Strategia Bezpieczeństwa Narodowego Polski na finiszu? Co dalej z programem SAFE i finansowaniem polskiego przemysłu zbrojeniowego?

Stanisław Wziątek - podsekretarz stanu w MON. fot. INFO FOTO FACTORY/Paweł Sieńko
Podczas Security Conference 2026, organizowanej przez Akademię Sztuki Wojennej w Warszawie, zatytułowanej „Bezpieczeństwo Europy Środkowo-Wschodniej i Świata w świetle wojny Rosji z Ukrainą”, która odbyła się 22 i 23 kwietnia 2026 roku, a której Sektor Obronny był patronem medialnym, mieliśmy okazję zapytać Stanisława Wziątka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, jak przebiegają prace nad Strategią Bezpieczeństwa Narodowego, a także dopytać o dalsze losy programu SAFE oraz przyszłość Fabryki Broni Łucznik w Radomiu.

Panie ministrze, powiedział pan dzisiaj podczas wystąpienia na konferencji o tym, że kończą się prace dotyczące tworzenia Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. Jak rozumiem to są prace, które kończą się na etapie ministerialnym albo rządowym, prawda? Bo do uchwalenia Strategii Bezpieczeństwa Narodowego to chyba jeszcze daleka droga?

Stanisław Wziątek: Nie aż tak bardzo daleka, ponieważ Strategia Bezpieczeństwa Narodowego w tej chwili jest na etapie końcowym w odniesieniu do współdziałania, współpracy i określania wszystkich szczegółowych zapisów w porozumieniu z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego (BBN). Czyli to nie są prace tylko i wyłącznie po stronie ministerialnej czy rządowej, ale także po stronie partnerów z BBN.

Ten dokument, przygotowany roboczo, będzie podlegał jeszcze oczywiście analizie przez Radę Ministrów, która musi go zaakceptować i przyjąć i dopiero zostanie formalnie skierowany do prezydenta RP. Ale ponieważ to jest dokument, który jest przygotowywany z udziałem przedstawicieli prezydenta, to mam nadzieję, że teraz prezydent Karol Nawrocki nie będzie mógł odnaleźć tam żadnych słabości.

Wart podkreślenia jest fakt, że poprzedni dokument, poprzednia wersja Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, była procedowana dokładnie w taki sam sposób. To przedstawiciele BBN brali udział w uzgodnieniach szczegółowych zapisów i to oni powiedzieli, że nie mają do niej żadnych uwag. I to, że prezydent Andrzej Duda nie podpisał tego dokumentu, wprowadza mnie w stan zdumienia i zaskoczenia. Nie wiem, czy to wynikało z jego woli, czy też nie zaproponowano mu tego do podpisu.

Z tego, co pamiętam, prezydent Andrzej Duda miał swoje uwagi, które przesłał zwrotnie do rządu i to był moment, kiedy właściwie upływała jego kadencja, a cały proces został przerwany. Czy ta nowa Strategia Bezpieczeństwa opiera się tak naprawdę na tym poprzednim dokumencie, czy została w jakiś sposób zmodyfikowana, bo zmieniająca się w tej chwili rzeczywistość pędzi?

Rzeczywistość pędzi, jest nieprzewidywalna, ale zarówno ten obecny dokument, jak i ten poprzedni, jeszcze raz podkreślę, były przygotowywane z udziałem przedstawicieli BBN. Uwagi prezydenta Dudy zostały uwzględnione i dokument został poprawiony. Do tego nowego dokumentu prezydent Nawrocki nie skierował do nas żadnych innych oczekiwań. Nie powiedział, co chce zmienić, ale w rozmowach roboczych z BBN udało się określić właściwe obszary i główne zmiany dotyczą charakteru metodologicznego, różnego układu tych zapisów w Strategii. Dodany też został jeden rozdział odnoszący się do aspektów wdrożeniowych. I to być może – mam nadzieję, że na pewno – zaspokoi oczekiwania pana prezydenta Karola Nawrockiego.

 

 

Nie mogę nie zapytać o program SAFE – i to właściwie w trzech aspektach. Po pierwsze, weto Prezydenta spowodowało pewne perturbacje i to dość istotne, czego efektem jest chociażby sytuacja w Fabryce Broni w Radomiu, gdzie już prawicowa narracja jest taka, że fabryka będzie wygaszana. Po drugie, próby rządu podpisania jak najszybciej umów powodują, że to głównie Polska Grupa Zbrojeniowa jest w stanie w tej chwili zawierać szybko umowy na poszczególne projekty, na poszczególne programy. To oznacza, że cały pomysł na budowanie systemu dual-use i zaangażowanie firm prywatnych chyba znów został albo zaprzepaszczony, albo przynajmniej odsunięty w czasie. A po trzecie, mamy czas do końca kwietnia na podpisywanie umów z krajowymi firmami w programie SAFE, a potem będzie można podpisywać już tylko porozumienia międzynarodowe. Czy to nie będzie kolejny argument dla opozycji, że tworzą się spółki joint venture i pieniądze, które my będziemy przez lata spłacać, będą wędrować do obcych państw?

To jest taki szczyt bezczelności polegający na tym, że spycha się kumpla ze schodów i pyta, dlaczego tak szybko spada. No jak można powiedzieć, że nie podpisuję ustawy o SAFE, nie gwarantuję dopływu środków finansowych, a później zapytać, dlaczego my nie kupujemy. No właśnie dlatego nie kupujemy, że nie ma tak dużej ilości środków we własnym budżecie, żeby zagwarantować wszystkie potrzeby.

Jeśli chodzi o Radom i Fabrykę Broni Łucznik, miałem okazję – bo byłem w Łuczniku i rozmawiałem bezpośrednio z panem prezesem – uzgadniać wszystkie szczegóły dotyczące aktualnego stanu i perspektywy i wszystkich chciałbym uspokoić, że zakład nie tylko nie będzie likwidowany, ale będzie miał szansę rozwoju.

Łucznik na pewno będzie miał gwarancje zamówień ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej, ale także doprowadzimy do tego, że polska Policja, polska Straż Graniczna będzie wyposażona w karabinki Grot. To jest niestety utrudnione bez tego SAFE, który był zaproponowany w formie ustawy. Teraz musimy zastosować inny mechanizm, który pozwoli na wygenerowanie środków finansowych, na realizację potrzeb służb wewnętrznych, ale na pewno realizacja tutaj nastąpi.

SAFE, jestem o tym głęboko przekonany, za kilka dni zostanie zamknięty w zakresie wszystkich uzgodnień – i być może wydłużenia terminu – ale jeszcze w maju, najpóźniej na początku czerwca, wpłyną do nas pierwsze środki. To jest ponad 6 miliardów euro, które będą formą zaliczki i one spowodują, że już zostanie rozruszany cały mechanizm zawierania umów i realizacji kontraktów.

Ten ostatni obszar, obszar współpracy z przemysłem zbrojeniowym, który jest w rękach prywatnych, dla nas jest niezwykle ważny, bo musimy zbudować partnerstwo publiczno-prywatne i jesteśmy gotowi, żeby to zrobić. Być może nastąpi to z lekkim przesunięciem, ale tylko chwilowym.

Co ze spółkami joint venture i argumentacją, że będziemy spłacali pieniądze, które powędrują do obcych państw?

Jeżeli ktoś potrafi logicznie analizować dokumenty, jeżeli ktoś potrafi ze zrozumieniem przeczytać określone dokumenty – które jednoznacznie wskazują na miejsca dokonywanych zakupów – to zrozumie, że nie ma takiego zagrożenia.

Na ostatnim posiedzeniu Komisji Obrony Narodowej, niejawnym posiedzeniu, kiedy dyskutowaliśmy na temat Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ) (mechanizmu finansowego utworzonego w 2022 roku na mocy ustawy o obronie Ojczyzny, zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego – przypis redakcji), bo przecież przez ten fundusz będzie realizowany program SAFE – Polska Zbrojna, wszyscy zostali poinformowani o kierunkach zakupów. I wszyscy wiedzą doskonale, że główny kierunek to Polska. Jest tam również Wielka Brytania, są także Stany Zjednoczone. Natomiast nie ma tam takich obszarów, które by mogły wybudzić jakiekolwiek wątpliwości. Dlatego nikt – także ze strony Prawa i Sprawiedliwości – nie miał żadnego argumentu, żeby zagłosować przeciwko, I wstrzymali się od głosu. To jest i tak duży postęp.

Czy założenie, że 89% środków zostanie w Polsce jest nadal aktualne?

Chcemy, żeby tak było i zakładamy, że tak będzie. Są jednoznacznie wskazani partnerzy, którzy będą realizować te ustalone wcześniej potrzeby, określone przez polskie Siły Zbrojne. Ja uważam jednak, że w tym okresie czterech lat, który jest przed nami, zdarzyć się może jeszcze tak dużo, że nie powinniśmy przywiązywać się do tego tak jednoznacznie.

Dzisiaj podczas wystąpień na Security Conference 2026 mówiliśmy o tym, że zmienność jest charakterystyką współczesnego świata, zarówno jeśli chodzi o zagrożenia, jak i o całą architekturę bezpieczeństwa. I dlatego też powinniśmy mieć narzędzia do szybkiego reagowania. I być może zaistnieją inne potrzeby, które trudno nam w tej chwili określić.

Ale bądźmy gotowi na to, żeby szybko reagować na każde zagrożenie, które się może pojawić.

Klaudiusz Kaleta

redaktor naczelny SektorObronny.pl
Data publikacji:
kwiecień 2026
Udostepnij:
Strategia bezpieczeństwa, sojusze oraz odporność państwa i społeczeństwa – trzy filary, bez których nie zbudujemy bezpieczeństwa Polski i Europy

Strategia bezpieczeństwa, sojusze oraz odporność państwa i społeczeństwa – trzy filary, bez których nie zbudujemy bezpieczeństwa Polski i Europy

Strategia Bezpieczeństwa Narodowego i zbudowanie silnej armii, trwałe oraz wiarygodne sojusze oraz odporność państwa i obywateli na długotrwały kryzys – to zdaniem gen. Mieczysława Gocuła, rektora Akademia Sztuki Wojennej i byłego szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego trzy kluczowe filary budowania bezpieczeństwa Polski.
Czy państwo może skutecznie przygotowywać się do wojny i wydawać setki miliardów złotych na obronność bez aktualnej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego? Czy Europa jest gotowa na sytuację, w której Stany Zjednoczone coraz mocniej koncentrują się na rywalizacji globalnej i Pacyfiku? Jak powinien wyglądać europejski filar NATO i czy Polska staje się dziś jednym z liderów budowy nowej architektury bezpieczeństwa w Europie?
O tym między innymi mówi gen. Mieczysław Gocuł – były szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i rektor Akademia Sztuki Wojennej – w rozmowie dla portalu SektorObronny.pl.

Europejski SAFE storpedowany? Polski SEJF w zamrażarce? Co oznacza weto prezydenta dla obronności?

Europejski SAFE storpedowany? Polski SEJF w zamrażarce? Co oznacza weto prezydenta dla obronności?

Polityczny spektakl wokół programu SAFE dobieg końca. Prezydent Karol Nawrocki oświadczył 12 marca 2026 roku, że nie podpisze ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE (Security Action for Europe), czyli unijnego mechanizmu niskooprocentowanych pożyczek na zakupy związane z bezpieczeństwem. Negatywna decyzja prezydenta utrudni rządowi sięgnięcie po te środki, choć tego nie uniemożliwi. Rząd na specjalnym posiedzeniu 13 marca 2026 roku, omawiał plan „B”, przygotowany na wypadek takiej sytuacji, ale wiadomo, że części środków nie uda się wykorzystać. Straci głównie Policja, Straż Graniczna oraz Służba Ochrony Państwa.

Sektor Obronny
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.