Propozycja prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, by objąć europejskich sojuszników – w tym Polskę – francuskim parasolem nuklearnym, otworzyła jedną z najpoważniejszych debat strategicznych ostatnich lat. W tle są obawy o przyszłość amerykańskiego nuclear sharing, napięcia w relacjach Europa – Paryż – Waszyngton oraz pytanie, czy Polska powinna budować własny program nuklearny – rzecz wątpliwa, niepewna, kontrowersyjna i długotrwała – ale może konieczna?
Nuclear Sharing
Polska mocarstwem atomowym – wątpliwe, ale może członkiem programu NATO Nuclear Sharing?
Rosja od dawna szantażuje Zachód bronią atomową. Od czasu agresji na Ukrainę i rosnącej pomocy wojskowej dla Kijowa, groźby te są coraz częstsze. Jak się wydaje, w wojnie propagandowej z Zachodem, w której arsenał atomowy jest najważniejszym argumentem, odnosi to pożądany skutek. Kremlowscy propagandyści przekonują, że Polska powinna być pierwszym celem ataku bronią jądrową, a kilkaset kilometrów od naszej granicy, na Białorusi, Rosjanie magazynują pociski jądrowe. Polska broni atomowej nie ma, ale mogłaby wejść do programu NATO Nuclear Sharing. Czy mamy na to szansę?
Gen. Stanisław Koziej: Broń atomowa nie jest po to, by jej używać, ale by do wojny nie dopuścić
O tym dlaczego Polska nie jest w programie jądrowym NATO Nuclear Sharing, czy mamy szansę stać się jego członkiem w przyszłości i jak to zrobić, SektorObronny.pl rozmawia z generałem brygady w stanie spoczynku prof. Stanisławem Koziejem, byłym szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
















