„Wakacje z wojskiem” – można się sprawdzić, aktywnie spędzić czas i zarobić 6.000 zł

Wojska Obrony Terytorialnej
W drugiej połowie maja 2024 r. wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że wojsko przygotowuje wakacyjny program szkolenia dla młodych osób, głównie absolwentów szkół średnich, którzy będą mieli dłuższe wakacje. To może być hit tegorocznych wakacji. Wskazujemy dlaczego?

Szkolenie nazwane „Wakacje z wojskiem” ma trwać 27 dni. W tym czasie chętni, w ramach 27-dniowych turnusów odbędą przeszkolenie w zakresie podstawowych umiejętności wojskowych.

Założono, że na każdy z trzech turnusów będzie się mogło zapisać maksymalnie 10.000 chętnych. Chętni mogą je odbywać w jednej z 70 jednostek wojskowych na terenie kraju.

Szkolenie przewidziano dla osób w wieku od 18 do 35 lat, przede wszystkim zaś dla tych, którzy w tym roku kończą szkoły średnie, są już pełnoletni i zaczynają swoje najdłuższe w życiu wakacje, bo dopiero od października rozpoczną studia.

Na szkolenia „Wakacje z wojskiem” można zgłosić się w każdej chwili. Trzeba się tylko pospieszyć, bo pierwszy turnus rozpoczyna się 10.06.2024 r. i potrwa do 6.07.2024 r., początek kolejnego zaplanowano na 15 lipca, a trzeci kurs rozpocznie się 19 sierpnia.

Formalności zgłoszeniowe są proste i ograniczone do minimum. Wystarczy wejść na portal rekrutacyjny www.zostanzolnierzem.pl, zadzwonić na infolinię +48 800 180 110, otworzyć listę kontaktową do koordynatorów projektu lub po prostu zgłosić się do wybranego punktu rekrutacyjnego Wojska Polskiego.

Wicepremier rekomendował taką formę spędzenia najbliższych wakacji, podkreślając, że i tak duża część absolwentów szkół średnich poszukuje pracy, aby za zarobione pieniądze wyjechać na wypoczynek.

– Uważam, że lepiej pójść na takie przeszkolenie, niż do pracy w kawiarni czy restauracji. To uposażenie nie będzie wcale jakieś symboliczne, tylko bardzo przyzwoite, powyżej minimalnego wynagrodzenia – zachęca młodych ludzi do szkolenia wicepremier Kosiniak- Kamysz.

Oprócz ciekawej formy aktywnego wypoczynku „po żołniersku” można jeszcze będzie w tym czasie zarobić na kolejne wyjazdy wakacyjne. Szkolenie będzie bowiem bezpłatne, a za czas spędzony w koszarach uczestnicy dostaną pieniądze. Ile?
Będzie to wypłata w wysokości najniższego uposażenia zasadniczego żołnierza zawodowego. Obecnie to 6000 zł brutto. W przypadku osób do 26 roku życia, które nie płacą podatku oznacza, że całą tę kwotę dostaną na rękę.

Jak podkreśla MON udział w takim turnusie to też pierwszy krok dla tych, którzy myślą o związaniu swojej zawodowej kariery z wojskiem.

Po kursie uczestnicy trafią, tak jak ci, którzy przeszli kwalifikację wojskową, do rezerwy pasywnej.

Jeśli jednak będą chcieli, mogą następnie odbyć 11-miesięczny kurs specjalistyczny w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Wówczas mają otwartą drogę do służby w WOT, a także mogą starać się, by zostać żołnierzem zawodowym.

Przypomnijmy, że na szkolenie mogą iść wszyscy mężczyźni i kobiety, którzy ukończyli 18 lat, ale nie przekroczyli 36 lat życia, mający polskie obywatelstwo i co najmniej wykształcenie podstawowe, nie byli karani za przestępstwo umyślne oraz mają zdolność fizyczną i psychiczną do pełnienia służby wojskowej.

Klaudiusz Kaleta

redaktor naczelny SektorObronny.pl
Data publikacji:
maj 2024
Udostepnij:
Wicher na Bałtyku – to nie prognoza pogody, ale prognoza zmian w bezpieczeństwie Polski i NATO

Wicher na Bałtyku – to nie prognoza pogody, ale prognoza zmian w bezpieczeństwie Polski i NATO

W PGZ Stoczni Wojennej wodowany jest właśnie ORP Wicher – pierwsza z trzech wielozadaniowych fregat nowej generacji budowanych w ramach programu Miecznik. To przełomowy moment największego w historii programu okrętowego Marynarki Wojennej RP i jedno z najważniejszych wydarzeń w polskim przemyśle okrętowym od dekad. Ze względu na złożony, wieloetapowy charakter operacji został rozłożony na kilka dni – iluminowane wyprowadzenie kadłuba z hangaru (roll-out) odbył się 9 sierpnia 2026 roku, ceremonia chrztu i nadania imienia odbyła się 12 sierpnia 2026 roku, a dzień później zaplanowano właściwe wodowanie.

Polskie zbrojenia bez granic – Polska kupuje nie tylko za środki unijne i nie tylko w Europie

Polskie zbrojenia bez granic – Polska kupuje nie tylko za środki unijne i nie tylko w Europie

Europa od lat mówi o przygotowaniach do wojny z Rosją, ale to Polska jako pierwsza zaczęła realnie budować zdolności odstraszania. Warszawa nie straszy deklaracjami – kupuje broń, która ma sprawić, że Kreml dwa razy zastanowi się, zanim podniesie rękę na NATO. Wydajemy na to ogromne pieniądze. Problem w tym, że zbroimy się głównie za granicą, za pożyczone pieniądze – i to nie tylko z programu SAFE, ale także za pożyczki spoza Unii Europejskiej – a wydatki na import uzbrojenia przekraczają możliwości polskiego budżetu obronnego. Spróbujmy wyjaśnić, jak do tego doszło i przeanalizować, ile nas kosztuje bezpieczeństwo.

Sektor Obronny
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.