Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że amerykańskie magazyny rakiet i amunicji są praktycznie niewyczerpane. Dziś Pentagon mówi o nich z niepokojem. Powód jest prosty, tempo zużycia rakiet w realnych konfliktach jest tak ogromne, że nawet największa armia świata nie nadąża z produkcją. Wojna z Iranem, wsparcie dla Ukrainy i Izraela oraz globalne zobowiązania USA sprawiły, że amerykańskie zapasy zaczęły topnieć w tempie, którego nikt wcześniej nie przewidywał. Teraz sami Amerykanie biją na alarm.
NATO
Nuclear sharing z USA, parasol nuklearny z Francji czy może własny atom – jak budować odstraszanie jądrowe?
Propozycja prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, by objąć europejskich sojuszników – w tym Polskę – francuskim parasolem nuklearnym, otworzyła jedną z najpoważniejszych debat strategicznych ostatnich lat. W tle są obawy o przyszłość amerykańskiego nuclear sharing, napięcia w relacjach Europa – Paryż – Waszyngton oraz pytanie, czy Polska powinna budować własny program nuklearny – rzecz wątpliwa, niepewna, kontrowersyjna i długotrwała – ale może konieczna?
Od Vikinga do Orki – jak mądrze budować bezpieczeństwo NATO na Bałtyku i w Arktyce?
Nie milkną ciągle echa sporu o Grenlandię, którego apogeum miało miejsce na 56. Światowym Forum Ekonomicznym w szwajcarskim Davos, a kwestie bezpieczeństwa Arktyki – w tym Grenlandii, Islandii, Skandynawii i Bałtyku – wydają się coraz bardziej istotne. W tym kontekście rozstrzygnięcie programu ORKA i wybór szwedzkiej oferty okrętu podwodnego nowej generacji A26 dla Marynarki Wojennej RP otwiera nowy rozdział w budowie zdolności podwodnych Polski oraz w polsko-szwedzkiej współpracy obronnej. Decyzja ta zapada w momencie gwałtownego wzrostu znaczenia Morza Bałtyckiego i Arktyki jako kluczowych obszarów rywalizacji strategicznej – już nie tylko pomiędzy NATO a Rosją i Chinami, ale także wewnątrz NATO – między Stanami Zjednoczonymi Ameryki, a europejską częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego wspieranego przez Kanadę.
Timo Soini: Od neutralności do sojuszu – dlaczego Finlandia postawiła na Unię Europejską i NATO
Były minister spraw zagranicznych Finlandii Timo Juhani Soini dzieli się w rozmowie z portalem SektorObronny.pl swoimi doświadczeniami i refleksjami na temat bezpieczeństwa Europy oraz regionu Morza Bałtyckiego. Wywiad zawiera wątki osobiste – od młodzieńczych inspiracji antyestablishmentem, konserwatyzmem i konwersją na katolicyzm, poprzez początki polityczne w Partii Wiejskiej Finlandii, aż po walkę o wolność i polską „Solidarność” – jak i zagadnienia strategiczne związane z polityką zagraniczną i obronną. Timo Soini opowiada o drodze Finlandii do NATO, wpływie traumy z roku 1939 oraz wojny na Ukrainie na opinię publiczną oraz wyzwaniach stojących przed Europą w obliczu narastających zagrożeń ze strony Rosji. Porusza także temat współpracy nordycko-bałtyckiej, roli Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwie naszego kontynentu oraz znaczenia wspólnych wartości dla jedności i obrony Zachodu.
Szczyt NATO w Hadze i prezydencja Polski w Radzie Unii Europejskiej – co osiągnęła Europa przez ostatnie pół roku?
Polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej, która trwała od 1 stycznia 2025 roku do 30 czerwca 2025 roku, zdominowana była przez problematykę związaną z bezpieczeństwem i obronnością, co przyniosło przełomowe instrumenty (SAFE, EDIP, program ReArm Europe czy kolejne sankcje na Rosję). Mocno angażowano się również w obszary cyfryzacji, cyberbezpieczeństwa, zdrowia, migracji. Krytycy uważają jednak, że zbyt mało zrobiono w tym czasie na rzecz silniejszej reprezentacji polskiego biznesu i nauki oraz wzmocnienia ich obecności na forum unijnym. Nie podjęto kluczowych decyzji migracyjnych, a relacje z Niemcami i podejście do kwestii klimatycznych nie były – mówiąc dość łagodnie – rewolucyjne.
Pewnego rodzaju odzwierciedleniem działań Unii Europejskiej w zakresie bezpieczeństwa oraz podsumowaniem wyników jej prac przez ostatnie miesiące są również ustalenia 38. szczytu NATO w Hadze, który odbył się w dniach 24–25 czerwca 2025 roku. Nie trzeba być specjalistą, by zauważyć, że jednym z najważniejszych celów tego wyjątkowo krótkiego szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego było uniknięcie rozłamu w relacjach transatlantyckich. I to się udało. A co poza tym?
Obronne i wywiadowcze systemy satelitarne Unii Europejskiej – czy jest alternatywa dla systemu Starlik?
Karuzela deklaracji, gróźb, zmieniających się zdań i opinii, jaką funduje nam obecnie Waszyngton – zwłaszcza niedawną decyzją, którą wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy, a potem przesyłanie kluczowych informacji wywiadowczych – dla Europy musiała zabrzmieć jak dzwonek ostrzegawczy. Czy Europa poradziłaby sobie, gdyby nie mogła korzystać z systemu Starlink Elona Muska – czyli systemu satelitarnego, który zapewnia dostęp do internetu w dowolnym miejscu na świecie – a co za tym idzie, bez amerykańskich danych wywiadowczych? Bądźmy szczerzy. Wygląda na to, że w tej chwili Unia Europejska nie ma alternatywnego, całościowego rozwiązania tego typu, choć można zastosować pewne rozwiązania tymczasowe, które pozwolą w krótkiej perspektywie załatać tę dziurę. Ważniejsze jednak jest to, jak wyglądają możliwości szybkiego zbudowania takiego kompleksowego systemu bezpiecznej łączności satelitarnej, który będzie oczami i uszami europejskiej części NATO.
Kompleksowa ochrona Bałtyku – polscy naukowcy inicjatorami projektu wzmacniającego skuteczność Straży Bałtyckiej NATO?
Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej z Gdyni, będący częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej, od lat aktywnie działa na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa morskiego w regionie Morza Bałtyckiego, na którym coraz częściej dochodzi do incydentów wojny hybrydowej, sabotaży infrastruktury podmorskiej oraz działań wywiadowczych. Przedstawiciele gdyńskiej spółki CTM zaprezentowali w Brukseli projekt stworzenia międzynarodowego konsorcjum do realizacji programu Digital Baltic, finansowanego w ramach Europejskiego Funduszu Obronnego, w którym CTM mógłby pełnić rolę lidera.
NATO – dokonania i wyzwania w 75. rocznicę powstania Sojuszu Północnoatlantyckiego
Pretekstem do wywiadu z dr hab. Kamilem Zajączkowskim, prof. Uniwersytetu Warszawskiego i dyrektorem Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego, są tegoroczne wydarzenia związane z NATO. Po pierwsze – 75. rocznica istnienia Sojuszu Północnoatlantyckiego. Po drugie – zmiana na stanowisku sekretarza generalnego, która formalnie już się dokonała, a faktycznie dokona się na przełomie września i października tego roku. I po trzecie – tegoroczny szczyt NATO w Waszyngtonie, który miał miejsce w lipcu 2024 r.
Polska mocarstwem atomowym – wątpliwe, ale może członkiem programu NATO Nuclear Sharing?
Rosja od dawna szantażuje Zachód bronią atomową. Od czasu agresji na Ukrainę i rosnącej pomocy wojskowej dla Kijowa, groźby te są coraz częstsze. Jak się wydaje, w wojnie propagandowej z Zachodem, w której arsenał atomowy jest najważniejszym argumentem, odnosi to pożądany skutek. Kremlowscy propagandyści przekonują, że Polska powinna być pierwszym celem ataku bronią jądrową, a kilkaset kilometrów od naszej granicy, na Białorusi, Rosjanie magazynują pociski jądrowe. Polska broni atomowej nie ma, ale mogłaby wejść do programu NATO Nuclear Sharing. Czy mamy na to szansę?
Brytyjskie plany zbrojeniowe pod znakiem zapytania – deklaracje premiera w ogniu krytyki
Premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak – podczas wizyty w Polsce, która odbyła się 23.04.2024 r. – zapowiedział pomoc wojskową dla Ukrainy, podniesienie wydatków na obronność oraz przestawienie przemysłu zbrojeniowego na tryb wojenny. Wkrótce po powrocie do Londynu dowiedział się, że jego deklaracje są mało realne.
Ważna współpraca z sojusznikami ze Skandynawii… i doskonała możliwość nauki
Rosyjska agresja na Ukrainę wstrząsnęła światowym system bezpieczeństwa, ale przede wszystkim stała się wyzwaniem dla państw wschodniej flanki NATO, którym najbliżej do Rosji. Dlatego państwa bałtyckie, nowi członkowie NATO – Finlandia i Szwecja – a nawet Norwegia, która w sojuszu jest od lat, zbroją się na potęgę.























