Przemysł zbrojeniowy coraz rzadziej rozwija pojedyncze platformy w oderwaniu od otaczającego je środowiska operacyjnego. Czołg, wyrzutnia rakietowa, bezzałogowiec, radar czy odbiornik nawigacyjny stają się elementami większej architektury, w której dane pozyskiwane przez różne sensory są przetwarzane, analizowane i przekazywane do systemów dowodzenia oraz środków rażenia. O wartości rozwiązania decydują więc nie tylko jego parametry techniczne, lecz także zdolność współpracy z innymi platformami, odporność na zakłócenia oraz szybkość przejścia od wykrycia zagrożenia do podjęcia decyzji i wykonania zadania.
Koncepcja MUM-T, czyli Manned-Unmanned Teaming
Szczególne miejsce zajmuje obecnie koncepcja MUM-T, czyli Manned-Unmanned Teaming – współdziałanie platform załogowych i bezzałogowych podczas realizacji jednej misji. W takim układzie żołnierze pozostający w załogowym pojeździe, śmigłowcu albo stanowisku dowodzenia mogą wykorzystywać bezzałogowce do prowadzenia rozpoznania, wskazywania celów, oceny skutków uderzenia, transportu wyposażenia, rozminowania lub bezpośredniego zwalczania przeciwnika. Pozwala to zwiększyć zasięg obserwacji i działania, a jednocześnie ograniczyć narażenie ludzi na ogień przeciwnika.
Swoje wizje tej koncepcji – podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach – przedstawiały różne firmy.
Hanwha Aerospace wspólnie i Hanwha Systems
Między innymi koreańskie przedsiębiorstwa Hanwha Aerospace wspólnie z Hanwha Systems. pokazały rozwiązania łączące system rakietowy Chunmoo z bezzałogową platformą Striker-S, która może uczestniczyć w rozpoznaniu i przekazywaniu informacji potrzebnych do użycia efektorów. Prezentacja objęła również bezzałogowe rozwiązania morskie oraz wykorzystanie sztucznej inteligencji do analizy zobrazowań pozyskiwanych przez satelity wyposażone w sensory elektrooptyczne, termowizyjne i radarowe. W ten sposób Hanwha połączyła domenę lądową, powietrzną, morską i kosmiczną z systemem dowodzenia oraz środkami rażenia.
Grupa WB
Podobną logikę integracji rozwija Grupa WB. Jej rozwiązania obejmują bezzałogowe platformy powietrzne przeznaczone do rozpoznania i uderzeń, systemy wykorzystywane w domenie lądowej i morskiej, a także łączność, zarządzanie polem walki oraz wymianę danych między sensorami i efektorami. Pokazane na MSPO 2026 systemy X-LiftAir, WARMATE 8X i STAR Hyperion wpisywały się w model, w którym różne typy bezzałogowców nie funkcjonują jako samodzielne urządzenia, lecz tworzą część sieci rozpoznawczo-uderzeniowej. Zebrane przez nie informacje mogą być przekazywane do dowódców i środków ogniowych, skracając czas potrzebny na identyfikację i zwalczenie celu.
Rafael i Hyundai Rotem
Elementy takiego wielodomenowego środowiska przedstawiają również izraelski Rafael i koreański Hyundai Rotem.
W przypadku Rafaela istotne znaczenie mają rozwiązania służące wykrywaniu, identyfikowaniu i zwalczaniu bezzałogowców, ochronie pojazdów oraz łączeniu sensorów z różnymi rodzajami efektorów. Obejmują one środki walki radioelektronicznej, systemy zakłócające, uzbrojenie kinetyczne oraz rozwiązania aktywnej ochrony platform. Chodzi tu oczywiście o sprawdzony na polu walki i ciągle rozwijany system aktywnej ochrony pojazdów APS Trophy.
– Doświadczenia z działań bojowych pozwalają firmie Rafael aktualizować bazę zagrożeń i modernizować kolejne wersje systemu, aby były zdolne do zwalczania coraz nowszych zagrożeń – twierdzi Many Braunstein – dyrektor ds. marketingu w pionie systemów lądowych firmy Rafael.
Odrębny, szerszy obszar rozwijany przez firmę Rafael, to koncepcja systemu Puzzle, który już także działa i zbiera doświadczenia w sytuacjach realnych zagrożeń. Jego zadaniem jest połączenie informacji z wielu źródeł, w tym sensorów satelitarnych, powietrznych i naziemnych, aby ułatwić rozpoznanie celu i podjęcie decyzji o działaniu.
– Rozwiązanie Puzzle to otwarta architektura, która umożliwia zbieranie danych z wszystkich dostępnych czujników i scalenie informacji o celach, pozwalające podjąć działania – wyjaśnia Erez Koren, dyrektor ds. rozwoju biznesu i marketingu w pionie Wywiadu, Kosmosu i Cyberbezpieczeństwa firmy Rafael.
Rafael chce tym rozwiązaniem zainteresować również polską armię, podkreślając, że otwarta architektura rozwiązania sprzyja temu, żeby wykorzystać zdolności, którymi polska armia już dysponuje, i połączyć je z dodatkowymi sensorami oraz narzędziami polecanymi przez Rafaela.
Hyundai Rotem rozwija natomiast współpracę załogowych wozów bojowych z bezzałogowymi platformami lądowymi, które mogą prowadzić rozpoznanie, obserwować niebezpieczny teren, transportować wyposażenie lub wykonywać zadania w miejscach szczególnie narażonych na ostrzał, miny i działanie dronów przeciwnika.
Hertz Systems
Analogiczną logikę integracji, choć skoncentrowaną na ochronie przed bezzałogowcami oraz zapewnieniu wiarygodnej informacji o położeniu, prezentuje Hertz Systems. Rodzina HAWK reprezentowała klasę C-UAS, czyli Counter-Unmanned Aircraft Systems – systemów przeznaczonych do wykrywania, śledzenia, identyfikowania i neutralizowania bezzałogowych statków powietrznych. Poszczególne konfiguracje HAWK wykorzystują informacje pochodzące z radarów, czujników radiowych, głowic optoelektronicznych i sensorów akustycznych. Dane trafiają do wspólnego systemu dowodzenia, który tworzy obraz sytuacji, klasyfikuje zagrożenie i wspiera operatora w wyborze sposobu reakcji.
Drugim elementem oferty Hertz Systems są – przedstawione podczas tegorocznego MSPO 2026 – wojskowe odbiorniki GNSS, czyli urządzenia korzystające z globalnych systemów nawigacji satelitarnej. Zapewniają one dane o położeniu, nawigacji i czasie, niezbędne między innymi do działania wojskowych systemów łączności, dowodzenia, rozpoznania oraz uzbrojenia precyzyjnego. Nowe odbiorniki współpracowały z chronionymi sygnałami GPS M-Code i Galileo PRS oraz z nawigacją inercyjną, która określa ruch platformy na podstawie własnych czujników. Takie połączenie zwiększa odporność na zagłuszanie sygnałów satelitarnych oraz spoofing, czyli podszywanie się pod prawidłowy sygnał nawigacyjny w celu przekazania odbiornikowi fałszywej informacji o położeniu.
Wspólnym mianownikiem tych rozwiązań jest rosnąca rola danych. Informacje napływające z radarów, bezzałogowców, pojazdów, systemów walki radioelektronicznej i satelitów muszą zostać połączone, uporządkowane i ocenione w czasie zbliżonym do rzeczywistego. Coraz większe znaczenie zyskuje przy tym sztuczna inteligencja, która wspomaga analizowanie zobrazowań, rozpoznawanie obiektów, klasyfikowanie zagrożeń i wskazywanie operatorowi możliwych wariantów działania. Nie eliminuje ona człowieka z procesu decyzyjnego, lecz pozwala ograniczyć przeciążenie informacyjne i skrócić czas reakcji.
Przestrzeń kosmiczna staje się także pełnoprawną domeną działań wojskowych. Satelity zapewniają rozpoznanie, łączność, synchronizację czasu oraz nawigację potrzebną wojskom lądowym, lotnictwu, marynarce wojennej i systemom bezzałogowym. Jednocześnie zależność od infrastruktury orbitalnej wymusza rozwijanie rozwiązań odpornych na jej zakłócanie lub czasową utratę.
Tego typu targi obronne, salony militarne oraz wystawy sprzętu i rozwiązań przemysłu obronnego, jak MSPO 2026, pokazują więc nie tylko nowe pojazdy, uzbrojenie i urządzenia, lecz przede wszystkim kierunek rozwoju połączonego środowiska walki, w którym systemy załogowe i bezzałogowe, sensory, efektory, sztuczna inteligencja oraz infrastruktura kosmiczna tworzą jeden obieg informacji i oddziaływania, a najistotniejsza jest jak najszybsza analiza tych danych i podjęcie decyzji w zakresie środków, które należy wykorzystać do podjęcia proporcjonalnej do skali zagrożenia reakcji.
Najważniejsze premiery i prezentacje technologiczne MSPO 2026 – kierunki rozwoju przemysłu zbrojeniowego
XXXIV edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach była miejscem licznych premier, pierwszych publicznych pokazów oraz prezentacji nowych konfiguracji znanych już systemów. W targach uczestniczyło ponad 1.200 wystawców z 43 państw, a rolę kraju wiodącego pełniła Kanada. Obok światowych koncernów zbrojeniowych ważną rolę w prezentacji nowych rozwiązań odegrały polski przemysł obronny, uczelnie wojskowe oraz instytuty badawcze.
Targowe prezentacje objęły pełnowymiarowy demonstrator ciężkiego bojowego wozu piechoty, odrzutowe i gąsienicowe systemy bezzałogowe, stacje radiolokacyjne, krajowe silniki turboodrzutowe, rozwiązania obrony powietrznej, a także technologie kosmiczne i materiały wysokoenergetyczne. Nie wszystkie opisane niżej rozwiązania miały jednak na MSPO 2026 premierę światową: część pokazano po raz pierwszy publicznie, część po raz pierwszy w Polsce lub w konkretnej konfiguracji, a w kilku przypadkach targi były miejscem ogłoszenia współpracy albo podpisania umowy dotyczącej dalszego rozwoju.
Przedtargowa prezentacja Sieci Badawczej Łukasiewicz
Dzień przed oficjalną inauguracją MSPO, 7 września 2026 roku, Sieć Badawcza Łukasiewicz przedstawiła pakiet rozwiązań, które następnie pokazała na targach. Były wśród nich zarówno rzeczywiste pierwsze publiczne prezentacje, jak i rozwijane wcześniej systemy przedstawione w nowych zastosowaniach. Sieć Badawcza Łukasiewicz pokazała produkty rozwijane we współpracy z polskimi zakładami produkcyjnymi oraz rozwiązania przygotowywane do wdrożenia.
Nanosatelita SPARK oraz technologie kosmiczne SAR – na MSPO po raz pierwszy szerzej przedstawiono nanosatelitę SPARK oraz Program Badań Kosmicznych Łukasiewicza. Prezentację powiązano z porozumieniem o partnerstwie strategicznym z polską spółką EYCORE, rozwijającą radarowe technologie obserwacji Ziemi SAR, zdolne do obrazowania niezależnie od pory dnia i zachmurzenia. Była to szersza prezentacja programu i kompetencji, nie premiera samej technologii SAR.
Roboty zwiadowcze PIAP Tarantula – lekkie roboty przeznaczone dla pododdziałów piechoty, do obserwacji i rozpoznania w terenie trudnodostępnym oraz wewnątrz budynków. MSPO 2026 było ich pierwszą publiczną prezentacją. Łukasiewicz poinformował również, że pierwsze urządzenia trafią jesienią do Agencji Uzbrojenia.
Ciężka platforma bezzałogowa HUNTeR z systemem minerskim – wielozadaniową platformę gąsienicową przystosowano do zdalnego stawiania zapór minowych, integrując ją z miotaczami min przeciwpancernych opracowanymi przez Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne BELMA S.A. Łukasiewicz wskazywał tę konfigurację jako pierwszą publiczną prezentację platformy HUNTeR.
Mobilny system obrony przeciwlotniczej ASBOP-PERKUN – rozwiązanie łączy zestaw PIORUN z bezzałogowym pojazdem gąsienicowym IBIS i służy między innymi do ochrony infrastruktury krytycznej bez bezpośredniego narażania operatorów. System został zaprezentowany na MSPO 2026, ale dostępne materiały nie pozwalają jednoznacznie określić tego pokazu jako światowej premiery.
Materiał wybuchowy oparty na polskiej technologii – na stoisku pokazano próbkę materiału wybuchowego wytworzonego z wykorzystaniem krajowych rozwiązań technologicznych. Była to prezentacja kompetencji i rezultatów prac nad suwerennością surowcową przemysłu amunicyjnego, nie potwierdzona premiera pierwszego komercyjnego polskiego materiału wybuchowego.
Silniki elektryczne dla hybrydowych bezzałogowców – zaprezentowano lekkie jednostki napędowe o wysokiej gęstości mocy, przeznaczone do hybrydowych statków powietrznych o masie całkowitej do 750 kg. Dostępne komunikaty potwierdzają ich obecność na ekspozycji, lecz nie określają jej jednoznacznie jako premiery.
Najważniejsze premiery pierwszego dnia MSPO 2026
Pierwszy dzień XXXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego przyniósł dwie jednoznacznie potwierdzone premiery: pełnowymiarowego demonstratora ciężkiego bojowego wozu piechoty HSW oraz systemu GLADIUS 2. Obok nich pokazano nowe konfiguracje i rozwiązania, które miały swoje debiuty wcześniej.
PGZ i Huta Stalowa Wola – pierwsza publiczna prezentacja pełnowymiarowego demonstratora Ciężkiego Bojowego Wozu Piechoty
Centralnym punktem targów była pierwsza publiczna prezentacja kompletnego, pełnowymiarowego demonstratora Ciężkiego Bojowego Wozu Piechoty opracowanego przez Hutę Stalowa Wola. Rok wcześniej projekt pokazywano w formie modelu w skali 1:4. Nazwę Niedźwiedź ogłoszono dopiero w ostatnim dniu MSPO 2026.
CBWP Niedźwiedź opracowano do współdziałania z ciężkimi ugrupowaniami pancernymi w konflikcie o wysokiej intensywności. Masa bojowa przekracza 40 ton i zmienia się zależnie od zastosowanego modułowego opancerzenia. Pojazd otrzymał podwozie gąsienicowe z siedmioma parami kół jezdnych oraz silnik o mocy ponad 1000 KM. Prezentowany demonstrator wyposażono w zdalnie sterowany system wieżowy ZSSW-30 z armatą automatyczną kalibru 30 mm i wyrzutnią przeciwpancernych pocisków kierowanych, a otwarta architektura umożliwia integrację innych systemów wieżowych. HSW poinformowała o planie budowy dwóch prototypów i osiągnięcia gotowości do produkcji seryjnej w 2029 roku.
GRUPA WB – światowa premiera bezzałogowego systemu uderzeniowego GLADIUS 2
GRUPA WB po raz pierwszy publicznie zaprezentowała bezzałogowy system uderzeniowy GLADIUS 2, który został następnie wyróżniony Nagrodą Specjalną Ministra Obrony Narodowej. Bezzałogowiec otrzymał kompozytowy płatowiec w układzie bezogonowego latającego skrzydła, zaprojektowany między innymi z myślą o ograniczeniu wykrywalności radarowej.
Według deklaracji producenta zarówno płatowiec, jak i elektronika pokładowa oraz silnik turboodrzutowy zostały opracowane w kraju. GLADIUS 2 startuje z kontenera transportowo-startowego przy użyciu rakietowego przyspieszacza, a podczas dalszego lotu wykorzystuje napęd turboodrzutowy.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez GRUPĘ WB system rozwija prędkość kilkuset kilometrów na godzinę i może przenosić głowicę bojową o masie około 30 kg. Producent nie ujawnił natomiast pełnych danych dotyczących zasięgu nowego efektora.
GLADIUS 2 wszedł w skład systemu poszukiwawczo-uderzeniowego GLADIUS i został zintegrowany z systemem zarządzania walką TOPAZ. Dzięki temu może funkcjonować jako element szerszej sieci rozpoznawczo-uderzeniowej, łączącej pozyskiwanie informacji o celach, dowodzenie oraz wykorzystanie środków rażenia.
Premiera STORMRIDER 550 i ponowny pokaz STORMRIDER 850
W domenie morskiej premierę na MSPO 2026 miał STORMRIDER 550 – nowa, modułowa bezzałogowa jednostka nawodna o długości 5,5 m. Platforma uzupełniła rodzinę STORMRIDER o mniejszy i łatwiejszy do przerzutu wariant, przeznaczony przede wszystkim do działania na wodach przybrzeżnych, w rejonach portów, red, kotwicowisk oraz morskiej infrastruktury krytycznej. Jej niewielkie rozmiary ułatwiają transport, wodowanie i wykorzystanie na ograniczonych akwenach, na których większa jednostka może mieć mniejszą swobodę manewru.
STORMRIDER 550 może wykonywać zadania rozpoznawcze, patrolowe i obserwacyjne, sprawdzać podejrzane obiekty oraz prowadzić dozór podejść do portów i instalacji znajdujących się na morzu. Może być również wykorzystywany w działaniach przeciwdywersyjnych, do wykrywania prób infiltracji, wspierania ochrony sił własnych oraz prowadzenia misji w strefach, do których skierowanie łodzi z załogą wiązałoby się z nadmiernym ryzykiem. Modułowa konstrukcja pozwala dostosowywać wyposażenie do charakteru zadania, a platforma może działać samodzielnie albo współpracować z okrętami, jednostkami patrolowymi i innymi systemami bezzałogowymi.
Większy STORMRIDER 850 nie był natomiast debiutem tej konstrukcji. Po raz pierwszy pokazano go podczas MSPO 2025, a następnie na BALTEXPO 2025. W 2026 roku jednostka została wyróżniona nagrodą DEFENDER. W porównaniu z wersją 550 większy kadłub zapewnia więcej miejsca i większą nośność dla rozbudowanego zestawu sensorów, środków łączności oraz uzbrojenia. Predestynuje to wariant 850 do dłuższych i bardziej wymagających misji patrolowych, rozpoznawczych oraz uderzeniowych.
Wyposażenie STORMRIDER 850 może obejmować radar nawigacyjny, sonar i echosondę, pozwalające obserwować sytuację na powierzchni oraz pod wodą. Uzupełnieniem tego zestawu jest głowica optoelektroniczna z kamerą dzienną, termowizją i dalmierzem laserowym, dzięki której jednostka może prowadzić obserwację, identyfikować obiekty oraz śledzić cele również w nocy i w trudnych warunkach pogodowych.
Zdolności uderzeniowe zapewniają morski zdalnie sterowany moduł uzbrojenia ZMU-05N z wielkokalibrowym karabinem maszynowym oraz wyrzutnie przeznaczone dla bezzałogowców WARMATE TL. Takie połączenie umożliwia nie tylko wykrywanie i identyfikowanie zagrożeń, lecz także ich zwalczanie bez konieczności kierowania w zagrożony rejon załogowego okrętu lub łodzi patrolowej.
Obie jednostki mogą działać zdalnie albo półautonomicznie i zostały pomyślane jako element większego systemu rozpoznawczo-uderzeniowego. Mniejszy STORMRIDER 550 odpowiada przede wszystkim na potrzebę szybkiego rozmieszczenia lekkiej, modułowej platformy do patrolowania i ochrony ograniczonych akwenów. STORMRIDER 850 oferuje natomiast większą przestrzeń dla sensorów i efektorów, dzięki czemu może wykonywać bardziej złożone zadania rozpoznawcze, ochronne i uderzeniowe. Rodzina może służyć między innymi do ochrony portów, baz morskich, torów podejściowych, kotwicowisk, terminali paliwowych, gazociągów, farm wiatrowych i innych obiektów infrastruktury krytycznej, również we współpracy z platformami załogowymi.
Pozostałe premiery GRUPY WB – X-LiftAir, WARMATE 8X i STAR Hyperion
Obok GLADIUS 2 GRUPA WB przeprowadziła 8 września premiery trzech innych rozwiązań. X-LiftAir to moduł umożliwiający wyniesienie bezzałogowca FLYEYE pod wielowirnikowcem, zwolnienie go na określonej wysokości i rozpoczęcie samodzielnego lotu bez klasycznego startu z ręki. Rozwiązanie rozszerza możliwości użycia FLYEYE w terenie utrudniającym start oraz zwiększa dostępny zasięg operacyjny.
WARMATE 8X jest nową amunicją krążącą ze stałym usterzeniem w układzie krzyżowym. Może przenosić wymienne głowice bojowe o masie 8 kg, dobierane do charakteru celu, oraz współdziałać z innymi elementami systemów rozpoznawczo-uderzeniowych poprzez wymianę danych w czasie rzeczywistym.
STAR Hyperion to z kolei samochód ciężarowy wysokiej mobilności i dużej ładowności na wojskowym podwoziu terenowym 8×8. Platformę opracowano do przewozu kontenerów 15- i 20-stopowych oraz specjalistycznych modułów zadaniowych; może być bazą dla odmian logistycznych, transportowych i innych konfiguracji specjalistycznych.
Hanwha Aerospace i Hanwha Systems – MUM-T, bezzałogowy Striker-S i wielowarstwowa obrona powietrzna
Wspólna ekspozycja Hanwha Aerospace i Hanwha Systems nie była premierą jednego zamkniętego systemu MUM-T, lecz pierwszą tak szeroką demonstracją w Polsce koncepcji współdziałania platform załogowych i bezzałogowych w jednej sieci dowodzenia. MUM-T (Manned-Unmanned Teaming) łączy środki rozpoznania, systemy dowodzenia, efektory oraz platformy autonomiczne tak, aby dane z bezzałogowych sensorów mogły bezpośrednio wspierać działania artylerii i wyrzutni rakietowych. Hanwha pokazała rozwiązania dla domeny lądowej i morskiej, w tym bezzałogową platformę amfibijną Striker-S zintegrowaną z wyrzutnią systemu Chunmoo oraz koncepcje bezzałogowych jednostek nawodnych.
W części artyleryjskiej nowym elementem ekspozycji był K9A2, najnowszy rozwijany wariant rodziny K9, oraz koncepcja przyszłego bezzałogowego K9A3. Towarzyszyły im modułowe ładunki miotające K-MCS kalibru 155 mm i cztery warianty kierowanych rakiet oraz pocisków dla K239 Chunmoo. Była to prezentacja kierunków rozwoju rodziny, a nie premiera znanych już systemów K9 i HOMAR-K.
Hanwha pokazała również wielowarstwową architekturę obrony powietrznej obejmującą L-SAM, H-SHORAD, system przeciwdronowy H-Shield i inne rozwiązania C-UAS, uzupełnione technologiami laserowymi Hanwha Systems, a 9 września 2026 roku Hanwha Systems przeprowadziła pierwszą na MSPO demonstrację rozwiązania wykorzystującego sztuczną inteligencję do automatycznej analizy zobrazowań elektrooptycznych, termowizyjnych i radarowych SAR. System przyspiesza wykrywanie i klasyfikację obiektów oraz skraca czas przetwarzania danych rozpoznawczych potrzebnych dowódcom.
Airbility Inc. – światowa premiera systemu przechwytującego KAMD
Południowokoreańska spółka Airbility Inc. miała podczas MSPO 2026 światową premierę systemu KAMD, opracowanego do przechwytywania bezzałogowych zagrożeń powietrznych. Rozwiązanie jest elementem architektury C-UAS, obejmującej wykrywanie, identyfikowanie, śledzenie i neutralizowanie dronów.
KAMD wykorzystuje technologię SLAM, czyli jednoczesne tworzenie mapy otoczenia i określanie własnego położenia, oraz czujniki inercyjne mierzące ruch platformy. Dzięki temu może kontynuować misję również wtedy, gdy sygnał GNSS zostanie zagłuszony, stanie się niedostępny albo będzie poddawany spoofingowi, czyli celowemu fałszowaniu danych nawigacyjnych. Zwiększa to możliwość wykorzystania systemu w warunkach intensywnej walki radioelektronicznej, między innymi do ochrony wojsk, lotnisk, baz i infrastruktury krytycznej.
Airbility pokazała również pozostałe elementy swojej warstwowej architektury antydronowej. Platforma AB-U10 przechwytuje bezzałogowce za pomocą sieci, co pozwala unieszkodliwić cel bez jego zniszczenia. Rozwiązanie może znaleźć zastosowanie szczególnie w pobliżu lotnisk, zakładów przemysłowych i terenów zurbanizowanych, gdzie użycie środków kinetycznych wiązałoby się z ryzykiem powstania odłamków lub niekontrolowanego upadku celu.
Większy AB-U60 został przeznaczony do kinetycznego zwalczania bezzałogowców na większych odległościach i może przenosić silniejsze efektory. Poszczególne sensory i platformy przechwytujące połączył system dowodzenia AIRLOCK C2, wspierający cały proces – od wykrycia i identyfikacji obiektu po wybór sposobu jego neutralizacji.
Zakłady Mechaniczne Tarnów i Milrem Robotics – rozszerzenie współpracy dotyczącej platform THeMIS
Podczas MSPO 2026 ZM Tarnów i Milrem Robotics rozszerzyły współpracę w zakresie integracji uzbrojenia z platformą THeMIS, rozwoju produktów, produkcji oraz wsparcia sprzedaży. Nie była to premiera samej integracji THeMIS z polskim modułem uzbrojenia, bo uzbrojony THeMIS z rozwiązaniami ZM Tarnów prezentowano publicznie już podczas wcześniejszych edycji MSPO, ale wyraźny sygnał, w jakim kierunku będzie się rozwijała ta koncepcja. Partnerzy zamierzają wspólnie rozwijać i produkować bezzałogowe pojazdy lądowe wyposażone w systemy uzbrojenia ZM Tarnów, a następnie oferować je zarówno Siłom Zbrojnym RP, jak i odbiorcom zagranicznym. Podczas MSPO 2026 pokazano THeMIS ze zdalnie sterowanym modułem uzbrojenia wyposażonym w czterolufowy wielkokalibrowy karabin maszynowy WLKM kalibru 12,7 mm.
Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 w Bydgoszczy wraz z partnerami – prezentacje systemów bezzałogowych
Nanorozpoznawczy BSP „Pchła”: niewielka platforma przeznaczona do obserwacji wewnątrz budynków i w trudnodostępnym terenie, rozwijana przez konsorcjum WZL Nr 2, B-Technology i Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia. Dostępne materiały wskazują na jej pierwszą publiczną prezentację podczas MSPO 2026.
Bezzałogowy system uderzeniowy STRIKER: odrzutowy bezzałogowiec rozwijany przez FlyFocus, objęty współpracą dotyczącą transferu technologii i uruchomienia produkcji w WZL Nr 2. STRIKER był prezentowany publicznie przed MSPO 2026, dlatego jego obecności w Kielcach nie należy określać jako premiery konstrukcji.
Wielowirnikowe platformy bezzałogowe SAR: WZL Nr 2 i Pelixar pokazały skalowalne wielowirnikowce przeznaczone do ratownictwa, transportu logistycznego, ewakuacji rannych oraz retransmisji sygnału radiowego. Była to prezentacja rozwijanej współpracy i zastosowań, bez jednoznacznego potwierdzenia światowej premiery platform.
BZE BELMA i Patria – koncepcja minowania narzutowego na platformie TRACKX
BELMA i Patria pokazały wstępną koncepcję integracji czterech miotaczy min z gąsienicową platformą Patria TRACKX. Cztery zestawy po 20 kaset, z których każda mieści pięć min MN-123, dawałyby łączny zapas 400 min przeciwpancernych. Na MSPO podpisano porozumienie o zbadaniu możliwości współpracy, dlatego rozwiązanie należy opisywać jako koncepcję integracji, a nie gotowy bezzałogowy system minowania.
Patria (Finlandia) – polska premiera systemu moździerzowego Patria TREMOS na STAR 266 M2
Patria pokazała na stoisku w hali 7 mobilny system moździerzowy TREMOS na podwoziu STAR 266 M2. Była to polska premiera tej konfiguracji, nie światowy debiut systemu TREMOS, który ujawniono wcześniej na Eurosatory 2026. Układ redukcji odrzutu pozwala integrować moździerz z lekkimi i średnimi pojazdami; system może przejść z marszu do otwarcia ognia w ciągu około 60 sekund, a ze znanego stanowiska w około 30 sekund.
Scania – nowa modułowa kabina opancerzona
Scania zaprezentowała na MSPO 2026 nową modułową kabinę opancerzoną przeznaczoną dla wojskowych pojazdów logistycznych. Konstrukcja połączyła ochronę załogi z możliwością dostosowania poziomu zabezpieczenia i zabudowy do konkretnego zadania, bez rezygnacji z obsługiwalności i wysokiej gotowości eksploatacyjnej ciężarówki. Była to premiera nowej konfiguracji ochronnej, a nie debiut samej rodziny pojazdów Scania.
PCO i Brolis Semiconductors (Litwa) – prezentacja laserowych modułów nadawczych
PCO i litewska spółka Brolis Semiconductors pokazały moduły laserowe przeznaczone do integracji z wielosensorowymi głowicami optoelektronicznymi oraz dalmierzami pojazdów bojowych. Oficjalnie dostępne materiały potwierdzają rozwijaną współpracę obu firm, ale nie dają podstaw do określenia tej ekspozycji jako jednoznacznej światowej premiery nowej generacji nadajników.
Hertz New Technologies stawia na odporną na zakłócenia nawigację i nadal rozwija systemy antydronowe
Podczas MSPO 2026 firma Hertz Systems, specjalizująca się w systemach wykrywania i zwalczania bezzałogowych statków powietrznych, obok kolejnych konfiguracji systemu HAWK C-UAS pokazała także nową generację odbiorników GPS/GNSS.
Nie są to w ścisłym znaczeniu systemy łączności, lecz urządzenia dostarczające platformom wojskowym precyzyjnych danych o pozycji, prędkości i czasie. Najważniejszą nowością było połączenie w jednym odbiorniku chronionego amerykańskiego sygnału GPS M-Code, europejskiej usługi Galileo PRS oraz cywilnego, wielosystemowego GNSS.
Najbardziej zaawansowanym przedstawicielem nowej rodziny jest HGRST. Odbiornik wykorzystuje moduł GPS M-Code MPE-M pracujący w pasmach L1 i L2, moduł Galileo PRS GSRT1-E obsługujący pasma E1 i E6 oraz wieloczęstotliwościowy odbiornik cywilny. Uzupełnia je wbudowany system nawigacji inercyjnej INS/IMU z trzema niezależnymi filtrami rozszerzonego Kalmana. Oznacza to, że urządzenie może łączyć informacje pochodzące z kilku niezależnych źródeł i podtrzymywać rozwiązanie nawigacyjne również wtedy, gdy dostępność sygnału satelitarnego zostanie ograniczona.
Drugim z kluczowych urządzeń jest HGPST4 PM, integrujący GPS M-Code, Galileo PRS i cywilny GNSS. Odbiornik może współpracować z zewnętrznymi czujnikami inercyjnymi, a jego istotną zaletą jest zachowanie wymiarów, złączy, interfejsów i protokołów standardowego HGPST4. Ułatwia to modernizację już eksploatowanych pojazdów, systemów radarowych i platform morskich bez konieczności głębokiej przebudowy ich instalacji. Urządzenie ma sześć niezależnie konfigurowanych interfejsów komunikacyjnych oraz wyjścia USB, RS232, RS422 i 1PPS.
Wspólne wykorzystanie GPS M-Code i Galileo PRS zwiększa odporność platformy na utratę dostępu do pojedynczego systemu nawigacyjnego. Oba sygnały są przeznaczone dla uprawnionych użytkowników wojskowych i rządowych, a ich zastosowanie ma zapewniać większą wiarygodność danych w środowisku walki elektronicznej. Odbiorniki Hertz Systems wyposażono także w mechanizmy wykrywania zagłuszania oraz spoofingu, czyli próby podania platformie fałszywych, pozornie prawidłowych informacji o jej położeniu lub czasie. Mogą one ponadto współpracować z antenami CRPA, które ograniczają wpływ zakłóceń nadchodzących z określonych kierunków.
Ma to znaczenie daleko wykraczające poza samo wskazanie pozycji pojazdu na mapie. Precyzyjne dane PNT – dotyczące pozycjonowania, nawigacji i synchronizacji czasu – są potrzebne systemom dowodzenia, radarom, środkom łączności, platformom bezzałogowym oraz systemom uzbrojenia. Nowe odbiorniki mogą być integrowane z pojazdami lądowymi, okrętami, instalacjami stacjonarnymi i systemami radiolokacyjnymi. W praktyce ich zadaniem jest utrzymanie zdolności platformy do orientacji, wymiany zsynchronizowanych danych i wykonywania zadania również wtedy, gdy przeciwnik próbuje zakłócić lub zmanipulować sygnały nawigacji satelitarnej.
HAWK rozrasta się do czterech konfiguracji – od ochrony patroli po osłonę obiektów strategicznych
Równie ważnym kierunkiem rozwoju oferty Hertz Systems był prezentowany podczas MSPO 2026 system antydronowy HAWK. Firma pokazała go już nie jako pojedynczy zestaw sensorów i neutralizatorów, lecz jako całą, skalowalną rodzinę rozwiązań, którą można dostosować zarówno do stałej ochrony infrastruktury krytycznej, jak i zabezpieczenia pododdziałów działających w terenie. Wspólnym elementem poszczególnych konfiguracji pozostaje HAWK C2 – system dowodzenia integrujący dane pochodzące z radarów, urządzeń rozpoznania emisji radiowych, głowic optoelektronicznych oraz sensorów akustycznych.
Jedną z najważniejszych targowych nowości był HAWK EXPEDITION, czyli przenośne stanowisko C-UAS przeznaczone do szybkiego zabezpieczania wyznaczonego obszaru bez konieczności budowy stałej infrastruktury. Cały zestaw może być przewożony w dedykowanych skrzyniach i osiągnąć gotowość operacyjną w czasie do 30 minut. Sercem rozwiązania jest ważący około 15 kg moduł MPZ, odpowiadający za zasilanie, łączność i integrację urządzeń ze stanowiskiem operatorskim HAWK C2. Zależnie od charakteru zadania system może współpracować z maksymalnie czterema sensorami i dwoma efektorami niekinetycznymi, a do jego obsługi wystarcza jeden operator.
HAWK EXPEDITION może zostać wykorzystany do czasowej ochrony stanowisk dowodzenia, rejonów koncentracji wojsk, baz polowych, magazynów, konwojów oraz infrastruktury logistycznej. Może działać samodzielnie, bez dostępu do Internetu i zewnętrznych usług chmurowych, albo stać się jednym z węzłów większego systemu ochrony.
Rozwiązanie to zostało docenione podczas MSPO 2026 i otrzymało Wyróżnienie Dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej. To istotne właśnie z perspektywy formacji, która potrzebuje systemów możliwych do szybkiego przerzutu, rozwinięcia i obsługi przez niewielki zespół.
Hertz Systems przedstawił jednocześnie szerszą koncepcję rodziny HAWK, obejmującą cztery zasadnicze konfiguracje.
Sentinel jest przeznaczony do stałej, całodobowej ochrony lotnisk, portów, zakładów przemysłowych, obiektów wojskowych i infrastruktury krytycznej.
Expedition odpowiada za zabezpieczenie czasowe.
Portable łączy lekkie sensory RF, uproszczone terminale operatorskie i ręczne środki neutralizacji przeznaczone dla patroli oraz zespołów interwencyjnych.
Nomad jest natomiast najbardziej mobilnym wariantem, w którym sensory, lokalny węzeł HAWK C2 i efektory mogą zostać zintegrowane z odpowiednio przygotowaną platformą kołową lub gąsienicową. Taka konfiguracja zachowuje zdolność obserwacji otoczenia podczas przemieszczania, a po zatrzymaniu może działać jako samodzielne stanowisko ochrony.
Istotną nowością jest nie tylko zróżnicowanie samych zestawów, ale również sposób, w jaki mogą one ze sobą współdziałać. Otwarta architektura HAWK pozwala łączyć stanowiska stacjonarne, rozwijane i mobilne w jeden rozproszony system. Poszczególne węzły wymieniają informacje o wykrytych obiektach, alarmach oraz dostępności sensorów i efektorów, zachowując jednocześnie lokalną zdolność działania po ograniczeniu lub całkowitej utracie łączności z pozostałymi elementami sieci.
HAWK C2 koreluje obserwacje radarowe, radiowe, optyczne i akustyczne, tworząc jeden, stale aktualizowany obraz sytuacji w powietrzu. System ocenia wiarygodność identyfikacji, analizuje tor lotu i zachowanie obiektu, określa przewidywany czas dotarcia drona do chronionej strefy oraz porządkuje zagrożenia według ich znaczenia. Może również wskazywać operatorowi dostępne środki reakcji, choć ostateczna decyzja o ich użyciu pozostaje po stronie człowieka. Ma to szczególne znaczenie podczas ataków saturacyjnych, gdy w krótkim czasie pojawia się wiele bezzałogowców i operator nie może analizować każdego z nich oddzielnie.
Ofertę uzupełnia RSDN5000 – zintegrowany moduł rozpoznania i przeciwdziałania radioelektronicznego. Urządzenie prowadzi pasywną obserwację emisji radiowych, klasyfikuje je i określa kierunek, z którego nadchodzi sygnał, a następnie może selektywnie oddziaływać na łącze sterowania bezzałogowca. Według danych producenta system zapewnia obserwację w pełnym zakresie 360 stopni, wykrywanie celów w odległości do 8 km oraz ich neutralizację z dystansu do 5 km. Rzeczywiste wartości zależą jednak od rodzaju łącza wykorzystywanego przez drona, ukształtowania terenu, wzajemnego położenia urządzeń i warunków propagacji fal radiowych.
Na krótszych dystansach system może współpracować z ręcznymi neutralizatorami. Lżejszy NR1700 waży 3,7 kg, działa przez maksymalnie 60 minut i według producenta może oddziaływać na bezzałogowce z odległości do 1,7 km. Wielopasmowy NR800 osiąga zasięg do 1 km, a zintegrowany wyświetlacz informuje operatora o wybranym trybie pracy, stanie urządzenia i poziomie naładowania akumulatora. Rezultat użycia takich środków zawsze zależy jednak od konstrukcji drona, zastosowanego łącza oraz zaprogramowanej procedury awaryjnej – po utracie sterowania bezzałogowiec może zawisnąć, wylądować, powrócić do punktu startu albo kontynuować wcześniej zaplanowaną misję.
Tegoroczna prezentacja Hertz Systems pokazała więc dwa uzupełniające się kierunki rozwoju. Pierwszym jest zapewnienie własnym platformom odpornych i wiarygodnych danych nawigacyjnych dzięki połączeniu GPS M-Code, Galileo PRS, cywilnego GNSS i nawigacji inercyjnej. Drugim – budowa rozproszonego systemu wykrywania, klasyfikowania i zwalczania bezzałogowców, który może być skalowany od lekkiego wyposażenia patrolu po rozbudowaną ochronę obiektu strategicznego.
W obu przypadkach kluczowe stają się integracja wielu źródeł danych, zachowanie autonomii po utracie łączności oraz zdolność działania w środowisku intensywnych zakłóceń radioelektronicznych.
Transbit – premiera radiolinii R-460W i rotora BAZ-20P
Transbit przeprowadził na MSPO 2026 pierwszą publiczną prezentację radiolinii R-460W z rotorem antenowym BAZ-20P. Jest to pierwsza polska radiolinia pracująca w paśmie Ka 36–37 GHz, przeznaczona do szerokopasmowej łączności punkt–punkt. Zapewnia przepływność około 100 Mb/s i zasięg około 10 km, a architektura SDR pozwala dostosowywać częstotliwość, szerokość kanału, modulację, moc i tryb pracy do warunków operacyjnych. Rotor BAZ-20P umożliwia zdalne kierowanie anteny w azymucie i elewacji, stabilizację jej położenia oraz kompensację odchyleń masztu i wpływu wiatru.
Napędy, awionika i systemy przechwytujące
W kolejnych dniach MSPO prezentowano rozwiązania z zakresu napędów turboodrzutowych, technologii zasilania, możliwej integracji polskiego uzbrojenia ze śmigłowcem H145M oraz rozwoju pocisku przechwytującego do zwalczania masowych ataków dronów.
TKH Technology – prezentacja polskiego seryjnego silnika turboodrzutowego i rodziny dronów MTJD
TKH Technology pokazała autorski silnik turboodrzutowy o ciągu statycznym 650 N, średnicy obudowy 180 mm i masie 6,91 kg, przeznaczony m.in. dla rodziny bezzałogowców Modular Turbo Jet Drone. Firma określiła go jako pierwszy seryjnie produkowany w Polsce silnik tej klasy opracowany przez prywatny podmiot. Na ekspozycji znalazły się platformy MTJD-15, MTJD-70 i MTJD-100.
MTJD-15: według danych producenta najmniejszy wariant rodziny osiąga prędkość przelotową ponad 600 km/h, zasięg do 1000 km i pułap do 13 000 m, a także przenosi ładunek o masie przekraczającej 15 kg. Podczas MSPO podpisano z WITU umowę dotyczącą opracowania rakietowych przyspieszaczy startowych.
MTJD-70 oraz MTJD-100: Większe warianty platformy przeznaczone do przenoszenia cięższych ładunków rozpoznawczych i uderzeniowych.
Airbus Helicopters, PGZ i ITWL – porozumienie dotyczące polskiej konfiguracji H145M
Airbus Helicopters, PGZ i Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych podpisały porozumienie dotyczące oceny możliwości integracji polskich systemów z H145M w architekturze HForce. W pierwszej kolejności wskazano do analizy zasobnik z karabinem maszynowym LZS-12,7 z ZM „Tarnów” oraz niekierowane pociski rakietowe kalibru 70 mm z wyrzutniami MESKO. Na MSPO nie zaprezentowano gotowego śmigłowca w takiej konfiguracji; przedstawiono projekt współpracy i zakres analiz integracyjnych.
MBDA i Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia (WITU) – współpraca nad pociskiem Counter-Mass Interceptor
MBDA i Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia ogłosiły współpracę nad naddźwiękowym pociskiem Counter-Mass Interceptor, przeznaczonym do zwalczania masowych ataków dronów i tanich środków napadu powietrznego na dystansach i wysokościach przekraczających 6 km. CMI nie miał jednak światowej premiery na MSPO: MBDA ujawniła tę koncepcję w lipcu 2026 roku podczas Farnborough International Airshow. W Kielcach nowością było włączenie WITU do dalszych prac nad rozwiązaniem.
Pojazdy autonomiczne, radary i chemia obronna
W tej części ekspozycji znalazły się zarówno nowe warianty pojazdów autonomicznych, jak i znane już radary oraz projekty badawczo-przemysłowe ogłoszone w formie umów. Z tego względu nie wszystkie poniższe pozycje są premierami sprzętowymi.
STEKOP/STEKOP Defence – nowe warianty TAERO
Podczas spotkania prasowego ogłoszono utworzenie spółki STEKOP Defence oraz pokazano trzy nowe warianty rodziny TAERO. Sam pojazd TAERO i system minowania BLUSZCZ były prezentowane przed MSPO 2026, dlatego tegoroczną premierą były nowe odmiany platformy, a nie cała rodzina ani BLUSZCZ.
Wariant medyczno-logistyczny TAERO umożliwia ewakuację dwóch rannych na noszach lub przewóz do 1,2 t ładunku.
Wariant rozpoznawczy TAERO przewidziano jako nośnik stacji radarowej, głowicy obserwacyjnej i drona na uwięzi do wykrywania oraz wskazywania celów.
Wariant uderzeniowy TAERO pokazano jako koncepcję integracji zdalnie sterowanego modułu uzbrojenia z armatą kalibru 30 mm.
BLUSZCZ to mobilny system minowania narzutowego rozwinięty na bazie TAERO przez STEKOP we współpracy z BELMA i WITPiS. Może zabierać 100 min przeciwpancernych MN-123 w kasetach wymiennych z systemem BAOBAB. Napęd wysokoprężny zapewnia deklarowany zasięg około 500 km, prędkość do 90 km/h w trybie załogowym i do 30 km/h podczas jazdy bezzałogowej. Na MSPO 2026 firma przedstawiła system jako rozwiązanie gotowe do produkcji, ale nie jako konstrukcję pokazaną po raz pierwszy.
PGZ S.A. i Zakłady Chemiczne Nitro-Chem – projekt integracji pocisków Hydra 70 mm z platformą KUNA
PGZ i Nitro-Chem ogłosiły projekt integracji pocisku rakietowego Hydra kalibru 70 mm z autonomicznym gąsienicowym pojazdem KUNA produkowanym przez WITPiS. Komunikat dotyczył rozpoczęcia prac nad integracją, a nie prezentacji gotowego systemu uzbrojenia. Nie należy więc klasyfikować tej pozycji jako sprzętowej premiery MSPO 2026.
PIT-RADWAR, Wojskowa Akademia Techniczna i Politechnika Warszawska – prezentacja radaru SAJNA
PIT-RADWAR prezentował radar wielofunkcyjny SAJNA przeznaczony dla systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu NAREW. Radar wykorzystuje antenę AESA z elektronicznym skanowaniem wiązki i służy do wykrywania oraz śledzenia m.in. samolotów, śmigłowców, bezzałogowców i pocisków. SAJNA nie była premierą MSPO 2026: system pokazywano wcześniej i już na MSPO 2025 otrzymał nagrodę DEFENDER.
Agencja Uzbrojenia i XY-Sensing – umowa na system pasywnej lokacji PCL
Podczas MSPO 2026 Agencja Uzbrojenia podpisała z XY-Sensing umowę ramową dotyczącą pozyskania kilkudziesięciu radarów pasywnej lokacji koherentnej PCL do dozoru powietrznego wschodniej granicy. System nie emituje własnego sygnału, lecz wykorzystuje sygnały obecne w otoczeniu, co pozwala na skryte wykrywanie celów niskolecących i obiektów o małej skutecznej powierzchni odbicia. Było to wydarzenie kontraktowe, nie premiera radaru.
Sieć Badawcza Łukasiewicz – IPO i Nitro-Chem – porozumienia dotyczące UNIPeX, HTPB i nadchloranu amonu
Nitro-Chem oraz instytuty Sieci Badawczej Łukasiewicz ogłosiły przedsięwzięcia dotyczące materiału wybuchowego UNIPeX, krajowej technologii wytwarzania polimeru HTPB i opracowania polskiej technologii produkcji nadchloranu amonu, kluczowego utleniacza stałych paliw rakietowych. W odniesieniu do nadchloranu amonu podpisano umowę o opracowaniu i wdrożeniu technologii, a nie zaprezentowano gotowej produkcji. Były to więc przede wszystkim porozumienia badawczo-przemysłowe, nie trzy premiery gotowych technologii.
Ostatni dzień targów i podsumowanie prezentacji
Premier Donald Tusk ogłosił 11 września 2026 roku nazwę Niedźwiedź dla ciężkiego bojowego wozu piechoty HSW. Tego dnia podsumowano także rozwiązania wyróżnione nagrodami targowymi, przy czym przyznanie nagrody w 2026 roku nie oznacza automatycznie, że dany system miał w tej edycji swoją premierę.
Najłatwiej przygotowywać się do wojny, która już się wydarzyła. Znamy jej przebieg, potrafimy wskazać błędy i nazwać technologie, które przesądzały o powodzeniu działań. Tyle że przyszły konflikt nie będzie powtórzeniem poprzedniego. Może rozegrać się w warunkach jeszcze silniejszych zakłóceń, przy większej liczbie celów i w tempie, które pozostawi mniej czasu na rozpoznanie sytuacji oraz podjęcie decyzji. Doświadczenia trzeba więc przekładać na zdolność reagowania także na zagrożenia, których dziś nie potrafimy w pełni opisać.
Właśnie dlatego targowych premier nie warto oceniać wyłącznie przez pryzmat zasięgu, prędkości czy siły ognia. Za prezentowanymi pojazdami, bezzałogowcami i radarami kryje się ważniejsze pytanie: czy będą umiały działać razem, wymieniać wiarygodne dane i zachować użyteczność wtedy, gdy przeciwnik zakłóci łączność lub nawigację? Przemysł obronny musi dziś rozwijać nie tylko kolejne konstrukcje, lecz także architekturę, która pozwoli je łączyć, modyfikować i dostosowywać do nowych warunków. Innowacyjność staje się w tym ujęciu zdolnością do wyprzedzania zmian, a nie jedynie wprowadzania nowości do katalogu.
Ta zdolność ma znaczenie również poza wojskiem. W historii potrzeby obronne wielokrotnie przyspieszały rozwój technologii, które z czasem znajdowały zastosowanie w gospodarce i codziennym życiu. Nie każda wojskowa innowacja przechodzi na rynek cywilny, ale kompetencje zdobyte przy jej tworzeniu – w elektronice, materiałach, łączności czy przetwarzaniu danych – mogą napędzać całe gałęzie przemysłu. Dlatego wystawa obronna jest czymś więcej niż przeglądem uzbrojenia. Pokazuje, czy potrafimy wyciągać wnioski z obecnych konfliktów, a zarazem budować wiedzę i przemysł potrzebne w świecie, którego kształtu jeszcze nie znamy.
Tym bardziej cieszy, że wśród innowacji pokazanych na MSPO 2026 tak wiele pochodziło od polskich firm. Rodzimy przemysł obronny rozwija dziś nie tylko nowe platformy i uzbrojenie, ale też własne technologie napędowe, sensory, systemy łączności i rozwiązania bezzałogowe. Tempo tych prac pokazuje, że polskie przedsiębiorstwa chcą nie tylko odpowiadać na bieżące potrzeby wojska, lecz także współtworzyć kierunki, w których będzie rozwijać się przyszłe pole walki.






















