Mission for the Environment (CHIME). Platforma posłuży do zbierania danych do tworzenia usług zarządzania rolnictwem i różnorodnością biologiczną oraz informacji dotyczących właściwości gleb.
– CHIME to kolejny satelita, który powstanie z paneli strukturalnych wyprodukowanych przez WB Centrum Kompozytów dla Thales Alenia Space. Wcześniej dostarczaliśmy struktury dla satelitów geostacjonarnych rodziny Spacebus Neo rozwijanych przez ten koncern, które używane są przez globalnych operatorów telekomunikacyjnych – powiedział Bartłomiej Płonka, prezes WB Centrum Kompozytów.

fot. Grupa WB
Wchodząca w skład GRUPY WB śląska spółka jest jedynym polskim podmiotem mającym kompetencje do wykonywania zaawansowanych prac przy tworzeniu paneli strukturalnych dla platform orbitalnych. Zdolności GRUPY WB w tej branży potwierdzają liczne skuteczne wyniesienia produkowanych struktur w przestrzeń kosmiczną.
– W ramach umowy z Thales Alenia Space wyprodukujemy panele strukturalne dla dwóch satelitów w ramach misji CHIME. Nowa platforma zostanie umieszczona na orbicie geostacjonarnej. WB Centrum Kompozytów odpowiada za wykonanie pierwszorzędowych struktur wyposażonych w niezbędne komponenty, w tym elementy do kontroli termicznej w warunkach kosmicznych – dodał prezes zakładu z Czechowic-Dziedzic.
WB Centrum Kompozytów zyskało unikatowe na polskim rynku kompetencje dzięki szeroko zakrojonemu programowi transferu technologii z Thales Alenia Space. Program realizowany jest od kilku lat. Produkcja kolejnych paneli strukturalnych dla misji CHIME jest dowodem, że transfer technologii jest udany i przynosi obopólne korzyści.
Silne społeczeństwo, silna armia, silne sojusze – nie ma innej strategii na rzecz bezpieczeństwa
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz 6 maja 2025 roku wziął udział w branżowej konferencji Defence24 Days. To największa w Europie Środkowo-Wschodniej konferencja poświęcona zagadnieniom obronności i bezpieczeństwa. Wydarzenie poświęcone jest kluczowym zagadnieniom z zakresu obronności państwa w wymiarze krajowym oraz międzynarodowym. Konferencja jest platformą debaty i wymiany doświadczeń przedstawicieli rządu oraz administracji publicznej, dowódców Wojska Polskiego, ekspertów oraz środowiska przemysłu zbrojeniowego.
Szef MON w swoich wystąpieniach zwracał uwagę na potrzebę silnej współpracy bilateralnej oraz w ramach Unii Europejskiej i NATO. Podkreślał, że budowanie zdolności w oparciu także o pieniądze z UE wymaga od wszystkich sojuszników zaangażowania na poziomie krajowym, jak i wspólnoty. Przypomniał, że Polska zdecydowała się już dzisiaj przesunąć środki z Krajowego Programu Odbudowy – 26 mld zł na rzecz Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności. Rząd pracuje także nad dostosowaniem prawa, które będzie pomagało w realizacji kluczowych dla bezpieczeństwa inwestycji.
W trakcie panelu „Nowe fundamenty systemu obronnego. ReArm Europe szansą na zbrojeniową niezależność”, w którym uczestniczyła także minister obrony Litwy, szef MON zaznaczył, że priorytetem w regionie jest stworzenie współpracy pomiędzy różnymi państwami.
– Nie zawsze jest o to łatwo, ale stworzenie wspólnych konsorcjów zakupowych i wskazanie sprzętu, który razem chcemy kupować to nasz priorytet. To szczególnie w tym gronie, w którym jesteśmy – wschodniej flanki NATO, państw bałtyckich, ale też naszych przyjaciół z Czech, Słowacji, Chorwacji, Rumunii – będziemy chcieli szukać partnerów do wspólnych zakupów. Pierwszy rok będzie jeszcze łatwiejszy, bo to będą możliwości zakupu własnych przez państwa członkowskie wskazanych potrzeb sił zbrojnych. Kolejne lata będą premiowane, jak ktoś połączy swoje zdolności. Piorun jest dobrym przykładem – już w sprawie Pioruna z kilkoma państwami jesteśmy dogadani, ale wóz minowania narzutowego Baobab to jest też taki produkt, którym się interesuje kilka państw. Oczywiście wierzę w to, że Borsuk będzie projektem eksportowym, tylko zdolności do jego produkcji muszą być większe i szybkość jego produkcji musi być na wyższym poziomie – mówił na konferencji szef resortu obrony.
W trakcie dwóch dni konferencji przedstawiciele kierownictwa MON, dowódcy Sił Zbrojnych dyskutowali z przedstawicielami administracji i wojska ponad 40 krajów na temat obronności i bezpieczeństwa.
– W Ministerstwie Obrony Narodowej wspieramy wiele fabryk, wiele zakładów zbrojeniowych. Między innymi chodzi o to, żeby utrzymać zdolności, nawet jeżeli nie potrzeba w tej chwili produkować danego sprzętu czy uzbrojenia. Tu chodzi o to, żeby w danej przestrzeni utrzymać zdolności na wypadek godziny „W”. Ostatnio 81 firm odebrało podpisane umowy na łączną kwotę 350 milionów złotych. W przyszłym roku będzie to ponad pół miliarda złotych skierowane do polskiego przemysłu zbrojeniowego państwowego i prywatnego – mówił podczas panelu na temat polskiego przemysłu obronnego wiceminister MON Paweł Bejda.
Rheinmetall i ICEYE planują utworzenie spółki joint venture w zakresie rozwijania kosmicznych technologii obronnych
Niemiecki koncern zbrojeniowy Rheinmetall oraz ICEYE, światowy lider w dziedzinie satelitów obserwacji Ziemi wyposażonych w radar z syntetyczną aperturą (SAR), zacieśniają współpracę. Firmy zamierzają uruchomić spółkę joint venture, której zadaniem będzie produkcja satelitów. 8 maja 2025 r. podpisano w tej sprawie porozumienie o współpracy (MoU). Nowa spółka, funkcjonująca pod nazwą Rheinmetall ICEYE Space Solutions, zostanie zawiązana z udziałem firmy Rheinmetall jako akcjonariusza większościowego (60% udziałów) oraz ICEYE (40%). Finalizacja utworzenia nowego podmiotu nastąpi po zawarciu ostatecznych umów oraz uzyskaniu stosownych zgód regulacyjnych.
Rheinmetall ICEYE Space Solutions będzie produkować satelity w ramach niemieckiego Klastra Kosmicznego Rheinmetalla (Rheinmetall Space Cluster). Początkowo będą tam produkowane satelity SAR, a w kolejnych etapach powstaną także inne rozwiązania dla domeny kosmicznej. Produkcja ma ruszyć w drugim kwartale 2026 roku, między innymi w zakładzie w Neuss.
– Powołując nowe joint venture robimy kolejny krok, rozszerzając działalność w domenie kosmicznej. Tym samym odpowiadamy na rosnące, światowe zapotrzebowanie sił zbrojnych i służb bezpieczeństwa na zdolności w zakresie rozpoznania satelitarnego, jednocześnie wzmacniając pozycję Niemiec jako centrum technologicznego. Cieszymy się na dalszą współpracę z naszym sprawdzonym partnerem – firmą ICEYE – komentuje Armin Papperger, prezes zarządu Rheinmetall AG.

fot. Rheinmetall_HQ_PR
– Dążymy do tego, żeby ICEYE był głównym dostawcą kluczowej infrastruktury dla działań ISR (wywiadu, obserwacji i rozpoznania) państw europejskich i ich sojuszników. Z satysfakcją pogłębiamy strategiczną współpracę z firmą Rheinmetall w ramach inicjatywy joint venture. Ta współpraca wzmocni nasze zaangażowanie w rozwój technologii kosmicznych na potrzeby globalnych rynków w sektorze obronnym i w zapewnienie suwerenności obronnej Europy – podkreślił Rafał Modrzewski, CEO i współzałożyciel ICEYE.
ICEYE, firma z polsko-fińskim rodowodem działa globalnie poprzez biura w Finlandii, Polsce, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Zapewnia bezkonkurencyjne możliwości ciągłego monitorowania Ziemi, pozwalające wykrywać i reagować na zmiany – niezależnie od lokalizacji, szybciej i precyzyjniej niż kiedykolwiek wcześniej. Firma jest właścicielem i operatorem największej na świecie konstelacji satelitów obserwacyjnych wyposażonych w radary z syntetyczną aperturą (Synthetic Aperture Radar, SAR), dzięki czemu dostarcza dane radarowe w niemal rzeczywistym czasie. Klienci mają dostęp do informacji przez całą dobę, nawet w trudnych warunkach atmosferycznych, co pozwala na podejmowanie najlepszych decyzji. Jako zaufany partner instytucji publicznych i przemysłu, ICEYE dostarcza dane na potrzeby firm ubezpieczeniowych i finansowych oraz wspiera działania w zakresie bezpieczeństwa, zarządzania kryzysowego czy monitorowania morza.
Rozwój współpracy gospodarczej Polski i Chorwacji wzmacnia bezpieczeństwo
Rozmowy o współpracy gospodarczej, wicepremiera Władysłąwa Kosiniaka-Kamysza z Ivanem Anušićem wicepremierem, ministrem obrony Chorwacji, odbyły się 8 maja 2025 roku w Warszawie. Dotyczyły szczególnie produkcji w sektorze zbrojeniowym oraz wojskowej współpracy bilateralnej.
Żołnierze wojsk chorwackich obecni są w Polsce w ramach mandatu NATO obecności wojsk sojuszniczych na wschodniej flance. Razem z wojskami z USA, Wielkiej Brytanii i Rumunii stacjonują w Bemowie Piskim. Kontyngent liczy blisko 800 żołnierzy NATO. Na co dzień żołnierze współdziałają z 15 Giżycką Brygadą Zmechanizowaną.
Wicepremier Kosiniak-Kamysz poinformował także, że strona chorwacka zadeklarowała zwiększenie obecności żołnierzy chorwackich w Polsce.
– Rozmawialiśmy o przyszłości, o współpracy polsko-chorwackiej i o bezpieczeństwie. Potrzebujemy więcej współpracy gospodarczej – w tym związanej z obszarem zbrojeniowym. Wiemy, że na zagrożenia musimy odpowiadać jednością, współpracą, uproszczeniem procedur. Będziemy się skupiać na zacieśnieniu współpracy gospodarczej w obszarze firm zbrojeniowych – mówił wicepremier Kosiniak-Kamysz.
– W najbliższym czasie podpiszemy list intencyjny o współpracy. Jednym z naszych obowiązków jest przygotowanie się na zagrożenia. Musimy być gotowi na odstraszanie. Polska i Chorwacja rozumieją się bardzo dobrze, bo mają podobne doświadczenia. I z tych doświadczeń i rozwijania współpracy będziemy korzystać na rzecz bezpieczeństwa – mówił Ivan Anušić, szef chorwackiego resortu obrony po zakończeniu rozmów.
MESKO finalizuje kluczowe inwestycje wzmacniające potencjał polskiego przemysłu zbrojeniowego
Spółka MESKO S.A. poinformowała 9 maja 2025 roku, że przyspieszyła realizację dwóch strategicznych zadań inwestycyjnych – „Projektu 400” oraz „Projektu 44,7” – które mają fundamentalne znaczenie dla rozwoju firmy, uniezależnienia Polski od zagranicznych dostaw oraz wzmocnienia potencjału obronnego państwa. Dzięki tym inwestycjom już w 2026 roku MESKO osiągnie zdecydowanie większe zdolności produkcyjne w zakresie amunicji i rakiet oraz zdobędzie kluczowe kompetencje w obszarze produkcji prochów wielobazowych.
– Te projekty to przełom dla naszej spółki, ale też dla całego krajowego przemysłu obronnego. Znacząco przyspieszyliśmy realizację opóźnionych inwestycji o strategicznym znaczeniu – zarówno w zakresie zwiększenia mocy produkcyjnych, jak i pozyskania kompetencji, których Polska dotąd nie posiadała. Jesteśmy na finiszu „Projektu 400”, a równolegle konsekwentnie realizujemy „Projekt 44,7”, który pozwoli w dużej mierze uniezależnić krajową produkcję amunicji od dostaw prochów z zagranicy – podkreśla Renata Gruszczyńska, prezes zarządu MESKO.
„Projekt 400” realizowany jest od 2019 roku. Jego budżet wynosi 466,7 mln zł (w tym 400 mln zł z Funduszu Reprywatyzacji przy wkładzie własnym MESKO S.A. na poziomie 66,7 mln zł). Zakres rzeczowy inwestycji obejmuje ponad 1.000 maszyn i urządzeń oraz ponad 20 obiektów zlokalizowanych w Skarżysku-Kamiennej i Pionkach. Głównym celem zadania jest zwiększenie mocy produkcyjnych MESKO w zakresie amunicji małokalibrowej, średniokalibrowej, wielkokalibrowej oraz rakiet, jak również pozyskanie kompetencji w obszarze produkcji prochu wielobazowego oraz łuski samospalającej.
W Skarżysku-Kamiennej trwają już odbiory dwóch ostatnich budynków produkcyjnych – hali rakietowej i hali amunicyjnej – wybudowanych od zera. Zgodnie ze zaktualizowanym harmonogramem produkcja w tych obiektach ruszy w 2025 roku. Pozostałe budynki w ramach projektu zostały już wcześniej oddane do użytkowania.

fot. Mesko
W Pionkach ukończono część obiektów przeznaczonych do produkcji amunicji wielkokalibrowej. W marcu 2025 roku zakończono odbiór linii technologicznej w jednej z hal, natomiast odbiory w drugim budynku planowane są do końca drugiego kwartału 2025. Pełne zakończenie wszystkich prac budowlanych w ramach „Projektu 400” przewidziane jest
na grudzień 2025 roku. Po umaszynowieniu obiektów spółka osiągnie docelowe zdolności produkcyjne. Produkcja amunicji małokalibrowej zwiększy się o 500% względem obecnych możliwości – do poziomu 250 mln sztuk rocznie, co daje 1 mln amunicji przypadający na dzień pracy.
Równolegle realizowany „Projekt 44,7” koncentruje się na uzyskaniu zdolności
do produkcji prochu modyfikowanego, potrzebnego w procesie wytwarzania amunicji różnego kalibru. MESKO posiada obecnie kompetencje do produkcji prochów jednobazowych oraz częściowo zmodyfikowanych jednobazowych. Pierwsze rezultaty projektu są już widoczne w postaci wykorzystania prochu modyfikowanego do realizacji kontraktu dla Ministerstwa Obrony Narodowej na amunicję kalibru 12,7×99 mm. Kluczowe będzie jednak planowane na 2026 rok uruchomienie produkcji prochów wielobazowych.
– Zakończenie inwestycji i uruchomienie nowoczesnych linii technologicznych w 2025 i 2026 roku pozwoli MESKO S.A. umocnić pozycję jednego z najnowocześniejszych zakładów produkcji amunicji i rakiet w Europie. Spółka z jednej strony zwiększy wolumen produkcji amunicji 155 mm i innych kluczowych środków bojowych, z drugiej stanie się także niezależnym producentem komponentów energetycznych – co do tej pory pozostawało całkowicie poza zasięgiem polskiego przemysłu. To uniezależni Polskę od importu surowców niezbędnych do produkcji amunicji z obcych rynków, co zagwarantuje bezpieczeństwo dostaw dla polskiej armii – podkreśla prezes Renata Gruszczyńska.
Przełomowy traktat polsko-francuski podpisany w Nancy – Polska i Francja – wspólna odpowiedzialność za bezpieczeństwo
Premier Donald Tusk i prezydent Francji Emmanuel Macron podpisali 9 maja 2025 roku w Nancy przełomowy traktat, który przewiduje między innymi wzajemne gwarancje bezpieczeństwa dla Polski i Francji. Dokument zawiera klauzulę wsparcia militarnego na wypadek ataku na którekolwiek z państw. Dotąd Francja zawarła takie zobowiązanie jedynie z Niemcami. Traktat o wzmocnionej współpracy i przyjaźni obejmuje również współdziałanie w zakresie przemysłu obronnego, gospodarki, rolnictwa i nauki. Premier Donald Tusk zapowiedział, że niebawem podpisany zostanie podobny dokument z Wielką Brytanią.
Traktat podpisany w Nancy staje się fundamentem nowej jakości relacji między Warszawą a Paryżem. Zapisy, jakie wynegocjowała Polska, mają przełomowe znaczenie dla naszego bezpieczeństwa. Obie strony zobowiązały się do wzajemnego wsparcia w przypadku zagrożenia, w tym do pomocy zbrojnej. Szef rządu podkreślił, że za zapisami traktatu pójdą konkretne działania operacyjne, zwłaszcza w obszarze przemysłu zbrojeniowego, planowania strategicznego i przygotowania na sytuacje kryzysowe. To pierwszy przypadek w historii, kiedy Francja zawiera tego rodzaju pakt z państwem, z którym nie graniczy. Dotychczas analogiczne zobowiązanie bezpieczeństwa Paryż podpisał wyłącznie z Berlinem. Polsko-francuski traktat znajdzie odzwierciedlenie w kolejnych działaniach dyplomatycznych, między innymi w rozmowach z Wielką Brytanią oraz w ramach Trójkąta Weimarskiego.
Prezydent Macron wskazał, że to właśnie Polska i Francja ponoszą dziś szczególną odpowiedzialność za pokój i bezpieczeństwo na kontynencie. Obaj przywódcy wyrazili też pełne poparcie dla Ukrainy, która odpiera rosyjską agresję. Polska i Francja będą działać na rzecz sprawiedliwego i możliwie szybkiego pokoju dla Kijowa.
Obok bezpieczeństwa militarnego traktat przewiduje również rozbudowaną współpracę gospodarczą i technologiczną. Prezydent Emmanuel Macron dodał, że podpisane porozumienie przyczyni się do pogłębienia współpracy gospodarczej oraz rozwoju dialogu w zakresie energetyki jądrowej. To partnerstwo pokazuje, że oba państwa łączy nie tylko wspólna historia, ale i wspólna wizja przyszłości – nowoczesnej, silnej i konkurencyjnej Europy.
Premier Tusk i prezydent Macron ogłosili również ustanowienie Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej, który będzie obchodzony 20 kwietnia – w rocznicę złożenia prochów Marii Skłodowskiej-Curie i Pierre’a Curie w paryskim Panteonie. Było to wydarzenie o dużym znaczeniu, zarówno dla Polski, jak i Francji, ponieważ Maria Skłodowska-Curie była pierwszą kobietą pochowaną w Panteonie.
Podpisanie traktatu w Nancy to nie tylko przełom w relacjach dwustronnych, lecz także wyraźny sygnał dla Europy i świata – Polska i Francja wspólnie biorą odpowiedzialność za pokój, bezpieczeństwo i przyszłość kontynentu. To strategiczne partnerstwo, oparte na zaufaniu i wspólnych wartościach, wzmacnia nie tylko nasze państwa, ale i całą zjednoczoną Europę – gotową stawić czoła współczesnym wyzwaniom z determinacją i solidarnością.
Głowica Microlite WAPS Rafaela ze zdolnościami ulepszonymi dzięki strategicznej współpracy ze Sky Sapience zaprezentowana na targach SOFWEEK 2025
Rafael Advanced Defense Systems na targach SOFWEEK 2025, organizowanych 5–8 maja 2025 roku w USA, ogłosił współpracę z firmą Sky Sapience, Na wystawie została zaprezentowana unikatowa głowica Microlite firmy Rafael, służąca do stałej obserwacji dużego obszaru (WAPS) z ulepszonymi zdolnościami, do zamontowania na platformach HoverMast firmy Sky Sapience. Współpraca podkreśla zaawansowane funkcje Microlite, oferując monitorowanie pola bitwy w czasie rzeczywistym, gromadzenie informacji wywiadowczych i ISR (wywiadu, obserwacji i rozpoznania) pola bitwy, ulepszone dzięki integracji z bezzałogowcem Tethered Aerial Infrastructure firmy Sky Sapience.
Microlite, opracowana przez firmę Rafael, służy jako wszechstronne narzędzie do stałego nadzoru i monitorowania dużego obszaru, zapewniając wojsku taktyczną świadomość sytuacyjną w czasie rzeczywistym w misjach ochrony sił, a także wspieranie manewrujących jednostek lądowych z większą dokładnością. Zapewnia zdolności wywiadowcze w czasie rzeczywistym, umożliwiając siłom monitorowanie dużych obszarów, gromadzenie krytycznych danych i skuteczne planowanie realizacji misji. Ta zdolność naprawdę zmienia zasady gry.

Głowica Microlite WAPS – Rafael, Sky Sapience. fot. Rafael
Dzięki integracji z bezzałogowcami HoverMast firmy Sky Sapience, Microlite zwiększa swoją elastyczność operacyjną, co czyni z niej bezcenny zasób na uwięzi służący do gromadzenia w czasie rzeczywistym taktycznych informacji wywiadowczych w środowiskach lądowych, morskich i miejskich. Integracja podkreśla, w jaki sposób możliwości Microlite mogą zostać rozszerzone, obsługując różne scenariusze misji z dużą precyzją i niezawodnością.
Inną kluczową cechą tej współpracy jest płynna integracja bezzałogowca z głowicą Microlite WAPS z głowicą Controp używaną do obserwacji wąskiego pola widzenia. Jeśli Microlite wykryje i śledzi cel, system może automatycznie przekazać cel głowicy Controp w celu jego zidentyfikowania. To automatyczne przekazanie zapewnia płynną zmianę zadań, umożliwiając wojsku ustalenie priorytetów dla krytycznych celów i poprawę skuteczności operacyjnej podczas misji.
Bezzałogowce HoverMast są zaprojektowane tak, aby były wytrzymałe, mobilne i w pełni autonomiczne. Mogą one latać na wysokości do 700 metrów (2.300 stóp) i przenosić ładunki o masie do 10 kg (20 funtów), co czyni je idealnymi do rozmieszczania w strefach pozbawionych sygnału GPS lub w środowiskach działania systemów walki elektronicznej. Platformy HoverMast z pyłoszczelnością i odpornością na ulewne deszcze IP-65 są zbudowane tak, aby wytrzymać trudne warunki i są dobrze przystosowane do złożonych scenariuszy operacyjnych.
Startuje nabór na letnie szkolenia – „Wakacje z wojskiem”
Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło 9 maja 2025 roku, że Wojsko Polskie zaprasza ochotników do spędzenia części swoich wakacji na dobrowolnym, darmowym i ochotniczym szkoleniu wojskowym pod hasłem „Wakacje z wojskiem 2”. To już druga edycja, tego sprofilowanego na młodych, szkolenia żołnierskiego.
– Przygotowujemy się do kolejnej edycji „Wakacji z wojskiem”. To zachęta dla młodych ludzi pomiędzy 18 a 35 rokiem życia, którzy chcą wstąpić do Wojska Polskiego. Chcą przejść szkolenie podstawowe, złożyć przysięgę, chcą być żołnierzem Wojska Polskiego. Ostatnio w zajęciach w trzech turnusach uczestniczyło 11.000 osób. W tym roku pierwszy turnus odbędzie się od 9 czerwca. Zakończymy całą serię trzech etapów szkolenia 13 września – mówił wicepremier Włądysłąw Kosiniak-Kamysz podczas spotkania z żołnierzami warszawskiego pułku. Zaplanowano 3 turnusy szkoleń w całej Polsce. Pierwszy startuje już 9 czerwca. Można wybrać dowolne miejsce i termin. Za 27 dni szkolenia każdy otrzyma brutto prawie 6.000 złotych. Zgłoszenia przyjmowane są przez internet, telefon, e-mail i osobiście.
Projekt wakacyjnej służby jest skierowany, przede wszystkim, do osób w wieku 18–35 lat (warunek–pełnoletność) – szczególnie do tegorocznych maturzystów, studentów, szukających pracy i zajęcia wakacyjnego (służba w tym wypadku może stanowić również ciekawą i pożyteczną alternatywę dla zwykłej pracy sezonowej).
Oferta „Wakacji z wojskiem” to ponad 70 lokalizacji w całym kraju. Można wybrać odpowiednią dla siebie jednostkę wojskową – czy to pod kątem odległości i terminu, czy też charakteru służby. Będzie można się sprawdzić między innymi jako żołnierz wojsk lądowych, marynarz, żołnierz desantu, czołgista czy rakietowiec. Dla każdego wojskowi rekruterzy znajdą pasujący i odpowiadający zainteresowaniom model służby. Podczas turnusów tworzone są integrujące grupy rówieśnicze. Model szkolenia zakłada dobre doświadczenia, otwartość, elastyczność oraz relacyjność pomiędzy uczestnikami.
Na szkolenia można zgłosić się w każdej chwili. Procedury i formalności są proste i skrócone do minimum. Wystarczy wejść nasz portal www.zostanzolnierzem.pl, zadzwonić na infolinię 800 180 110, otworzyć listę kontaktową projektu lub po prostu zgłosić się do każdego punktu rekrutacyjnego Wojska Polskiego lub danej jednostki wojskowej.
Trzy turnusy (po 27 dni każdy) odbywają się:
- 9 czerwca – 5 lipca
- 14 lipca – 9 sierpnia
- 18 sierpnia – 13 września
Każdy turnus to strzelanie, przetrwanie w ternie, walka wręcz, taktyka wojskowa, szkolenia na pojazdach wojskowych. To także kilka tysięcy złotych uposażenia oraz unikatowe doświadczenie zawodowe i życiowe. Dodatkowo, każdy ochotnik po takim szkoleniu będzie miał szansę na dłużej związać się z Wojskiem Polskim – czy to jako żołnierz aktywnej rezerwy, terytorials w WOT, żołnierz zawodowy, czy podchorąży akademii wojskowej.


















