Gen. dyw. pil. dr Ireneusz Nowak został z dniem 2 czerwca 2026 r. mianowany Dowódcą Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych. Wcześniej pełnił funkcję zastępcy Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych i Inspektora Sił Powietrznych, a także dowodził 2. Skrzydłem Lotnictwa Taktycznego. Jest pilotem F-16 i jednym z głównych architektów procesu wdrażania myśliwców F-35 w polskim lotnictwie wojskowym.

Prezydent Karol Nawrocki powołał nowego Dowódcę Operacyjnego Rodzajowych Sił Zbrojnych – został nim gen. dyw. pil. dr Ireneusz Nowak. fot. KPRP
Gen. broni Maciej Klisz kończy swoją misję jako Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych i zaczyna nową, obejmując prestiżowe stanowisko szefa sztabu Połączonego Dowództwa Sił Sojuszniczych NATO w Brunssum w Holandii (Allied Joint Force Command Brunssum – JFC Brunssum). To jedno z trzech głównych dowództw operacyjnych NATO, które odpowiada między innymi za planowanie i koordynację działań obronnych na wschodniej flance, nadzór nad siłami szybkiego reagowania, przygotowanie i wdrażanie planów obronnych Sojuszu, współpracę z państwami regionu, w tym Polską, Rumunią i krajami bałtyckimi. Oficjalne przekazanie obowiązków odbyło się we wtorek 2 czerwca 2026 roku w Pałacu Prezydenckim.
To oznacza, że gen. Maciej Klisz, na stanowisku szefa sztabu JFC Brunssum będzie jednym z najważniejszych oficerów w strukturze dowodzenia NATO – odpowiedzialnym za koordynację pracy całego sztabu, przygotowanie planów operacyjnych i nadzór nad ich realizacją. Tę funkcję w przeszłości pełnili głównie generałowie z USA, Niemiec i Wielkiej Brytanii.
JFC nie dowodzi jednym rodzajem wojsk, lecz planuje i prowadzi operacje wojskowe NATO jako całość – wojska lądowe, siły powietrzne, marynarka wojenna, siły specjalne, cyberprzestrzeń. To poziom operacyjny – pomiędzy strategicznym dowództwem NATO a jednostkami w terenie. To właśnie pod JFC Brunssum podlegają najważniejsze struktury NATO odpowiedzialne za nasz region, między innymi Multinational Corps Northeast w Szczecinie. Dowództwo w Brunssum odpowiada za planowanie i koordynację obrony znacznej części wschodniej flanki NATO, w tym Polski i państw bałtyckich.
To kolejny element większego procesu, w którym polscy generałowie obejmują coraz ważniejsze funkcje w strukturach NATO, a Polska staje się jednym z kluczowych filarów bezpieczeństwa w regionie.
Również odejście gen. dyw. Karola Molendy – dowódcy i twórcy polskich cyberwojsk – związane było z przejściem generała do struktur NATO. Został wybrany przez Komitet Wojskowy NATO na stanowisko Cyber Champion – doradcy strategicznego dowódcy Sojuszu ds. transformacji. To jedno z najważniejszych stanowisk cybernetycznych w NATO.
Gen. Karol Molenda kierował cyberwojskami od ich powstania w 2022 roku. Nasi sojusznicy przyznają, że zbudował jedną z najwyżej ocenianych struktur cyberobrony w NATO. W ćwiczeniach takich jak Locked Shields czy Cyber Coalition polskie zespoły regularnie zajmowały czołowe miejsca. Na tym stanowisku zastąpił go gen. bryg. Mariusz Chmielewski – wcześniej zastępca dowódcy Wojsk Obrony Cyberprzestrzenii (WOC), wieloletni oficer zajmujący się cyberbezpieczeństwem, AI i systemami wsparcia dowodzenia, laureat ponad 100 nagród naukowych, również współtwórca struktur cyberobrony w Polsce.
Awans polskich generałów jest kolejnym dowodem na to, że Polska stała się kluczowym państwem wschodniej flanki NATO. W ostatnich latach polscy oficerowie obejmują coraz ważniejsze stanowiska w Sojuszu, między innymi: w strukturach cyberbezpieczeństwa, w dowództwach operacyjnych, w zespołach planowania obronnego, w centrach szkoleniowych i transformacyjnych.
To nie przypadek, że polscy generałowie coraz częściej dowodzą nie tylko w kraju, ale współtworzą strategię obronną całego NATO. Polska ma jedną z największych armii lądowych w NATO, jest państwem granicznym, kluczowym dla obrony Europy, inwestuje ogromne pieniądze w modernizację armii i ma największy budżet obronny w NATO, licząc w stosunku do PKB i tym samym dostarcza sojuszowi realnych zdolności.


















